poniedziałek, 24 czerwca 2013

Rasizm Francuzow


Kilka dni temu, byłam na obiedzie  z koleżankami w Cafe Japonais, w centrum. Miał być to przyjemny lunch z Beatrice, tej co na Bali wakacjuje i jest nauczycielka w przedszkolu i w podstawówce. Pech chciał, dla mnie pech, ze dołączyła do nas A. Mama Antka " kolegi" ze szkoły. To ta z koleji, o której juz pisałam, które swoje najmłodsze autystyczne dziecko zamyka w pokoju na klucz by.... Nie przeszkadzało.

 

 

Niezbyt ja lubię.... Tyle, ze nasze dzieci w tym roku razem na tenis chodziły. Jemy, rozmawiamy o zbliżających sie letnich wakacjach. Co, kto, gdzie i kiedy. Mówię o naszych planach i słyszę 

 

 

-" No wiesz nawet Francuzi na tyle wakacji nie jeżdżą".

 

 

Zapadla cisza... Beatrice mruga do mnie. Nie komentuje. Mnie wewnętrznie szlag trafia. 

 

 

Bo wlasnie tego typu rasizm działa na mnie jak płachta na byka. 

 

 

Bo A. Jest bardzo pewna siebie i zadowoloną z życia kobietą. Nie pracuje. Nigdy zresztą nie pracowała. Mąż na nich zarabia. Sama inteligencją nie grzeszy, ale wszystko i na każdy temat wie. 

 

 

Rozmawiamy dalej.... W pewnym momencie po zjechaniu całej szkoły, do której chodzą dzieci" ze taka beznadziejna, ze taki niski poziom, wymagania, ze dyrektor to skończony osiol" , zadaje mi pytanie: 

 

 

" Ja nie wiem jak ty możesz zadawać się z matką Marley'a. Przecież to Żydówka i dzieci wychować nie umie. Widziałas jak ona wyglada? Takiej wulgarnosci ze świecą szukać...."

 

 

Tutaj juz nie wytrzymalam.... Zaczęłam bronić mamy Marley'a którą bardzo lubię i cenię i powiedziałam pani A., że takich rasistów jak ona można by do więzienia powsadzać za sianie nienawiści.

 

 

Spojrzała na mnie zdumiona?

 

 

" Ja jestem rasistą? Zupełnie nie" - zaczęła sie bronić po czym dodała " trzeba jednak przyznać, ze pewne zawody i córka z Mahometem są jednak nie do przyjęcia".. 

 

 

Takich Francuzow sa setki tysięcy jak nie miliony....i jesli jest coś czego najbardziej w tym kraju nienawidzę to właśnie tego. Ich zaudufania w sobie i tej dozy " mépris"czyli pogardy , z którą traktują innych. 

 


 

 Teoria zakładająca wyższość innej rasy nad druga i przyznający tym samym pewne prawa rasie wyższej nad rasa niższa.... Spowodowała jak narazie same katastrofy na świecie....

 

 

Doprowadziła do niewolnictwa , tak miliony ludzi zostały unicestwione w jej imię....

 

 

Doprowadziła do kolonizacji, tak miliony ludzi żyły pod butem rasy lepszej.... Tzw:  ucywilizowanej!

 

 

Doprowadziła do apartheidu....

 

 

Doprowadzila do Shoah i do antysemityzmu, do milionów ofiar wsród Polaków, Rosjan, Cyganów i innych ludów bo wtedy to rasa aryjska była ta wyższą....

 

 

Definicja rasizmu dziś została znacznie rozszerzona, nie ogranicza sie tylko do ścisłej definicji ras choc wciąż jej dotyczy. Rodzi dyskryminację i wojny na rożnych szczeblach. 

 

 

Nigdy sie pod nią nie podpisze gdyż kłóci sie to dla mnie z samym faktem bycia człowiekiem wolnym, myślącym.... Człowiekiem szanujacym innych niezależnie od ich skory, imienia, religii.... Kłóci sie to z wyznawana przeze  mnie wiara... Katolicyzmem a szerzej chrześcijaństwem. 

 

 

I powiem wiecej osoby wyznajace rasistowskie poglądy wzbudzają moj strach, bo przez nie właśnie te wszystkie wyżej wymienione nieszczęścia spotkały i spotykają ludzkość na codzień. 

 

 

 

2 komentarze:

  1. na swiecie jest wieluuu rasistow, jednak na szczescie mam wrazenie ze ta liczba sie powoli zmniejsza. Nie mniej jednak wiem niestety ze ten problem szybko nie zniknie

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytajac niektore dyksusje np w GW... odnosze wrazenie, ze jest ich calkiem sporo, w Polsce tez. Choc z calych sil chcialabym wierzyc, ze jest inaczej!

    OdpowiedzUsuń