czwartek, 22 października 2015

Antek i Tadeus

Antek i Tadeus





 


Nie, nie ma błędu ! Tadeus to niemiecka wersja naszego imienia Tadeusz. A skoro Tadeus ma ojca Niemca to i ma niemieckie imię.


 


Dziś gościmy go w naszym domu! Tadeus i Antoni znają się od kołyski.  Chodzili bowiem do tej samej niani jak mieli trochę ponad roczek, do Lenore. U niej razem się bawili, spali i jedli. Później przez kilka lat spotykali się prawie codziennie w parku obok domu – Jardin Public i w naszych domach. Ale półtora roku temu mama Tadeusa dostała pracę we francuskim liceum we Frankfurcie i od tego czasu mieszkają w Niemczech.


 


Po drodze był jeszcze rozwód i wiele nieprzyjemnych momentów.


 


Tadeus ma 10 lat jak Antek ale jest o głowę od mojego syna wyższy. Biegle mówi w dwóch językach choć uczęszcza do francuskiej szkoły. Świetnie gra na gitarze… I słuchaliśmy dziś rano jego koncertu. Jednym słowem chłopcy odnaleźli się z radością po kilkunastu miesiącach niewidzenia. Wariują w pokoju bo za oknem dziś deszcz. Popołudniu zabieram ich na tenis.


Na obiad smakołyki… Hachi Parmentier z kaczką, francuskie ślimaki z jabłkami, I cały kilogram cukierków!


Cieszę się, że Tadeus jest u nas…  

2 komentarze:

  1. Super ,ze Antek ma takiego przyjaciela od kołyski. No i te przysmaki. ;) miłego dnia dla was

    OdpowiedzUsuń