wtorek, 31 marca 2020

Mysli epidemiczne. Dzien 19. Tragedie i normalne zycie wokol nas.


"Upadek Ikara", Pieter Breughel Starszy, XVI wiek. 

Scena jak z "normalnego zycia". Chłop orze ziemie, pasterz pasie owce, statek podpływa do brzegu. Ale gdyby tak przypatrzeć sie bliżej... to obok statku, z morza wystaja nogi Ikara... na tle nieba nerwowo rozgląda sie lecący Dedal, ojciec Ikara a pasterz wyraźnie patrzy na niego. 

Czy to fałszywa normalność chwil przed tragedia???

Ikar umiera ale nikt tak naprawdę nie interesuje sie jego śmiercią. I tak naprawdę jesli nawet wiadomosc o jego smierci bedzie znana to co to zmieni? I dla kogo? 

Umierających jest duzo, kazdego dnia jest ich duzo a dobie epidemii jeszcze wiecej niz zazwyczaj. 
Tymczasem ziemia wciaz kontynuuje swoj ruch, pastarz dalej pasie owce, rolnik pracuje na roli, nauczyciel wysyła lekcje swoim uczniom, kasjerka kasuje towary.

Czy to jest skandalem? 

Nie jest. Jest tylko wydarzeniem pomiędzy tysiącem, miliardem innych wydarzeń na kontynuującej swoj ruch ziemii. 
I moze dobrze. Dobrze, ze swiat sie nie zatrzymuje, ze ziemia wokol siebie i wokol slonca wciaz sie kreci. Filozofka Simone Weil pisali, ze sa takie bole, takie cierpienia, w ktorych tracimy swiat, gubimy go ale po jakims czasie znow do niego wracamy. 
To jak zadanie by nie blokować zycia wokol smutku i cierpienia. Nikt zreszta nie moze cierpieć za nas, odczuć i przeżyć bolu za nas. Jesli jest cos na tym swiecie co nalezy tylko do ciebie to wlasnie to, twoj bol, twoj smutek, twoje cierpienie. 
Przerażająca myśl, straszna myśl, absolutna samotność i indywidualność w najstraszniejszym momencie egzystencji. 
Jest jeszcze współczucie i pocieszenie, nie, nie by naprawić cos co stracone, przywrócić do zycia kogos kogo juz nie ma, ale by przypomnieć nam, ze zycie trwa, ze obok bolu i cierpienia jest to zycie gotowe by znow nas przyjąć, przygarnąć. 
Piękne jest to nasze człowieczeństwo... nie stajemy sie albo bardzo rzadko sie stajemy zwierzęciem bolu. Piękno tego swiata przypomina nam wciaz o ZYCIU. 


Menu na dzisiaj:

Sniadanie: woda z cytryna, owsianka z jabłkiem, migdałami, cynamonem i miodem, zielona herbata

Kawa z mlekiem, pestki słonecznika

Obiad: grejpfrut, indyk w curry z razem, szpinak, jogurt naturalny, kawa i kostka czekolady

Podwieczorek: TRUSKAWKI!!! pierwsze nasze... ziola

Kolacja: dzis bedzie pizza z salata!





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza