poniedziałek, 19 marca 2018

Ufff... gimnazjum podmiejskie. Francuska codziennosc: czesc 159

Bylam! Zebralam sie w sobie, lekcje na tip top na 2 tygodnie mojej misji przygotowalam i pojechalam dzis rano odwozac mojego syna najpierw do szkoly.
On zaczyna swoje gimnazjum o godzinie 8, tam gdzie jestem teraz zaczynaja o 8:30.

Widzialam dzisiaj 3 moje klasy, 90 uczniow, dwoch bylo nieobecnych.

Warunki sa jakie sa... nie jest tam ani ladnie, ani czysto, ani zorganizowanie. Zastepca dyrektora, ktorego widzialam w piatek rano oswiadczyl mi, ze zapomnial przygotowac dla mnie kodow wejsciowych do systemu informatycznego oraz dokumentow.
Nie moglam wiec sprawdzic obecnosci czy wypelnic dziennika elektornicznego. Moze nie zapomni a moze zapomni do jutra czy nastepnego poniedzialku. W sumie jest mi wszystko jedno.

To co zasmuca najbardziej... to dzieci. Posrod tych 90 uczniow tylko 4 lubi historie-geografie. Mam ochote zapytac co im zrobili nauczyciele tego przedmiotu w poprzednich latach? Co im zrobily szkoly i caly ten system?
Nie mam kogo.

Gdy prosilam o argumenty byli bardzo zdziwieni. Dowiedzialam sie jednak, ze "historia to nauka o umarlakach" a geografia to po co im? Gdy pytalam co lubia uslyszalam: moja kanape, makaron po bolonsku, frytki i gry komputerowe. Nic w tym dziwnego. Wiekszosc z nas to lubi czyz nie?

Oczy im sie jednak zaokraglily, gdy zaczelam moje lekcje od... daty dnia... jak zawsze... Opowiedzialam im historie pierwszego filmu braci Lumière z 19 marca wlasnie i glosowanie francuskich deputowanych z 1946 roku tez z 19 marca by uznac Martynike, Guadelupe itd... departamentami Francji. Siedzieli jak w kinie. Ja siedzialam na moim biurku  i mowilam, gestykulowalam, zadawalam pytania...

Wcielo ich z lekka.
Wychodzac kazdy mowil "do widzenia", jeden za drugim a niektorzy dodali "merci Madame". Ouf...
Jutro cd...

Ale 2 tygodnie to za malo by polubili historie-geografie...

Ps. Antek optymistycznie nastawiony po wczorajszych zdjeciach probnych do filmu. Podobno zebral komplementy. Czekamy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz