niedziela, 8 marca 2020

Wściekła jestem... Francuska codziennosc: czesc 285

Jutro powrot do pracy po 2 tygodniach zimowych wakacji.

W czwartkowy wieczor dostaliśmy list z Antka szkoly, szkoly katolickiej na kontrakcie z państwem, o wszystkich miarach, zaleceniach, działaniach podjętych w szkole w związku z epidemia korona wirusa.

Tymczasem ja tez jutro wracam do szkoly... i???????????

NIC!!!!! Cisza!!!!

Mam ochote porzucać inwektywami na ten pieprzony system. Jakie sa konkretne dyrektywy w szkołach publicznych, w mojej szkole? Co dotyczy uczniow, co dotyczy nauczycieli, personelu, jaka informacje przekazano rodzicom?

Kilka dni temu przygotowywałam jedna lekcje... siedziałam i wybierałam z dokumentów filmowych archiwalnych fragmenty potrzebne do zilustrowania zasady laickości we francuskim szkolnictwie... i z wielkim zdziwieniem słucham, ze w 1988 jak i w 1994 jak i w 2003 klasy byly zbyt liczne, przeciążone, w szkołach brakowało papieru toaletowego i mydla!!!!!!!!

Dzisiaj... 2020 mamy TO SAMO! Kiedy reforma, kiedy cos sie w koncu bedzie dzialo?

Mamy prawie 1000 chorych od wczoraj... sytuacja zmienia sie z godziny na godzine.
Czekam na cd.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza