czwartek, 2 kwietnia 2015

Laicki fundamentalizm

Laicki fundamentalizm.




Dziwnym zbiegiem okoliczności, jadąc dzisiaj rano do pracy, kilka minut po godzinie 7 usłyszałam w radiu pewną rozmowę… i aż mnie zatkało.





Otóż kilku polityków, duchownych i ludzi szeroko pojętej kultury wypowiadało się na temat ostatniego « zajścia » we Francji (Radio RMC, można odsłuchać w necie).





Dyrekcja paryskiego metra RATP odmówiła zamieszczenia w nim reklam koncertu mającego odbyć się w paryskiej Olimpii, pod patronatem min : Ministra Spraw Zagranicznych… gdyż na plakatach widniał napis « Dobroczynny koncert dla chrześciajan wschodu » czyli « pour les chrétiens d’Orient »., tych, ktorzy gina pod bombami...











Słowo chrześciajn, jak tłumaczył dyrektor RATP kłóci się z laickością miejsca jakim jest metro i jego korytarze i naraża wrażliwych obywateli na niepotrzebny stres związany z wymienianiem nazwy religii ! sic !











Były marszałek naszego parlamentu jak i jeden z członków Rady konstytucyjnej czyli najwyższego organu władzy kontrolnej w państwie stwierdzili jednoznacznie, że dyrektor paryskiego metra jest LAICKIM FUNDAMENTALISTA i że najprawdopodobniej w ogóle nie rozumie co koncept – laickości oznacza. Dyskusja była niezwykle zacięta. Człowiek ten bronił się wysuwając argumenty przestrzeni publicznej, oponenci odpowiadali, że w przestrzeni publicznej we Francji są również kościoły, synagogi i meczety i nikt ich burzyć póki co nie zamierza. Ba, wskazywalii nawet na społeczne zagrożenie wypływające z jego pozycji i poglądów.





W końcu do głosu doszedł biskup Di Falco przypominając, że kilka miesięcy temu w tym samym metrze z plakatów stowarzyszenia humanitarnego pokazującego zróżnicowanie francuskiego społeczeństwa, na których była i fotografia samego biskupa pośród tłumu, wymazano jego wiszący na szyi krzyż… bo przeszkadzał.











Byłam w lekkim szoku po tej audycji. Wypowiedziane wczoraj przeze mnie obawy zdają się znajdywać potwierdzenie w konkretnych akcjach nad Sekwaną. Dobrze, że są ludzie wierzący bądź nie, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z laickim fundamentalizmem. I podzielam ten pogląd.











A w ilustracjach… fragmenty mojej świątecznej, domowej dekoracji…




5 komentarzy:

  1. w Stanach to zasługa chrześcijaństwa (a raczej różnych odlamow) i judaizmu ze nie ma promowania niewierzących
    ana

    OdpowiedzUsuń
  2. Bylam niezwykle milo zaskoczona w Stanach i w Kanadzie w ubiegle letnie wakacje rozmiarem tolerancji i wolnosci w tej dziedzinie!

    OdpowiedzUsuń
  3. W Belgii laicki fundamentalizm postępuje pełna para. Piekna świateczna dekoracja. Pogodnych, spokojnych świąt nad Sekwaną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak widać, wszelka przesada jest zła i doprowadza do nadużyć . Spokojnych, duchowych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  5. według mnie religia powinna byc prywatną sprawą każdego człowieka, a państwo laickie i nie narzucające niczego w sferze religii.

    OdpowiedzUsuń