sobota, 6 czerwca 2026

Niepokojące...


Miałam bardzo ciężki poranek wczoraj więc wróciwszy do domu skupiłam się na gotowaniu - bo to mnie zawsze odpręża, cieszy i zwraca moc. 
Ale nie bede pisac o jedzeniu tylko kilka słów o tym czego świadkiem byłam wczoraj uczestnicząc w zebraniu wszystkich nauczycieli liceum, którego celem było przygotowanie nowego roku szkolnego. 
Nie przypuszczałam nawet, nie docierało do mnie albo i nie wiedziałam, ze nauczyciel, który jest urzędnikiem państwowym i musi zachować neutralność może jawnie i krzycząc wyrażać swój antysemityzm przy aplauzie wielu obecnych na sali. Było nas ponad 300 osób i zachowania niektórych a czasem wręcz większości obecnych na sali przyprawiały mnie o mdłości i dreszcze. 

Wyszłam stamtąd praktycznie płacząc, wsiadłam do mojego samochodu i wróciłam do domu. Moja niezgoda na to co wczoraj widziałam jest tak ogromna... nie wiem jak będę mogła ja wyrazić ale zrobię to może jutro albo w poniedziałek. We wtorek jestem umówiona z dyrektorem liceum i zamierzam mu pewne rzeczy powiedzieć choć przypuszczam, ze częściowo jest świadomy osób, z którymi pracuje. Mam taka nadzieje. Ze swojej strony zerwałam wszelkie relacje i kontakty z tak zwanymi kolegami, wycofałam się ze wszystkich przewidzianych posiłków związanych z końcem roku i innych drinków. Wycofalam tez moje pieniądze składkowe na prezenty dla tak zwanych kolegów związane z ich emerytura czy inna zmiana. Napisałam maile do zbierających poprosiłam o zwrot mojego wkładu. Nie chce i nie życzę sobie by moje nazwisko było łączone z ludźmi, którzy zachowywali się wczoraj tak jak się zachowywali. Wszelkie ekstremizmy choćby w najsłuszniejszych celach są dla mnie nie do przyjęcia. Żadna nienawiść do Żydów, prasy, dziennikarzy, dyrekcji placówek itd, itd bo długo by wymieniać nie jest moja domena i nie chce w żadne sposób być z tym łączona.  Pogarda dla naukowców, ludzi, którzy coś stworzyli i dali Francji i innym krajom ale tez naszemu kontynentowi Europie, również nie znajduje uznania i poklasku w moich oczach więc dystansuje się od tego i nie chce mieć z reprezentantami tych poglądów i zachowań nic wspólnego. 

Niepokojące jest to, ze tacy ludzie, ci ludzie "uczą" młode pokolenie, "uczą" wasze, nasze dzieci... Także nawet jeśli nic nie sfilmowałam... i nie nagrałam... będę świadczyć i podam te sprawę dalej do kuratorium i do ministerstwa bo uważam, ze obojętność, jak mówił Turski, czyli 11 przykazanie "nie bądź obojętnym"... jest chyba jednym z najważniejszych w dzisiejszych czasach. 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz