sobota, 18 lipca 2020

Jak sie dostac do HEC? Albo jak zostać perfekcyjnym francuskim robotem... z cyklu przeczytane.


Antek bardzo chwil przeczytać te ksiazke... od wielu miesiecy juz korzysta ze stron Sherpas i jak ukazał sie na rynku ten poradnik to nie bylo innego wyjścia... trzeba bylo kupic. 

Przeczytał go Antek i przeczytałam ja...

Chodzi o zbiór praktycznych porad i metod pozwalający francuskiej młodzieży na dostanie sie po maturze do elitarnych szkol tzw: Grandes écoles. Posrod tych szkol jest tytułowa HEC, ale nie jest to jedyna szkola o takim profilu. 
Pierwszym krokiem do ubiegania sie o miejsce w tego typu placówkach jest oczywiscie znakomite ukończenie liceum a dalej 2 albo 3 latach tak zwanych klas przygotowawczych czyli "prépa". Te 2-3 lata to okres całkowitego poświęcenia sie jednemu celowi - egzaminowi do wybranej, elitarnej szkoly. To tez czas gdy mody czlowiek nie zyje, w sensie  nie zyje jak normalny czlowiek gdyz nie ma wieczorow, niedziel, sobota, wakacji... jest tylko i prawie wylacznie PRACA. 
System konkursów we Francji tak wlasnie dziala - sama przez to przechodziłam wiec wiem o czym mowa. 

By w ogole ubiegać sie o zadawanie tego typu konkursów trzeba miec "końskie" czyli idealne zdrowie i fizyczne i psychiczne, sile mentalna i wole nie do złamania. 

Jak wyglada zwykly dzien kandydata przygotowującego taki konkurs... 7 dni na 7 dni i przez 6-7 tygodni jednym biegiem bez żadnej przerwy. Tutaj macie przyklad ze strony 42: 

6:30 pobudka
Sniadanie 20 minut
Powtórki na aplikacji Anki
Droga na zajęcia...
Od 30 do 40 godzin zajęć w tygodniu co daje średnio od 8 godziny do 17 non stop z godzinna przerwa na obiad... w tej godzinie je sie  w ciagu 30 minut a dalsze 30 minut używa na czytanie prasy...
Powrot z zajec w drodze powtórki z aplikacja Anki

Praca od 18 do 20
Przerwa na kolacje i na prysznic
Praca od 21 do 23 lub 23:30
Sen 
i od początku...

Czyli podsumowując kandydat zaraz po maturze spędza 2-3 lata w rytmie 30-40 godzin zajęć plus 40-50 godzin własnej pracy tygodniowo... Daje to od 70 do 90 godzin pracy tygodniowo. 

W tygodniu jest 1 wieczor wolny od godziny 20 i polecają by byla to sobota...

Każde wakacje szkolne sa... pracujące oprócz 2-3 tygodni w lipcu... i tak przez 2-3 lata by sie dostać do wymarzonej, elitarnej szkoly... 

Dla mnie to ćwiczenie robotów... ale we Francji funkcjonuje idealnie. Moj syn juz sie wdraża, nawet go to nie przeraza. On po prostu uznaje taki stan rzeczy za istniejący i legitymy. 

gdy zdawałam konkurs na belfra... żyłam tak przez rok... 

bardzo niefajne wspomnienie...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza