piątek, 10 października 2014

Przeprowadzam sie....

Nie pierwszy to raz i z pewnoscia nie ostatni. Po prostu kolejna przeprowadzka w moim zyciu. Chcieliśmy jej, myśleliśmy o niej, domagaliśmy sie jej.... Bo po prostu chcemy większej powierzchni, większej liczby pokoi, tarasu pod drzewami... Chcemy tez byc bliżej nowej, antkowej szkoły i jego klubu tenisowego. Częstotliwość odwiedzania tychże miejsc wymaga pewnej adaptacji.
Znaleźliśmy nowy dom. Nie do końca z naszych marzeń. To tylko dom kompromisu na najbliższe 3-4 lata przed możliwym zrealizowaniem domowego marzenia o czymś drewnianym, z tarasem i z ogrodem. Dom kompromisu ze względu na cenę, na lokalizacje, na otoczenie. Nie do końca idealny ale myślimy, ze lepiej spełniający nasze aktualne potrzeby i wymagania.

Przeprowadzka to jak zamknięcie pewnego rozdziału i otworzenie nowego. Tyle, ze jak każdy proces powstawania, zamykania, umierania i rodzenia, i ten nie jest bezbolesny. Wczoraj odczułam to bardzo wyraznie gdzieś w połowie moich pleców. Ból, dość ostry, którego nigdy wczesniej nie poznałam. Przeciążenie? Nadwyrężenie?
Z pewnoscia...
Przede mną kartony, dziesiątki kartonów, które co wieczór, po pracy pakujemy i opisujemy. Obok mnie worki rożnych rozmiarów systematycznie zapełniane tym co do zachowania i tym co do śmieci. Kręcące sie pralki, gole juz okna i puste sufity oraz ściany. Coś sie obnaża, odzierając nas z resztek miejscowych wspomnień. Chowamy te skrawki pieczołowicie w kartonach. Od czwartku będziemy je wyciągać, ustawiać, wieszać albo i chować w czeluściach garażu bo okażą sie zbędne?

Tak, dziwny to czas.... Czas przeprowadzki. Czas skrajnego zmęczenia i zdenerwowania pomieszanego z radosnym podnieceniem i otwarciem na to co nowe, na to co ma nadejść i zaspokoić pragnienia. Proces... Długi... Męczący, ciekawy. Cześc naszego zycia.

3 komentarze:

  1. ....co za intensywny rok macie ..trzymam kciki za jak najmniej klopotow ;-)) harry

    OdpowiedzUsuń
  2. pamietam moja "przeprowadzke" na antypody ...paczki pudelka kontener ...;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. http://www.rp.pl/artykul/518502,1148787-Adama-Zagajewskiego---Asymetria.html

    OdpowiedzUsuń