środa, 27 maja 2026

Powrot do równowagi w... Dinard.


Po ostatnich wydarzeniach w Rennes i w moim tymczasowym liceum musiałam powrócić do równowagi. Zebrać myśli, wyczyścić głowę i serce i przede wszystkim znów zobaczyć piękno Bretanii. Ponieważ dziś nie mam lekcji to pojechałam do Dinard. Upał straszny także teraz już wróciłam, ale napatrzyłam się na błękit i turkus, na piękne wille w tym te polska Wistule... na zdjęciu poniżej w różowym kolorze, zjadłam pyszny obiad. Pomaszerowałam sporo. Tego mi było trzeba. Trochę obawiam się o jutro bo jutro powrót do pracy ale chyba udam się tylko na lekcje poranna bo na te popołudniowe owszem pojadę ale ich nie zrobię bo temperatura w klasach jest strasznie wysoka i nie ma jak odświeżyć a uczniów po 36 w klasie więc skorzystam z mojego prawa do "retrait"czyli wycofania się bądź odstąpienia z powodu złych warunków pracy i stanu zdrowia jeśli temperatura w klasie będzie wyższa niż 28°C. 













 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz