sobota, 8 listopada 2014

Powinnam mieszkać w Egipcie… a ja chcę raczej do Nowego Yorku!

Powinnam mieszkać w Egipcie… a ja chcę raczej do Nowego Yorku!









 


Zainspirowana podanym na znajomym blogu linkiem, poszłam wykonać test: “ W jakim kraju powinieneś mieszkać?”.


Kilknęłam, test wykonałam aczkolwiek niektóre pytania wydawały mi się dziwne, mało precyzyjne, tak tendencyjne, że wiadomo było w stronę jakich odpowiedzi prowadzą. Jakież było moje zdziwienie, gdy okzało się, że powinnam mieszkać w Egipcie???


 


Po pierwsze nigdy w Egipcie nie byłam i nawet się tam nie wybieram! Kraj ten umieszczony jest na liście niebezpiecznych miejsc. Ostatnie rewolucyjne zawieruchy go nie oszczędziły i nadal nie jest tam spokojnie. Nil jest jedną z najbardziej zanieczyszczonch rzek świata. Poziom życia w Egipcie hm… raczej różni się od naszego a sytuacja kobiet w tym chrześcijan nie jest nawet neutralna!
NY
Więc dlaczego Egipt? Czyżbym miała awanturniczą duszę? A może to ze względu na moje historyczne pasje?


 


Test nie test do Egiptu przeprowadzać się nie zamierzam… ale wróciłam bym z chęcią znów do Nowego Yorku, do jego najpiękniejszych dzielnic, do tej pulsującej energii światowej metropolii, w której wszystko wydaje się być możliwe…


Radosne wspomnienie wakacji…



0003MWN1YM9GJAS5.JPG
Zdecydowanie... cenie sobie WOLNOSC!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz