Rozmawialam dziś z godzinę z mama Antkowego przyjaciela, który zawita do nas w przyszła sobotę na dwa tygodnie przygotowań do konkursu. Ustalilysmy co i jak...
Ja gotuje na początku do 1 kwietnia, ona bierze tydzień od 1 do 7 kwietnia ja dalej od 7 do 12 kwietnia. Po liście sporządzonych dań widać, ze chłopcy a raczej młodzi mezyczyzni maja podobny gust kulinarny. Ona będzie dowozić co 2 dni jedzenie. Ja w miarę możliwości tez ale trochę tego pomroze by sobie poradzili sami.
Na liście dań są:
lasagne po bolonsku
pieczone kurczaki i perliczki
łosoś i warzywa
kaczka pieczona z warzywami
makarony z sosami
risotto z bobem
naleśniki z maki gryczanej z nadzieniami różnymi na słono
burgery z frytkami
pizze bio
Na sniadania i podwieczorki dużo orzechów różnych i suszonych owoców, płatki owsiane, chleb, jogurty i białe sery, świeże owoce
Plan pracy chłopaków wyglada tak:
7:15 zaczynaja 4 godziny pisemnej matematyki do 11:15.
Kwadrans przeryw na wodę i poprawianie poranka do 13 godziny
O 13 obiad i o 13:30 szybki marsz 30 minut
O 14 Geopolityka 3 godziny.
o 17 podwieczorek 30 minut
O 17:30 filozofia, literatura i kultura ogólna do 20
O 20 kolacja
od 20h30 do 23
języki obce angielski, niemiecki i hiszpański.
23:15 sen.
15 dni non stop, bez przerwy.
Nastepnie 1 dzień przerwy i pierwsza faza pisemnego konkursu - kolejne 15 dni non stop.
W związku z powyższym Antkowa Wielkanoc i nasz tez odwołane... w tym roku... i to mi sprawia przykrość ale coś tam sobie i im uszykuje mimo wszystko albo chociaż jajka czekoladowe kupię!