wtorek, 21 maja 2019

2 kg mniej w 4 dni! Zwolnienie i kolejne badanie jutro. Francuska codziennosc: czesc 274

No to sie zdziwialam jak stanelam dzisiaj na wadze lazienkowej... 2 kilogramy mniej w 4 dni. Ciekawe co bedzie dalej bo...

na tym etapie:

- wciaz mnie boli cala jama brzuszna, ale nie tak jak w ubiegly czwartek!
- wciaz mnie pali cos w zoladku, bulgocze w jelitach, promieniuje na kregoslup
- wciaz nie odczuwam glodu czy pragnienia, mam "ceglowke" zamykajaca przelyk
- wciaz zmuszam sie do zjedzenia czegos a moge same gotowane i niedoprawione wiec...
- robie sobie posilki i je zjadam powolutku ale to nie to co jeszcze kilka dni temu...

W piatkowy wieczor moja doktor rodzinna chciala mi dac zwolnienie na ten tydzien. ja sie bronilam, ze przeciez "ça va" i ze dam rade... Wczoraj rano zmienilam zdanie.

Jutro mam dodatkowe badanie jamy brzusznej w  klinice obok...

Pyjama sama siebie: kiedy wyzdrowieje? Wyzdrowieje tak na 100%? Kiedy znow beda soba, pelna energii, rozesmiana, ta, ktorej sie chce i ktora moze i daje rade?

Deprymuje od tego wszystkiego...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza