sobota, 28 listopada 2020

Okna pomyte!


Drzewa mniej zielone ale pogoda cudna i dość ciepło. Rano byliśmy na rynku. Przytachalismy 20 kilogramów warzyw i owoców, mięso, ryby, małże świętego Jakuba, sery, jajka i śmietanę... Jak wróciliśmy to ja zabralam się za okna. Masakara u mnie. Do wielu powierzchni szklanych nie mogę dotrzeć więc są i będą brudne na zawsze no chyba, ze sobie dźwig kupię i od strony ulicy z podnośnikiem... czego robić nie zamierzam! 
Wczoraj Steph posprzątał cale mieszkanie. Nie jest tak dobrze zrobione jak bym chciała ale coś jest zrobione. Ja dziś okna i balkon... Plus rynek. Teraz zagniotłam ciasto na babkę i czekam aż urośnie. 
Zostało prasowanie z całego tygodnia! I lekcje na poniedziałek 50% na dystans więc trzeba wysłać i 50% na miejscu w klasie w poniedziałek. Na przyszły tydzień zostało 130 wypracowań do poprawienia i 2 rady pedagogiczne poza cala reszta oczywiście. 

jak się zaczną wakacje świąteczne to pewnie zapomnę jak się nazywam z tego zmęczenia. 

 

Nauczyciele stażyści na moich lekcjach.

 Wczoraj miałam przyjemność rozpocząć cykl goszczenia na moich lekcjach nauczycieli stażystów. To są jeszcze studenci, którzy szykują się do konkursu na nauczyciela ale są na ostatnim roku studiów przygotowującym do tegoż konkursu. Te studia istnieją od 3 czy 4 lat dopiero, 8 lat temu, gdy ja zdawałam konkurs ich nie było. 

Wczoraj miałam dwóch młodych panów na historii, którzy muszą ileś dni obserwować jak pracujemy i z nami debatować na ten temat. Fajnie się odbyło. Choć panowie byli ciężko wystraszeni. Akurat miałam 1 -sza klasę liceum, 15 latków. Ci natomiast byli w pełnej formie. Zadowoleni. 

Niezle się pośmialiśmy i pouczylismy trochę tez. 

środa, 25 listopada 2020

Luksusowa bluzka zamiast Miedzynarodowego dnia walki przeciw przemocy, której doświadczają kobiety.


Po wczorajszych zapowiedziach naszego prezydenta, które znów mnie gruntowie zdeprymowaly i nie tylko mnie... naszedł Miedzynaorodyw dzień walki z przemocą, której doświadczają kobiety na świecie. Kolejna doza SUPER MEGA POZYTYWTNYCH WIADOMOSCI... Tyle zabito, tyle pobito, tyle zgwałcono... a 99% kobiet we Francji doznało tej przemocy choćby w transporcie publicznym. Czyli każda z nas. Każda z nas jest nią w mniejszym bądź większym stopniu dotknięta. 

Mi jednak rece opadaja od pesymizmu, zlych wiadomości, tragedii tez.  
Więc nie będę się w to zagłębiać. 
Wracam z pracy do domu a tutaj leży paczka ( wciąż czekam na pozostałe i te z Polski od rodziców... już dawno wysłana ale ni widu ni słychu). W niej zamówioną w niedziele bluza ze 100 jedwabiu marki Comptoir des Cotonniers. Pierwsza rzecz tej marki w mojej szafie, gdyż jest to marka dla mnie za droga. Przechodząc przed butikiem... podziwiam, podziwiam, ale. Taka bluzka jedwabna to 145 euros. Udało mi się jednak znaleźć na pewnej stronie, która regularnie odwiedzam za 60 euros. Dlatego ja kupiłam. W prezencie dostałam 3 maski Air od Uniqlo, które są warte 13 euros bo niedawno je kupowałam w ich butiku z koleji. 
Cudna bluzka, materiał, krój, leży ślicznie. 
Nie do pracy oczywiście, zbyt delikatna... na Święta, wyjścia. Choć tych ostatnich ostatnio nie ma!  decyzja rzadu. 
Teraz znow praca tyle, ze w domu. Ostatnio mogę sobie pośpiewać... nie liczę godzin i lat... Bo pracuje właściwie non stop. Takie życie. 

 

wtorek, 24 listopada 2020

Zrobilam mostek!!! znowu... zakupy na 2 tygodnie i rada pedagogiczna na wizjo... mój wtorek!

 Ot taka radosc poranna! Z niczego! 

Jak byla mloda to na lekcjach WF w szkole robiło się mostek... 

Jednak od wielu lat nie udawało mi się już go prawidłowo wykonać z wyprostowanymi rękoma, nogami, piękny mostek... do dzisiaj... Ćwiczę codziennie i od miesięcy próbowałam wrócić do mostka ale jak do tej pory się nie udawało. Nie mogłam dobrze wyprostować rak w łokciach. Odcinek ledziwowy strzyka i ten mój mostek był nieco połamany. 

Dziś się jednak udało! tak niewiele trzeba by rozświetlić dzień! Osobista satysfakcja. 

Starosc nie radosc. Jak się ma 47 na liczniku to pewne rzeczy nie są już tak ewidentne jak były, przynajmniej dla mnie. Ale siłą uporu, codziennym ćwiczeniem jak widać da się! Wiek nie odgrywa tutaj roli. 

Jak ćwiczę jogę to czasem sama sobie się dziwie, zen jeszcze taka giętka, gibka itd. Choć w moim klubie sportowym w Bordeaux, w ubiegłym roku, widziałam znaczniej bardziej gibkie ode mnie 60 + i 70+... babeczki ćwiczyły od dekad codziennie. Mam dzieje tez to osiągnąć! 


Pozdrawiam wtorkowo...

zakupy zrobione na cale 2 tygodnie, dom lśni.. teraz czas na prace zawodowa i pisanie. O 18h30 jeszcze rada pedagogiczna na wizjo. 

poniedziałek, 23 listopada 2020

Francuskie nastolatki SIEDZA i śledzą EKRANY. Katastroficzny raport Anses.


Dziś zostal opublikowany raport francuskiej narodowej agencji bezpieczeństwa sanitarnego (ANSES) na temat zagrożeń wynikających z siedzącego trybu życia i braku ruchu naszych nastolatków, 11-17 lat. 


Wlos sie na glowie jezy... 

66% spedza okolo 2 godzin na ekranach i poświęca mniej niż 60 minut dziennie na ruch...

z tego 49% spędza więcej niż 4,5 godziny na ekranach i ma mniej niż 20 minut ruchu dziennie... 

Agencja bije na alarm, gdyż istnieje ogromne zagrożenia dla zdrowia fizycznego i psychicznego tych młodocianych. To są 2/3 francuskiej młodzieży. 

Wracajac z pracy słucham kilku audycji radiowych na ten temat... bo wszystkie media o tym trąbią dzisiaj. Dzwonią rodzice... dzieci w wieku 12 lat, które siedzą godzinami na ekranach. Lekarze i psychologowie pytają ich co maja w domu... i okazuje się, ze domy ci rodzice wyposażyli we WSZYSTKO... są telewizory, komputery, tablety, telefony, playstation, boxy... ale nie ma książek, nie ma czau na bycie z dziećmi... 

Nastolatkowie są wyjątkowo agresywni, poziom szkolny nie tylko u nich ale i u dzieci we Francji od roku drastycznie spada... od wielu lat po prostu spada... 

Rodzice nie rozumieją albo nie chcą zrozumieć, ze ekrany, gry itd powodują UZALEZNIENIE neurologiczne i w przypadku kontaktu z tymi urządzeniami a szczególnie kontaktu przed 3 rokiem życia... potrzebne są tygodnie detoksu jak w przypadku uzależnienia od narkotyków. To dokładnie to samo, ten sam mechanizm... 

Strach się bać co będzie za kilka lat...? 
 

niedziela, 22 listopada 2020

No... włączyliśmy ogrzewanie.

 Dziś rano sezon grzewczy rozpoczęty! temperatury poranne spadają do 4°C więc i w domu spadło poniżej 19°C... trzeba było włączyć w dniu 22 listopada w tym roku pańskim 2020. 

Z tego co wiem jestem ostatnia wśród kolegów belfrów, która włączyła... niektórzy w pracy maja ogrzewanie od września. Muszą mieć zła izolacje w domach czy mieszkaniach.