sobota, 12 kwietnia 2014

Wsluchujac sie w spiew ptakow...


Obudzilismy sie dzis kilka minut po 7 h... Czekaja nas dwa tygodnie bez budzika a mimo to poranek zakrada sie pod powieki, gdy wszyscy wokol jeszcze spia. Otworzylam okiennice i od razu okno. Na wyciagniecie reki kwitnie kasztanowiec. Wslizgnelam sie z powrotem pod pierzyne, przymknelam oczy i wsluchiwalismy sie w spiew ptakow. Jaki to piekny jezyk!


Po kilku minutach wszedl Antos do naszej sypialni. Ulozyl sie miedzy nami i sluchalismy tego cwierkania, swirgolenia razem. Bylo tak cudownie!


Od wczoraj jestem taka radosna i dumna! To moje matczyne serce podskakuje w rytmie smiechu mojego syna. Zawsze powtarzam, ze Moj syn to najpiekniejsza, najcudowniejsza, najwieksza milosc. Wczoraj rozpoczal wakacje. W Livret scolaire czyli w ksiazeczce szkolnej, ktora wczoraj dostalismy z wynikami za drugiego trymestr... Nauczycielka napisala: " Antoine jest niezwykle aktywny, powazny i odpowiedzialny. Jego poziom intelektualny przekracza przewidziane programem normy wiekowe. Gratulacje!!!" 


Napelnia mnie to duma, szczesciem, radoscia... Nie Tylko to, ale to Tez... Dziecko szczescia!

Kolo  7h30 zalozylam spodnie od dresow, koszulke polo, buty do biegania... Dzis bez sluchawek... Czasem biegam z muzyka, czasem bez. Dzis sluchalam ptakow w parku. Zrobilam trzy okrazenia Jardin public jakies 8-9 km. Gdy wybiegalam zatrzymalam sie na chwile przed kacza rodzina: mama, tata i malusienkie kaczuszki wyszly z wody i przechadzaly sie po parkowej aleji. Kilka sekund pozniej spojrzalam z zaciekawieniem n'a biagajaca kobiete. Niecodzienny to widok, gdyz kobieta ta miala glowe i ramiona przykryte chusta... Ponizej krociotkie spodenki, gole nogi, sliczne zreszta i modne w pastelowym kolorze buty.
Usmiechnela sie do mnie i jà do niej przy rytualnym " Bonjour". 
Wracajac kupilam w piekarni goraca jeszcze bagietke Tradition... Pogadalam z piekarzowa.
sniadanie razem...
Kilka godzin spedzilam w kuchni - Moj specjalny, ulubiony czas! Ale Tez cos sknocilam! Bywa...
Antek z ojcem swym pojechali do biblioteki jak Co sobote po nowe lektury i do konserwatorium na 1,5 h teori muzyki, solfezu, spiewania...
popoludniu jedziemy na turniej golfowy w region Médoc....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz