sobota, 11 maja 2019

Polak... bez znajomosci jezyka i bez wyksztalcenia do roboty na "zachodzie"... myslalam, ze to PRL-owski mit!

Okazuje sie, ze nie do konca! Jestem na Facebooku czlonkiem grupy Polacy w Bordeaux... i jakiez bylo wczoraj moje zdziwienie, gdy otrzymalam te wiadomosc:



"Praca-Zbiór Pieczarek-Akwitania CDD/CDI
Witam Serdecznie,
Firma dla której pracuje (Jeden z największych producentow pieczarki we Francji), znajdujaca się w południowo-zachodniej Francji (okolice Bordeaux) zatrudni osoby (najlepiej Panie) do pracy przy zbiorze. Praca na CDD z mozliwoscia przejścia na CDI lub od razu CDI.
Poszukiwane sa osoby najlepiej z doświadczeniem. Jeśli doświadczenia brak pracodawca będzie przeproadzal szkolenie. W zakładzie tym już pracują polacy, zatem znajomość jezyka nie jest wymagana.
- Dobre warunki pracy w nowoczesnym zakładzie.
- CDD na 3-4 miesiace renouvelables lub CDI (w zaleznosci od sytuacji).
- Praca na pelen etat.
- Wynagrodzenie SMIC+ nadgodziny ( około 5, 6 platnych nagodziny w tygodniu).
- Praca 5 dni w tyg.i 6 dni w tyg. Na zmiane. W tym dwie niedziele w miesiacu pracujące (praca w niedziele platna + 50%).
- Premia 120 EUR za wydajność (okreslona pewna liczba kilogramow).
- Zakwaterowanie obok zakładu, bardzo dobre warunki. Platne 250 eur od osoby. (Wlasciciel zakwaterowania wspolpracuje z pracodawca).
- Mogą być pary.
Osoby zainteresowane, najlepiej proszę o kontakt ..."


Przeczytalam i zwatpilam czy ja aby w XXI wieku jeszcze zyje bo moze nastapil jakis nierozpoznawalny nawrot do XX? 
Myslalam, ze ten mit choc moze dla niektorych rzeczywistosc Polaka co to bez znajmosci jezyka i wyksztalcenia pojedzie zarobic na "zachod" dawno upadl... okazuje sie, ze chyba jednak nie. Troche to smieszy, troche to boli, troche to wkurza. 

Polacy sluzacy, Polacy zatrudnieni za najnizsza krajowa, premia za stachanowisci jak za dobrych sowieckich czasow... Zakwaterowanie przy pracy za 1/5 pensji... ciekawa jestem gdzie bo za te cene to nawet sie pokoju w Bordeaux nie wynajmnie wiec co to za zakwaterowanie? Stodola czy komorka ogrodnika? A moze jakis akademik rodem z komunistycznej Rosji? 

hm... a chcialoby sie wierzyc, ze stad nas na wiecej nie tylko na wycinanie pieczarek czy zamiatanie podlog bez znajomosci jezyka... straszne...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza