Odbyła się na salonach lokalnego dziennika czyli w Espace Ouest France, w centrum miasta. Dwie godziny analiz i rozważań na temat aktualnego bezpieczeństwa w kontekście powrotu do różnych form imperializmu.
Podstawowe pytanie jakie wiele razy wybrzmiał to :
"Czy jesteśmy razem, kolektywnie gotowi, my Europejczycy by wypracować nasza architekturę bezpieczeństwa... gdy ponad 50% budżetów naszych państw idzie na tak zwana socjalne czyli na różne formy pomocy socjalnej".
Cierpimy na wiele zależności:
- ta pierwsza dotyczy naszej zależności od USA, które nie są i nie były naszymi przyjaciółmi ale są naszymi aliantami, sprzymierzeńcami - a to zasadnicza różnią.
- ta druga to nasz kompletny i kolektywny brak przygotowania by odpowiedzieć na aktualne zagrożenia - widoczny od 2022 roku szczególnie w kontekście wojny z Ukraina
- ta trzecia to uzależnienie i brak współpracy w produkcji broni, na 27 europejskich państwa 6-7 jest w stanie produkować broń... reszta niestety nie.
- ograniczenia NATO, nasi długoletnie przyzwyczajenie by pracować i działać TYLKO w tej strukturze... co jak wyjdą z niej USA? co jak się rozleci?
Cala lista zagrozen:
- numer jeden przynajmniej tutaj we Francji to wszelkie formy terroryzmu
- nuer 2 to proto-panstwa czyli grupy przedsiębiorstw typu GAFAM
- numer 3 to problem demograficzny
- numer 4 zbyt dużą technicznosc naszych produktów militarnych i ich zbyt duży koszt
Ktoś zapytał czy NATO albo UE rusza się, gdy zostaną naruszone artykuły 42.7 czy artykuł 5 Nato na przykład w Narwi w Estonii... i niestety tragiczna odpowiedz... nie, nikt nic nie zrobi...
Bylo mnóstwo znakomitych pytań i odpowiedzi... Dużo osobistości na sali... Takie trochę inne Rennes...