sobota, 1 sierpnia 2020

Bardzo dziwny przydział pracy...

Sama nie wiem czy plakac czy sie cieszyc.

Przyszli pismo dzisiaj choc zostało wysłane 13 lipca z tego samego miasta???

Mam prasowa od 1 września do 1 lutego w Ogólniaku w miejscowości Fougères oddalonej o 54 kilometry od mojego domu. Ale mam pracować tam 7,5 godziny z 18 z mojego etatu.
Co do pozostałych godzin nie wiadomo. Jakby nie bylo tak czy tak mam płacone za 18 godzin nawet jak pracuje 0 godzin...

Wiec hm... jesli mam pracować TYLKO 7,5 godziny i bedzie to zgrupowane w 2 dniach w tygodniu to moze byc... jak ma byc inaczej to nie wiem...

Narazie do 24 sierpnia i tak jest wszystko pozamykane wiec nic sie nie ruszy.

I tyle nowości na dzisiaj.

niedziela, 26 lipca 2020

Wakacje...

😍😍😍Pelen relaks. Kapiele w oceanie. Poranne bieganie po plazy, joga. Zdrowy sen. I super dieta z ogromna iloscia ryb i owocow morza, warzyw! I pisanie kolejnej ksiazki tez!

sobota, 25 lipca 2020

Ocean i pieszczoty wiatru.

Wczoraj pierwsza kapiel w oceanie! Szalenstwo z Antkiem🙌🙌🙌. Poczuc wiatr na skorze, piasek na stopach, sile fal... Jest cudnie. Topnieje powoli, odpuszczam. Zapominam o problemach. I tak przez 3 tygodnie... Slodkie lenistwo...

czwartek, 23 lipca 2020

Strasznie dziwne sa te wakacje... nie podobają mi sie!


Nie wiadomo jak wyjechać? gdzie wyjechać? Wszystko jest skomplikowane... dzieki Covid 19... 
W ubiegłym roku byla i Polska: Krakow, Poznan, Warszawa, bylo Maroko cale dwa tygodnie, byla Bretania i wies i ocean. 
W tym roku jedno wielkie NIC... 
Po pierwsze przeprowadzka, wciaz nie oddany garaz, same schody z kazdej strony...
Po drugie nie zdecydowałam sie na kupienie biletu do Polski i chyba dobrze... ze względu na epidemie to raz, na sytuacje polityczno-społeczna w Polsce, ktora do przyjazdu skutecznie zniechęca. Jak patrze na polaczenia lotnicze do Polski to wiekszosc jest odwołana a te, ktora sa kosztuje od 1188 euros od osoby... Na tyle to mnie nie stac. Wiem, ze ludzie jezdza samochodami. Obawiam sie tez zakażenia i ewentualnego zamknięcia gdzies po drodze na minimum 2 tygodnie.... 

Na żaden inny wyjazd tez sie nie zdecydowaliśmy z wyzej wymienionych, zdrowotnych powodów. 

I napisze szczerze, ze strasznie mnie to frustruje. Bo każde wakacje to minimum jedna podroz a tutaj... hm...

Wiec pozostaje nam Bretania. Od jutra trzy tygodnie nad oceanem, w Pornichet w domu teściów-rodzinnym albo dom teściów na wsi pod Rennes albo tylko krotki wypady w regionie. 
Troche cienko i troche malo odkrywczo ale coz... takie czasy nastaly i zle mi w nich i z nimi. 

Z drugiej strony takie wakacje-nie wakacje w rodzinnych lokalach to DUZA oszczednosc pieniędzy. 
Jak co roku na wakacje szlo ponad 4000 / 5000 euros tak w tym roku nie przekroczymy 1000. Ale trzeba nowe sprzęty do domu kupie wiec jedno z drugim. 
Eh to zycie. 



środa, 22 lipca 2020

Zapisalam sie do biblioteki... lektury na wyjazd wakacyjny. Antek negatywny.



Wybralam sie wczoraj do biblioteki miejskiej w Rennes. najwieksza bo ta az 6-cio piętrowa znajduje sie przy placu Champs Libres. Czekala mnie tutaj mila niespodzianka. Po pierwsze 3 miesiące bezpłatne, po drugie taka fajna torba z materiału w prezencie do noszenia książek, po trzecie jako nauczyciel mam spore zniżki na wszystko: wystawy, centrum naukowe, konferencje i na sam abonament biblioteczny tez. 

Biblioteka jest spora i ma spore zasoby. Tytulow prasowych jest mnóstwo i w wielu językach. Narazie korzystam z lektur łatwych i przyjemnych, ale nie ogłupiających - jak je nazywam czyli magazyny o zdrowiu, o medytacjach, o jodze czy bardzo juz intelektualny ale moj ulubiony "Esprit" tym razem numer o populizmach. 
Z ksiazek wzięłam 3 obszerne pozycje: "Budzenie zmysłów" Kabat-Zinn czyli cudowna rzecz autora medytacji mindfulness!!! Esej Dano o rożnych domach roznych pisarzy... az mi ślinka cieknie na sama myśl, chyba o tej pozycji zacznę czytanie! i powieść Lynch "Grace". 
Z filmow jedna pozycja, ostatni sezon przesmiesznego francuskiego serialu "Fais pas ci fais pas ça" to dla calej rodziny na ataki śmiechu na kanapie! 
Zaopatrzylam sie na 3 tygodnie wyjazdy nad ocean do rezydencji teściów chow wlasciwie rodzinnej bo kazdy ma klucze. 

Z ulga donoszę, ze Antek negatywny!


wtorek, 21 lipca 2020

Covid czy nie????

Antek z dziadkami jedli kolacje w restauracji, ktora została zamknięta dzien po ich wizycie. 3 osoby z personelu maja Covid 19. Hm

niedziela, 19 lipca 2020

Niedziela w ogrodzie teściów... i kolejne dwie ksiazki przeczytane.


Cala niedziele spędziliśmy w ogrodzie moich teściów. Pięknym ogrodzie. Caly dzien lenistwa... oprócz obierania fasolki szparagowej. Od 10 rano do 19... lektury, jedzonko, podlewanie kwiatków... Hm czuje sie wypoczęta.