środa, 14 września 2016

Kontrola, kontorla, antkowa kontrola. Czyli Francuska codziennosc. Czesc...


Jak co roku udaliśmy się do lekarza na kontrolę. Ponieważ, odpukać, mój syn od lat już nie choruje to i lekarza nie ogląda… oprócz tej corocznej kontroli.

 

Nasza pani doctor przyjęla go z wielkim uśmiechem, wypytała o wakacje i plany na ten rok po czym przystąpiła do oględzin, które okazały się wielce pozytywne.

Antek jest zdrowy.

Trzeba za to dziękować!

 

Od ubiegłego roku, wyrósł na 5 cm, mierzy 144 cm teraz i znajduje się na krzywej porwadzącej do 180 cm wzrostu. Co on sam uważa za stanowczo za mało!

 

Przytyło mu się 3 kg i waży teraz 32 kg. Należy do osób bardzo szczupłych.

Dostał zaświadczenia na swoje sporty i zawody. Dostał też lizaka i wróciliśmy do domu.

Lubię takie bezproblemowe wizyty!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz