Drugiego dnia na Cyprze pojechaliśmy do antycznego miasta Kurion i do sanktuarium Appollona. Kurion był sporym bo ponad 20 000 miastem. Przy wejściu znajduje się grecki napis w formie mozaiki, który świadczy o przenikaniu chrześcijaństwa tutaj od 2 wieku. Miasto położone jest na wzgórzach z których rozciąga się niesamowity widok na wybrzeże. Znajduje się tutaj tez jedna z najwiekszych Agor, które kiedykolwiek widzieliśmy. Robi niesamowite wrażenie schodząc na wybrzeże.
Dojeżdżając tutaj przejrzedza się przez jedna z brytyjskich baz militarnych... i tam spadły w sobotę drony...
Nieopodal miasta sanktuarium Appollona i jego mityczny stadion olimpijski.
Wracajac zatrzymalismy się w górskim miasteczku Pissouri na obiad... była zupa z ziół i musaka. te smaki... I dużo cypryjskich kotów jak wszędzie tam!
cdn.