wtorek, 19 marca 2024

Tragiczny dostęp do... lekarzy w metropolii Rennes

 Zadzwonilam w piątek, po roku do naszego dentysty by umowic sie na kontrole. Jesteśmy cala rodzina pacjentami od prawie 4 lata, zostawiliśmy u niego za implanty i inne zabiegi kilkanaście tysięcy euro.  Pani sekretarka w piątek powiedziała mi, ze najbliższy termin jest na 14 listopada 2024. 

Az mnie zatkało... następnie stwierdziła, ze poinformuje lekarza i poprosi czy może być coś szybciej... i tak wczoraj dostałam datę wizyty na 28 sierpnia! 

18 marca-28 sierpnia... Ponad 5 miesięcy czekania na zwykła wizytę kontrolna... dobrze, ze póki co nic nie boli. 

Sytuacja ze służba zdrowia w regionie i z dostępem do lekarzy specjalistów jest dramatyczna. Na przykład ginekologów w ogóle nie ma i nie biorą żadnej pacjentki jeśli ta nie jest w ciąży... lekarze interniści maja jakieś tam uprawnienia ginekologiczne i oni się zajmują tymi kobietami co są już po ciążach... Do okulisty czeka się prawie rok... na wizytę a większość nie bierze tak zwanych "nowych pacjentów"... Kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców  regionu nie ma nawet swojego lekarza ogólnego bo tych tez brakuje. 

Bretania to region, gdzie jest na przykład najwiecej zachorowań na raka skory... ale do dermatologa się nie dostaniesz... na pogotowiu dermatologicznym w szpitalu uniwersyteckim terminy są za 6 miesięcy pierwsze... 

Dramat... 

Po całkiem komfortowej sytuacji jaka mieliśmy w Bordeaux czy w Paryżu to bardzo zaskakuje. eh...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz