piątek, 10 czerwca 2016

Francuska codzienność – « Ranczo » czyli polska mentalność widziana oczami Antka. I EURO. Część 24.




Od kilku dni oglądamy z Antkiem po odcinku jednego z naszych ulubionych polskich seriali « Ranczo ». Oglądamy gdyż wybieramy się do Polski i chciałabym by mój Antoni chwycił coś więcej z języka polskiego nie tylko czytanki z Elementarza, które piłujemy każdego dnia, po dwie sztuki aż !

 

I tak… co wieczór dociera do mnie coraz wyraźniej, że Antek nie rozumie polskiego humoru ani słownego ani sytuacyjnego. Tak jakby pochodził z innej planety ! Jego referencje kulturowe nie są spójne z tymi moimi, polskimi. Może i nie powinnam się dziwić, ale ze matką Polką jestem to trochę się dziwię.

 

Wczoraj rozbawił mnie całkowicie…

  • scena w domu wójta, wójtowa serwuje mu zupę i rozmawiają… a raczej droczą się, kłócą jak wrogowie według francuskich standartów. Na to mój Antek mówi « Maman, ale po co oni są małżeństwem i ze sobą żyją skoro tak się nienawidzą ? »…
    Wytłumaczyłam mu, że to według polskich standartów, w krzywym zwierciadle oczywiście, jest normą… Ot takie damsko-męskie relacje. Kobieta z wazą i talerzami, facet z brzuszkiem, za stołem, krytykujący to co podaje żonka. I ona odpalająca mu agresją… ot, rodzinny obiadek, kochającej się pary.
    Antoni był wielce zdziwiony.
     
    Najbardziej podobają mu się jak sam ich nazywa « zwycięzcy » czyli alkoholicy na ławce pod sklepem. Jak tylko jest scena z nimi to Antek wybucha śmiechem i mówi : « Maman znowu zwycięzcy ! Całe życie wygrali bo tylko śpią, siedzą na ławce, piją i dyskutują ».
    Też tłumaczę…
     
    Postać Kusego doprowadza go do szału… bo pojąć móje dziecko nie może od kilku odcinków, że można pić, palić i być biednym na własne życzenie… Antek « Maman to on nie wiem, że się zabija sam ? » Odpowiadam mu, że chyba wie, ale nie rozumie. Antek nie rozumie bo skoro wie to postępuje zgodnie z tą wiedzą a nie na przekór jej… ot takie dziwne mentalne absurdy, które dla mojego małego racjonalisty są kompletną głupotą!
     
    W nadchodzących dniach chyba nie będziemy zbyt wiele oglądać, gdyż dzisiaj rozpoczyna się u nas EURO 2016! I od 20 będziemy w naszym klubie tenisowym na wspólnym oglądaniu meczu I na imprezie do później nocy! I cieszymy się jak dzieci! Nawet ja, która futbolu nie lubię to lubię atmosferę sportu i radości wokół!

6 komentarzy:

  1. To będziemy oglądać wspólnie ;-) Ja z dzieciakami dziś odebrałam klucze do mieszkania znajomego znajomego, który ma TV.
    A co do Antka, że nie rozumie, nie martw się o to ;-). My co prawda nie oglądamy, ale zapewniam Cię Agnieszko, że gdybyśmy oglądali, moje dzieci by też nie rozumiały, choć w PL urodzone i tu wzrastają. Obraz pokazuje patologię, której niestety pełno.
    pozdrawiam
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę sie, ze tez oglądacie. Ja akurat mam tygodniowa przerwę bo syn na wycieczce szkolnej...

      Usuń
  2. Serial jest komedia a nie z gatunku obyczaju. Może powinnaś zacząć od Alo Alo może by szybciej przyswoil różnice
    Ana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co to jest Alo Alo, a ze Ranczo to komedia to wiemy...

      Usuń
  3. Musze ci napisac, ze mnie Ranczo rowniez nie bawi, wiec moze zastanow sie nad innym filmem dla twojego syna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jego bawi i jemu sie podoba... Proszę podpisać komentarz. Dziękuje.

      Usuń