niedziela, 4 grudnia 2016

Cysta na migdale. Wizyta u laryngologa. Francuska codzienność. Część 45.




 

Nie będę za wiele się rozpisywać… bo wolałabym pisać o przygotowaniach do Świąt i jest o czym choćby po wczorajszym ciekawym dniu… ale muszę odnotować na moim blogu, że po raz pierwszy usłyszałam, że mogę mieć raka!

 

Strasznie dziwne uczucie. Nie odczuwałam żadnego strachu, żadnego niepokoju, tylko właśnie jakąś taką wewnętrzną dziwność. Nieokreślenie.

 

A było to tak.

Gardło mnie rozbolało pod koniec ostatnich jesiennych wakacji. Nic dziwnego. Boli mnie co kilka dni systematycznie. Leczyłam się sama naturą a jak bolało bardziej paracetamolem i ibuprofenem. W końcu po dwoch tygodniach bolenia udałam się do mojej internistki. Stwierdziła owszem rozległy stan zapalny ale dlaczego nie przechodzący po tylu środkach przeciwzapalnych? Na to pytanie nie potrafiła mi odpowiedzieć.

 

Zaproponowała 3 procedury leczenia:

1 – miała być antyalergiczna bo to może alergia… wzięłam 4 dnia jak przykazała… nic nie przeszło…

2. Przeszłam do leków na refluks bo to może refluks wywołuje i utrzymuje ten stan zapalny w krtani… bo jak się okazało to nie było gardło tylko niżej, krtań…

Wzięłam 6 dni… na początek… żadnej poprawy. Męczyłam się strasznie bo spać nie idzie, mówić głośno nie idzie a moja praca to ciągłe mówienie.

3. Sterydy przeciwzapalne kuracja końska bo aż 6 dni zamiast 3. Ulga natychmiastowa, ale zaraz po odstawieniu leków … od nowa.

 

Tym razem trafiłam do mojej laryngolog… w ubiegłą środę; a ta po torturach wszelkiej maści podniosła larum… bo na lewym migdale a raczej dziurze po migdale mam sporą cystę… I to ona boli, promieniuje do uszu, nie pozwala spać… Podobno teraz zanika.

 

Ale moja ORL wzięła od razu wymaz i badała go pod mikroskopem. W gabinecie siedziałam ponad godzine i sekretarka musiała wieczoren konsultacje odwołać bo dla innych doktor nie starczyło już czasu. I tak badając ten stos komórek moja doktor mówi do mnie:

“Jeśli to jest rakowe to zadzwonię do pani w piątek”

 

Z lekka mnie wcięło w krzesło i nie wiedziałam czy od razu dziękować za ten ogrom empatii czy płakać czy co z tym fantem zrobić?

 

Nie zrobiłam nic… wyszłam kupiłam to co mi kazała kupić w aptece. Poczekałam na samochód z mężem na pokładzie i wróciłam do mojego normalnego życia, do Antka do pracy, do domu. W piątek nikt nie zadzwonił. Wczoraj zaczęiam się cieszyć ale boli trochę nadal. Najgorzej w nocy bo spać nie daje.

Kontrola 30 stycznia, ale jakby coś się miało dziać to mam natychmiast wracać…

 

Mam DOSYC moich problemow ze sfera oddychawczo- górno/trawienną. DOSYC! Czasem mam ochotę na kulkę w łeb… bo to co się od dziecinnistwa muszę z tym badziestwem męczyć to moje. Staram się nie myśleć, żyć szybko, intesywnie, czasem na wariata. Na tyle chorób ludziska leki znaleźli, dużo poważniejszych chorób, a na osyfione górne drogi oddechowe NIC nie mogą poradzić????

 

4 komentarze:

  1. No cóż Agnieszko, myślę sobie, że nowotwory to po prostu cena za coraz dłuższe życie. Niestety, większość z nas będzie je mieć albo z ich powodu umrze.
    Jednakowoż bardzo cieszę się, że to "tylko" cysta, współczuję, że dostarcza Ci tylu cierpień. Zapewne Twoje górne drogi oddechowe są po prostu wyeksploatowane przez lata infekcji, antybiotyków i niedoleczenia. Zapewne nie powinnaś pracować jako nauczyciel i obciążać ich dodatkowo, rozumiem jednak, że musisz sobie radzić i że przy tej całej niedogodności praca daje Ci spełnienie.
    Jedyne, co mi przychodzi do głowy to płukanie ust olejem kokosowym - na czczo, przez 20. minut. Od kiedy tak robię, poziom nawilżenia mojej śluzówki jest o wiele lepszy i nie mam tak często infekcji.
    Dużo zdrowia Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda dziekuje za dobre zyczenia... Sa potrzebne! Alé z tym olejem to zarty czy prawda? I az 20 minut?

      Usuń
  2. A może to zwykła infekcja bakteryjna i potrzebny jest antybiotyk, a nie tona leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych? Robiłaś posiew na bakterie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak 3 tygodnie temu robila mi internistka jak Zawsze zreszta przy bolu gardla. Bacterian niej bylo tylko wirusowe zapalenie krtani alé trwa juz 5 tydzien...

      Usuń