Wczoraj pojechał do Lille. dziś zdaje pierwszy dzień jutro drugi dzień. Pytam co i jak? Rano napisałam o 6 godzinie "do przodu!". na co dostałam odpowiedz "mama no przecież wiesz, ze będzie dobrze". Taki Antoni właśnie jest!
Zaraz biegnę na Uniwersytet bo muszę przepytać poprawkowych studentów z historii wspolczesnej. Co roku ten sam rytuał.
Tymczasem popatrzcie na moje lilie. Kupiłam 10 dni temu, stoi bukiet na stole w salonie i wciąż rozkwitają nowe i są po prostu przepiękne! A ja się nimi non stop zachwycam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz