czwartek, 24 września 2015

Nic tylko się pociąć z… taką pracą…




 

Kłopotów ciąg dalszy i nie tylko tych niżej opisanych. Otóż wciąż czekam na telefon z kuratorium z przydziałem do pracy. Jak narazie biorę  bowiem pieniądze za siedzenie w domu. To są subtelności francuskiego systemu!

 

Jak nauczyciel tytułowany, ale nie posiadający wystarczającej ilości punktów ( za męża mam niestety tylko jednego i dziecko jedno a to za mało!) na otrzymanie stałej pracy w jednym gimnazjum bądź liceum, jestem tzw: nauczycielem tytułowanym na terytorium. Moje terytorium to cały department Gironde. Największy powierzchniowo we Francji.

 

I tak w ubiegły wtorek otrzymałam telefon z gimnazjum znajdującym się 76 km od Bordeaux, że na popołudnie mam tam dojechać by przeprowadzić lekcje. Dzwoniła pani wice-dyrektor i bardzo nalegała. W ogóle była cała zestresowana, bo chciała mieś natychmiast zastępstwo.

 

Przypomniałam jej delikatnie o artykułach prawnych, które dla nas “lotnych nauczycieli” przewidują 48 h roboczych na przygotowanie się przed objęciem nowej funkcji. Nic jednak pani na ten temat nie chciała słyszeć i próbowała na mnie wymusić zaangażowanie na bycie w tej szkole następnego dnia o godzinie 8.

 

Tego poranka wykonałam chyba z ponad 20 telefonów… do kuratorium, do moich związków zawodowych, do tych szkół, na kolej, na linie autobusowe… gdzie się dało.

Bo:

-          po pierwsze okazało się, że mój etat byłby w dwóch miejscowościach oddalonych od siebie o 22 km.

-          po drugie dwa dni w tygodniu musiałabym zapewnić lekcje w jednej i w drugiej szkole – pokrążyć

-          po trzecie nie chodziło o zwykły etat 18 h a o 21 h

-          po czwarte dojazd z mojego domu do jednej z tych szkół to… 1,5 h samochodem w jedną stronę… 152 km dziennie i 3 h minimum jak nie ma korków. Czyli na taką 8 h muszę najpóźniej wyjechać o 6h15 czyli wstać o 5h15… w poniedziałki i wtorki kończyłaby lekcje o 17h… powrót do domu około 19h…

-          po piąte… do jednej miejscowości dojeżdża pociąg ale z dworca jest 2 km pieszo do gimnazjum i nic nie jeździ bo to malutkie mieścinki. Do drugiej miejscowości nie dojeżdża NIC : ani pociąg, ani autobus… i pomiędzy dwoma też nic nie jeździ…

-          po szóste obecnie mamy z mężem TYLKO JEDEN SAMOCHOD…

-          po siódme świetlica w Antka szkole otwarta jest od 7h30 rano do 18h30… ciekawe kto miałby zaprowadzić i odebrać dziecko ze szkoły o innych zajęciach nie wspomnę…

 

Tłumaczyłam to wszysko w kuratorium… niestety jako jedyną odpowiedź dostałam same POGROZKI… a, że mi stopień nauczycielki zredukują i co za tym idzie 25% pensji ; a że mnie do egzaminu z rosyjskiego nie dopuszczą ; a że ich to NIC nie obchodzi… itd…

 

Związki podobnie… choć milej… z cyklu, że każdy urzędnik państwowy ( takim jest nauczyciel) ma we Francji mieć samochód. Jego brak nie może być żadnym wytłumaczeniem a co za tym idzie prawo jazdy… Oczywiście nie możesz powiedzieć, że ty nigdy w życiu tyle nie jeździłaś i się boisz zimą po ponad 150 km codziennie jeździć – znaczy, żeś idiotka !  Do dziecka się zatrudnia personnel… samochodu jak się nie ma to trzeba sobie wynająć w te 48 h a następnie kupić w week-end.

 

Nie napiszę jak wyglądał ten mój wtorek bo to był po prostu koszmar… Jak narazie, ale nie wiem na jak długo udało mi się uniknąć tego zastępstwa. Nikt nie dzowni. Ale możliwe, że wlepią mi blâme czyli naganę profesjonalną za niewypełnienie obowiązków. Na dodatek od 1 października mój mąż będzie przez dwa tygodnie przebywał w Paryżu bo tam ma szkolenie – nowa praca… więc przeraziło mnie to wszystko i broniłam się rękami i nogami. Tyle, że najprawdopodobniej za to wysoką cenę zapłacę… jeszcze nie wiem jaką.

12 komentarzy:

  1. Niestety w takich czasach żyjemy. Nie wiem dlaczego tak jest. Po prostu - albo masz pracę, albo masz czas. Wybór należy do nas. Wiadomo - bez pracy nie masz pieniędzy, a bez pieniędzy trudno w dzisiejszym świecie funkcjonować....
    Ja też ostatnio miałam propozycję pracy - natychmiast, od zaraz - nikogo nie interesuje, że mam 2-kę dzieci i jakoś muszę się zorganizować nim pójdę do pracy. Po drugie 1/2 proponowanej pensji wydawałabym na dojazdy. Zostawało by tyle co nic. Zwłaszcza, że kogoś trzeba by zatrudnić aby jakoś zajął się dziećmi podczas gdy ja w tej pracy i w dojazdach z pracy i do pracy.Pewnie musiałbym dopłacać to tego "interesu", aby wszystko jako tako funkcjonowało. Efekt taki, że podziękowałam za taką pracę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety znam wiele osob, ktore maja prace, nie maja czasu i pieniedzy tez ledwo ledwo... napisze nawet, ze dotyczy to wiekszej czesci francuskiego spoleczenstwa. Rozumiem jednak twoje rozdarcie! Przerabialam kilkakrotnie. Niestety od jakiegos czasu wybieram zawsze prace! taki moj charakter i takie sa nasze potrzeby.

      Usuń
  2. O rany! Przecież to totalna paranoja! Jak można wymagać podjęcia się takiej pracy przez jedna osobę i w dodatku mieszkającą tak daleko?! Mam nadzieję, że konsekwencje Twojej odmowy nie będą jednak bolesne. Pozdrawiam i ... wszystkiego najlepszego z okazji poniedziałkowego święta urodzin Konfucjusza, czyli Dnia Nauczyciela na Tajwanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. narazie z konsekwencjami cisza... a te wymogi to normalne funkcjonowanie francuskiego systemu edukacji. Niestety. tez mi sie nie podoba i tez sie burze.

      Usuń
  3. http://www.eeb3.eu/index.php?id=392 Wyślij Cv do szkoły europejskiej w Brukseli

    OdpowiedzUsuń
  4. A moim nauczycielom jeszcze źle... popracowaliby tak jak TY, to może przestaliby marudzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maja pewne inne problemy... latwo mi nie jest ale jak dzis napisalam wiedzialam w jaki system wchodze wiec nie powinnam byla sie skarzyc.

      Usuń
  5. Trzymam kciuki za pomyślne zakończenie i podziwiam za odwagę cywilna!! Prawdziwie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje Valdi! Tekst twoj dostalam... czytam jeszcze, kawalkami!

      Usuń
  6. Druga cześć Of any of the Big Themes and the Big Topics, too many definitions what is right and what is wrong, what is white and what is black.

    Furthermore, these topics and these themes are so wide and deep, one needs time to think and again many questions cannot be answered at present beyond wishful ad hoc statements -

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla pewności cześć pierwsza Valdi
    I can sense a little bit of bullying in some of the comments, still I suppose it just these persons feel very strongly and passionate about what they believe at -

    I am not sure that we can argue without any doubts in regard

    I nic pilnego czytaj jak długo chcesz ...;)

    OdpowiedzUsuń