poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Trylogia Agota Kristof... w krainie przemocy z cyklu przeczytane w tym tygodniu

Moja zaprzyjazniona bibliotekarka z liceum, Muriel, wyszukuje mi takie perelki! A ja je polykam w kilka godzin, wieczorna pora, po pracy, po przeczytaniu wielu stron na kolejny konkurs czy po przygotowaniu lekcji. Uwielbiam czytac, nie moglabym zyc bez czytania dlatego nie moge sobie wyobrazic tych milionow, ktore nie czytaja a juz tym bardziej tych milionow z mojego rodzinnego kraju... 63% POlakow powyzej 15 roku zycia nie przeczytalo ani jednej ksiazki w 2018 roku!
Ciekawe czym tak bardzo byli zajeci? 

Agota Kristof to wegierska poetka i pisarka, ktora czesc swojego zycia przezyla w Szwajcarii. Ta trylogia o dwoch chlopcach, blizniakach byla i jest bestsellerem, przetlumaczonym na ponad 20 jezykow. 
To wyjatkowo trudna lektura, bardzo meczaca emocjonalnie, bardzo niepokojaca. Jest tutaj taki ogrom przemocy, monstrualnosci ludzkiego gatunku z pedofilia i z zoofilia wlacznie, ze momentami trzeba sie zatrzymac... by pomyslec i zrozumiec. Jest tutaj glod, morderstwa, milosc i jej tragiczny brak. 
Nie wiemy w jakim kraju dzieje sie akcja... najprawdopodobniej na Wegrzech, gdyz to czas wojny a po niej zamkniecia granic i zniewolenia obywateli. Granica... jest chyba mysla przewodnia tej ksiazki, przewija sie w trzech tomach jak strumien, ktory rozgranicza to co dobre od tego co zle. Jest i fizyczna i polityczna i psychologiczna granica... wszedzie. 

Historia Lucas i Klausa albo Clausa... ich rodzin... prawdziwa, zmyslona? Bylo ich dwoch czy byl tylko jeden z braci? Do konca tego nie wiadomo. Autorka pozostawia nam czytelnikom wybor PRAWDY, wybor prawdziwej narracji... i ten literacki zabieg jest bardzo, ale to bardzo niepokojacy... 
O tych ksiazkach nie bedzie mozna zapomniec...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza