czwartek, 5 kwietnia 2018

"Madame, chce zostac jihadystka". Francuska codziennosc: czesc 168.

Dokladnie to uslyszalam dzisiaj na lekcji od pewnej 13,5 latki... Ogladalismy film o rewolucji francuskiej, bylo kilka scen z gilotyna, film Mnouchkina, najlepszy wedlug mnie, gdy o te tematyke chodzi. Dziewczyna siedziala na podlodze bo wczesniej poprosila o zgode by tak siedziec.
W pewnym momencie widze, ze glowe i twarz przykrywa sobie szalem, tworzac cos w rodzaju nikabu... i mowi, glosno mowi, na cala sale "Madame, chcialabym zostac jihadystka".

Wylaczylam glos w filmie. Z lekka mnie scielo. I mowie do niej "wiesz to chyba nie najlepszy pomysl". Klasa wrzeszczy, ze jest glupia, ze idiotka itd. Dziewczyna calkiem powaznie stwierdza, ze i tak wszyscy kiedys umrzemy wiec ona chce umrzec jako jihadystka.

Chyba nie jestem w stanie tego skomentowac... obawiam sie, ze ona sama nie wie do konca co to znaczy, ale coz... moi francuscy uczniowie w tym wieku sa przekonani, ze w 1789 roku byla elektrycznosc, drogi z asfaltem a idioci chodzili w perukach bo dzinsow nie znali.

Ignorancja... moze usmiercic i nie wiem czy w przypadku tej dziewczyny tak wlasnie nie bedzie?

Jutro moj ostatni dzien w tym gimnazjum, oficjalnie oczywiscie, bo po wakacjach moga przeciez przedluzyc... nigdy nic nie wiadomo. Od jutra wieczora mamy 2 tygodnie wiosennych wakacji. Choc ja i tak w pierwszym tygodniu pracuje, dopiero drugi mam wolny, ale zawsze to cos.

Czuje sie zle, wyrywam sie ku lepszemu, ale lepsze jakos nie przychodzi. Jestem wykonczona i psychicznie i fizycznie.

Oskarzony przeze mnie uczen dostal 8 dni wykluczenia ze szkoly, to znaczy byl skazany na 8 dni, ale w rezultacie dostal 4 dni... wczoraj mama przyszla do szkoly z placzem, ze nie ma go gdzie, az 8 dni zostawic bo ona pracuje. Wiec miejcie litosc panie i panowie... Wice-dyrektorka skrocila wiec kare o polowe w asyscie sluzb po czym jej jeszcze obiacala, ze postara sie znalezc na te 4 dni wykluczenia jakies lokum i zajecie dla synka bo mamusia sobie nie radzi z tatusiem...

I coz? tego tez nie bede komentowac bo nie wiem jak.

Dzisiaj rano dowiedzielismy sie przerazeni, ze matka, pielegniarka, uczniow z sasiedniej szkoly, ale tej samej gminy zamordowala 3 swoich dzieci... sama popelnila samobojstwo, ale jeszcze zyje choc nie wiadomo czy przezyje. Wedlug znajomych i znajacych ja nauczycieli byla w depresji... nie dostala zwolnienia na depresje... 5, 8 i 9 lat... nie zyja.

I czarno mi na duszy i pod oczami tez...

1 komentarz:

  1. Zadziwiające , że dyrekcja nie zwraca uwagi na takie historie z tym dżihadem. Włosy na głowie stają jak się to czyta . Trzymaj się . Hannamaria

    OdpowiedzUsuń