Antoni wrócił w nocy z Lyonu... nie spaliśmy więc zbyt wiele i jak wstaliśmy dziś rano a raczej on wstał to się okazało, ze "NIE MA CO ROBIC". My mamy i owszem, ale on... koniec konkursów, koniec roku akademickiego, koniec pracy od 7 do 23... jest WOLNY DZIEN! Pierwszy od bardzo wielu miesięcy. I jakoś tak dziwnie i tak pusto i tak nie wiadomo co... Dobrze, ze jest sport to Antek już sobie zaplanował treningi jakieś i powrót do formy. Dobrze, ze jest literatura bo ma cały stos książek u siebie, który chce przeczytać na spokojnie... Dobrze, ze jest muzyka bo gra i słucha i śpiewa. I najważniejsze, ze jest dobre jedzonko... dziś zamówił Meksyk na obiad i pierogi ruskie na kolacje... To ja będę zajęta!
Niania w Paryzu
czwartek, 2 lipca 2026
środa, 1 lipca 2026
Do startu gotowi?
Stare zdjecia z Lozanny, z muzeum olimpijskiego... Ale w sumie oddają to co się dzieje dziś. Start w nowe życie i to pod wieloma względami dla Antoniego.
Koniec pewnego ważnego etapu i początek nowego. Trzeba będzie wybrać jaka szkoła spośród tych, do których się dostał. Jaki program studiów czy 1, 2 czy 3 dyplomy? Jakie powiązania miedzy nimi? Czy finanse i prawo? Czy finanse i zarządzanie? Czy finanse i nauki polityczne czy sztuka czy nauki społeczne? Będzie spory wybór i pewnie dużo pytań i analiz.
Czy wybrać dyplom francuski i brytyjski a może francuski i amerykański a może francuski i niemiecki a może tylko francuskie?
Jakie wybrać staże i szkolenia? Czy te 6 miesięczne czy te roczne?
Jaki wybrać przerwy na studiowanie poza granicami Francji czy roczne czy dwu letnie?
Jest tego tyle, ze głową mała, ale od wyborów i strategii Antka zależeć będzie wiele w jego przyszłym życiu więc trzeba to robić z głową, tak zwana głową.
Antoni zna już kilka języków ale chce wziąć teraz jeszcze hiszpański i rosyjski by je usystematyzować. Musi pogłębić polski bo mu zależy na tym.
takes bardzo dużo się dzieje i będzie się działo.
Narazie jednak zdaje dziś. Lyonie... Czekamy na ciąg dalszy.
Narazie ma ekwiwalent Licencjatu francuskiego. Cdn nastąpi.
wtorek, 30 czerwca 2026
Garnitury, krawaty i upały... może jest szansa, ze się uda...
A nie tak dawno byłeś taki malutki...
Od wczoraj w Paryżu zdaje ustne na konkursach do Grandes écoles parisiennes de commerce. Upał ale cóż z tego trzeba się dusić od 7 rano w garniturze, koszuli, pod krawatem i w butach eleganckich. Do tego dochodzi stres związany z samym zdawaniem i pytaniem czy jest szansa, czy się uda?
Wczoraj poszło dobrze. 4 konkursy ustne: matematyka bez przygotowania, język niemiecki, angielski oraz rozmowa z jury, test na osobowość. Wszedł o 7 do szkoły wyszedł o 18. Ale zadowolony. Dziś ciąg dalszy i podróż do Lyonu wieczorem bo jutro w Lyonie, inna szkoła i tez zdawanie.
Tak się zastanawiam kiedy zdołamy choć kilka dni odsapnąć, odpocząć, wyłączyć stres i napięcie?
sobota, 27 czerwca 2026
Zakończenia roku szkolnego nie ma we Francji
Naogladalam się wczoraj krótkich filmików z zakończen roku szkolnego i przy okazji powspominałam te moje ze świadectwami z paskiem, z nagrodami, z uroczystościami ale tez z listami gratulacyjnymi do moich rodziców od władz PRL.
Bardzo lubiłam i lubię początki i zakończenia okresów nauki w polskim systemie edukacyjnym. To naprawdę nadaje wagę temu co się przez 10 miesięcy w szkołach i na studiach dzieje. Jest to forma docenienia. jest ten moment zatrzymania się, inny niż wszystkie powszednie dni.
Niestety we Francji nie ma czegoś takiego. W przedszkolach i w podstawówkach były nie tyle zakończenia co pod koniec roku jakiś spektakl czy święto szkoły typu kermesse. Ale póżniej nie ma nic.
Pamietam z jakim smutkiem i rozczarowaniem poszłam po mój dyplom DOKTORATU do sekretariatu na 5 -tym pietrze w EHESS i pani sekretarka pogrzebała w jakiś teczkach i podała mi papier. To by było na tyle. Nie było święta żadnego, uroczystości, przyjęcia, gratulacji, kwiatka... Nie było NIC.
W liceach, w których od lat uczę tez nie ma nic. Ani studniówki, ani jakiejś uroczystość na zakończenie roku szkolnego czy na zakończenie liceum czy nawet rozdania dyplomów maturalnych - choć ostatnio od 4-5 lat, niektóre licea robią takie rozdania w swoich aulach czyli coś drobnego się ruszyło gdzie niegdzie.
Z perspektywy nauczyciela wyglada to tak: Po prostu robisz swoją ostatnia lekcje dla mnie to był wtorek 9 czerwca od 14 do 15... Uczniowie chcieli film to puściłam im film. Sama siedziałam i się trochę ponudziłam. Powiedziała im 3 zdania na koniec, ze dziękuję za wspólnie spędzony rok, ze życzę im... POlowa już nie słuchała bo wychodziła z sali. Wzięłam swoją torbę i poszłam na parking, odpaliłem silnik, wróciłam do domu. Mój OSTATNI DZIEN pracy w tym akurat liceum bo w kolejnym roku będę pewnie gdzie indziej.
I to koniec.
Nie ma dziękuję, dowiedzenia, dziękujemy za współpracę... jestem śrubką w systemie. Wykręcił Cię czas, i znikasz. I tyle...
piątek, 26 czerwca 2026
Francuskie dzieci... zamordowane w ostatnich miesiącach
Zdjecia z różnych publicznych źródeł...
Na pierwszym z nich Louis, 17 lat, chłopak, którego pobito na śmierć w Narbonne, na południu kraju i który umierał przez kilka dni zanim cały kraj nie dowiedział się o jego męce w ubiegłą środę. Louis został pobity przez 5 podrostków dlatego, ze przez ostatnie 6 miesięcy był ich ofiara i postanowił zaskaryzc prześladowców mówiąc o nich na policji i w szpitalu po pobiciu z 12 czerwca. Zamiast go ochronic... tydzień później czyli 19 czerwca jego tortury oraz śmierć sprawcy sfilmowali i opublikowali w mediach społecznościowych.
Dalej jest 11 letni Théo zamordowany w Rennes kilka tygodni temu przez dwóch nastolatków: dziewczynę i chłopaka, którzy chce odebrać mu wędkę... zaraz obok naszego miejsca zamieszkania...
Następnie Lyhanna dziewczyna, która gwalcil i zamordował pedofil, na którego skargi były składane od lat ale ani system sadowy ani policja nie aresztowały tego złoczyńcy.
Na kolejny zdjęciu Philippine młoda studentka Paris Dauphine, która zgwałcił i zamordował obcokrajowiec, który miał nakaz opuszczenia kraju i który już wcześniej zgwalicil inna dziewczynę... Nie został wydalony z Francji, popełnił kolejna zbrodnie.
Dalej Benoit, 17 lat... zadźgany na śmierć podczas meczu za to, ze chciał by nastolatek, ktory zabrał mu czapke z daszkiem ja oddal...
Kolejno Elias zadźgany maczeta za telefon na ulicach Paryża, 14 lat... przez nastoletnich zbrodniarzy.
Nastepnie Lola, 12 lat torturowana i zabita, Paryż...
I kilka tygodni temu moje liceum, w którym uczyłam w tym roku... ofiar śmiertelnych brak ale atak na ucznia klasy maturalnej, na terenie liceum, przed szkolna biblioteka...
I jeszcze długo mogłabym wymieniać... ale podaje tylko te medialne i najbardziej drastyczne zabójstwa.
Co moze myslec o tym matka, nauczycielka, wykładowca uniwersytecki, Polka i Francuzka?
Szczerze mówiąc przestałam to ogarniać emocjonalnie i intelektualnie od środy... Za dużo... zbyt dużo... To za bardzo boli.
Dlaczego tyle przemocy i to skrajnej przemocy? Dlaczego taki stan społeczeństwa? Dlaczego taka pasywność, bezradność? Dlaczego, dlaczego, dlaczego...
Z drugiej strony... może to nie powinno dziwić skoro nie ma najmniejszych oznak współczucia dla dzieci, które maja się uczyć w klasach, gdzie jest 38°C? Dla osób starszych, które nie maja klimatyzacji w domach starców? Dla osób chorych, które umierają w przepełnionych szpitalach? Dla wielu innych kategorii społecznych... W słowach przemoc, w działaniach przemoc, w braku działań przemoc, w zbrodniach przemoc...
Nie morduja szczęśliwi, nie biją szczęśliwi, nie gwałcą szczęśliwi... to wiemy... co zrobimy z tym kolektywnie i indywidualnie dalej?
Usychamy...
Tak wyglądały hortensje wczoraj w parku Oberthur w Rennes... cale uschnięte i kwiaty i liście choć rosną pod wielkim rododendronem, w cieniu. Horetnesje to symbol Bretanii... zawsze podziwiałam te olbrzymie rozwinięte krzewy, które doskonale wpisują się w bretoński klimat wilgotny, chlodny, oceaniczny.
Tym razem jednak... cóż...
Miały być burze wczoraj... była jedna, ledwo, ledwo 20 minut. Temperatura nadal powyżej 30°C, ma być rzekomo 34°C dziś ale zobaczymy. Mieszkania wychłodzić się narazie nie udaje. Poza tym windy znów popsute. Dodzwonilam się w końcu do operatora windy ale powiedział mi, ze "WIEKSZOSC WIND w RENNES jest popsuta. powodu upałów"...
Coraz więcej ofiar śmiertelnych. Szpitale na 3 i ostatnim stopniu planu Orsana... Na Sorze w Rennes czas oczekiwania ponad 20 godzin na konsultacje! Na reanimacji brak miejsc...
Egzaminy i matury utrzymali... nauczyciele i związki zawodowe wołają o strajki i blokady...
Także niestety fajnie nie jest...
czwartek, 25 czerwca 2026
Nadal upały do 40°C dziś.
Podobno ostatni dzień dzisiaj... jutro będzie TYLKO 37°C w cieniu. Mamy nadzieje, bo życie staje się trudne albo niemożliwe. Mam tydzień spóźnienia we wszystkim co chciałam zrobić bo po prostu NIC nie mogę zrobić. Mury są już tak nagrzane w budynku, w którym mieszkam, ze nawet rano jak jest 24-26 stopni o 5 czy o 4 nad ranem to w żaden sposób nie można wychłodzić mieszkania bo temperatura nie spada nic a nic. Chciałam wczoraj kupić klimatyzator chociaż jeden bo to drogie ustrojstwo ale w żadnym sklepie już nie ma ani klimatyzatorów ani wiatraków. Wszędzie puste polki jak za dobrych starych czasów co to je jeszcze pamietam!
Czyli nogi w misce z zimna woda. Na ciele ręcznik mokry z zimna woda i siedzę 50 cm od wentylatora, który mi jeszcze został z Bordeaux... Co chwile przysypiam bo organizm stracił rytm dobowy więc śpię w ciagu dnia. Nie robię kompletnie nic jak nie muszę. Wczoraj pojechałam na moje coroczne badania metrem ale było 42°C więc samo dojście do stacji metra = 200 metrów było wyczynem. Dobrze, ze wyniki dobre, ale ze względu na obciążenie genetyczne jak mówi moja doktor radiolog nowotwor w moim przypadku to 90% pewności ze się pojawi. Ważne by złapać gada na czas. Także co 6 miesięcy badania proflikatyczne.
Co mi pozostaje?
Sluchanie podcastów, czytanie jak nie śpię, wspieranie Antka i robienie fajnego zimnego bądź prawie jedzenia:
Wczoraj na kolacje chłodnik z surowych ogórków z miętą i kolendrą a na obiad Piperade z kraju Basków na zimno z jajkiem mollet na ciepło i z szynka z Bayonne. Przepisy na blogu kulinarnym.
Subskrybuj:
Posty (Atom)