Pojechał i dziś o 8 początek konkursu, który potrwa do 29 kwietnia do godziny 18. Każdego dnia jest 7 do 8 godzin pisemnych egzaminów każdy trwa po 4 godziny i tylko część tych językowych trwa 3 godziny.
Nie ma żadnych przerw. Codziennie przez tyle godzin trzeba pisać. Potem apel, medytacja na uspokojenie, kolacja i spanie i następnego dnia od początku.
Ten francuski system, według mnie, działa tak by wykończyć najsłabszych fizycznie w pierwszej kolejności... bo ci nie wytrzymali z bólem głowy czy czegokolwiek innego odpadaja już na wstępie. Następnie wykancza psychicznie i mentalnie. Nie ma w nim miejsca na słabych czy słabszych, na chorych, na niepełnosprawnych czy innych z dys... Po francusku to się nazywa "marche ou crève" i dokładnie tak to wyglada. Nie ma tez miejsca na marzycieli, na myślących inaczej, na niedostosowanych do systemu... ci muszą działać inaczej i sama się o tym wielokrotnie przekonałam i widzę to na codzień. Masz myśleć, pisać i produkować te kopie konkursowe zgodnie z wymaganiami systemu bo żadne odchylenia nie są tolerowane. Wszystko jest mocno skodyfikowane czy to na pisemnych czy na ustnych i jeśli chcesz gdzieś się dostać w systemie musi respektować jego reguły.
Sama pamietam jak ryczała i krzyczałam nawet zdając swoje konkursy w tym ten na nauczyciela bo zupełnie nie zgadzałam się z tym co mówiłam czy pisałam ale musiała mówić i pisać tak jak oczekuje tego jury. Nie ma wyjątków. Teraz sam jestem jury i oceniam prace konkursowe dokładnie tak jak mi każą... średnia ma być tyle, tyle prac ma zostać odrzuconych, tyle ma nie przekraczać takiej oceny... to jest wszystko dokladnie wyliczone. Więc jeśli masz kilka bardzo dobrych prac to by się zgadzała musisz kilku kandydatów udupic a jeśli masz beznadziejne prace to i tak musisz im zaliczyć bo cyfry muszą się zgadzać. Tak to działa.
Czyli konkursowo działa...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz