Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Normandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Normandia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 stycznia 2020

Deauville i Cabourg czyli u Marcela Proust'a. Normandia 6



W 1859 roku pewien bogaty bankier wykupił ziemie na wybrzeżu by wylansować nadmorska miejscowość à la mode. Byl to ksiaze de Morny, brat Napoleona III. Bardzo szybko piekne Deauville zostaje wybudowane a od 1912 roku przyciąga arystokracje z calej Europy dzieki dwum istniejącym do dzis, luksusowym hotelom Le Normandy - gdzie piliśmy goraca czekolade ( zielony hotel na zdjeciach) za 9 euros filiżanka! i Royal, ktory aktualnie sie remontuje. 
Jak w innych miejscowościach tego typu słynne deski przy plazy przyciągają turystow oraz gwiazdy. Deauville jest znane dzis z festiwalu filmu amerykańskiego. 

Tym wybrzeżem zachwycił sie znakomity pisarz Marcel Proust autor "A la recherche du temps perdu". Modelami miast reprezentowanych w tej powiesci sa Trouville i Cabourg, symbolizują bowiem one idealne wakacje! Wielki hotel w Cabourg przyjmie pisarza od 1907 roku... 
Promenada jego imienia prezentuje rozne fragmenty z jego ksiazek i pozwala spacerowiczowi przenieść sie do jego swiata. Lokalne cukiernie sprzedaje proustowa magdalenke... 

Te kilka dni w Normandii pozwoliły nam zachwycić sie tym regionem, odkryć go na nowo choc pozostali jeszcze wiele miejsc do zobaczenia wiec na pewno tam wrócimy. 














sobota, 4 stycznia 2020

Honfleur et Trouville. Normandia 4




Honfleur i Trouville to dwa nadmorskie miasteczka, ktore podobnie jak w przypadku Deauville niezbyt duza odleglosc od Paryza naraza na tłumy turystow. Tak tez bylo i tym razem. Ten uliczny tłok odejmuje nieco uroku tym miejscowościom ale udalo nam sie byc tam tez w poświąteczny poniedzialek i wtedy miasteczka te zmieniły calkowicie swoj charakter. 

Honfleur usytuowany na przeciwko największego portu francuskiego czyli Le Havre rozrosło sie od XI wiekuwokol swojego małego portu . W XVI wieku wypływali stad odkrywcy Brazyli, Nowej ziemii czy półwyspu Labrador. Stad wyplynal tez Samuel Champlain w 1608 roku i zalozyl miasto Québec w dzisiejszej Kanadzie. 

W XIX wieku Honfleur przyciagnelo wielu malarzy i bylo przyczółkiem impresjonizmu. Bywali tutaj Claude Monet, Charles Baudelaire czy Camille Pissaro. Literatura i malarstwo! Do dzis istnieje w malarstwie szkola z Honfleur! 

Jest tutaj tez sporo do zwiedzania... stary port z domami z XVI wieku, kilka kosciolow, znakomite muzeum etnograficzne usytuowane w starym manoir z XVI wieku - zdjecie ponizej. 
To co jednak przyciąga najwiecej turystow to nietypowy, drewniany kosciol Swietej Katarzyny wybudowany zaraz po zakończeniu wojny stuletniej czyli po 1454 roku. W tym czasie kamienie sa zarezerowane do odbudowy fortyfikacji i murów obronnych. Kosciol wiec musial zadowolić sie drewnem. Drzewo dębowe przetrwało wieki! Obok kosciola znajduje sie jego dzwonnica, rownież częściowo wybudowana w drewnie, ktora sluzyla tez jako pierwszy miejski ratusz. 

Trouville kilka kilometrow na wschód od Honfleur to nadmorska miejscowość Aleksandra Dumas. Malarze z Honfleur instalowali rowniez tutaj swoje plotna. Najciekawsze miejsca Trouville to oczywiscie promenada z desek przy plazy, stworzona w 1867 roku z egzotycznego drzewa azobé. W miescie jest sporo starych willi, do ktorych trzeba sie wspinać po na przyklad 100 schodach. Na wybrzeżu Trouville klasyczne kasyno przyciąga uwagi swoimi rozmiarami i architektura. 

W XX wieku w Trouville zamieszkała słynna pisarka Margerite Duras od 1963 do 1996 roku w willi Czarnych skal. 

Nam w Trouville pewna mewa zjadla calego gofra z karmelem za 4,5 euros! Podleciala z nienacka i wyrwała gofra z reki mojemu mezowi... szok... 
czas bylo ruszać do Deauville!























piątek, 3 stycznia 2020

Lisieux. U Swietej Terersy od Dzieciatka Jezus. Normandia 3.


Lisieux to dosc male miasteczko, ktore podczas 2 Wojny swiatowej zostalo prawie calkowicie zbombardowane. Choc historia miasta sięga czasów rzymskiego imperium to nazisci nie zostawili tutaj prawie nic, kilka resztek katedry Świętego Piotra. 
Dzisiaj Lisieux jest znane ze swojej turystyki religijnej, gdyz tutaj znajduje sie grob swietej Teresy od Dzieciatka Jezus. Urodzona 2 stycznia 1873 roku w Alençon, Teresa Martin wstąpiła do zakonu karmelitek juz w 1889 roku. Byla wielka mistyczka, pisala listy, wiersze, sztuki teatralne... Dzis jest uważana za doktora kosciola. W "Historii jednej duszy" odrzuciła idee Boga jako najwyższego sędziego. Bog jest miloscia i tylko miloscia w słowach Swietej Teresy. Zawierzenie takiemu Bogu, Bogu, ktory przychodzi jako niemowle by kochac wypełniło 24 letnie zycie Teresy Martin i do dzis inspiruje cale pokolenia. 
Grob Swietej znajduje sie w klasztorze Karmelitek, w centrum miasta. Pokrywa jej ciało woskowa figura udekorowana rozami, jej ulubionymi kwiatami. 

My bylismy najpierw bazylice gorzej i dolnej na mszy swietej i na zwiedzaniu, oraz w centrum Jana Pawla II, ktore prezentowalo szopki z calego swiata... kilka jest widocznych na dole. Nie zabrakło i naszej krakowskiej. Bardzo podobały nam sie szopki z Azji... ta z Kambodży czy z Kanady z Eskimosami, na lodzie... 

Dopiero po zwiedzeniu i modlitwie w bazylice zjechaliśmy na dol, do miasta by pomodlił sie na grobie Swietej Teresy. 

To wyjątkowe miejsce. 

PS: W dolnej krypcie znajduje sie grobu rodzicow Teresy: Louis i Zélie... ktorzy tez sa świętymi kosciola.








Na amerykańskim cmentarzu w Colleville. Omaha Beach. Normandia 2

Omaha beach byla podzielona na trzy sektory: amerykański, brytyjski i kanadyjski. Wzdluz tej plazy toczyły sie walki sil alianckich w skład, ktorych wchodziły tez polskie wojska, o ktorych malo kto dzisiaj pamięta. Niestety ich udział jest malo widoczny, malo reprezentowany i uczczony na tych plazach.

Cmentarz w Colleville jest jak Pointe du Hoc amerykańskim terytorium. Znajduje sie tutaj 9387 białych krzyczy oraz ogrod pamięci, w ktorym widnieja nazwiska 1557 zaginionych żołnierzy.

Wchodząc na ten teren zadziwia ten oto basen wodny, ktory otwiera perspektywe na caly kanal la Manche. Przy nim znajduje sie znakomite muzeum zwane Visitor Center i dalej cmentarz.

Nam udalo sie trafic na zwiniecie amerykańskich flag o godzinie 16 i musze przyznac, ze byla to bardzo podniosła ceremonia, silnie skodyfikowana. Wszyscy zwiedzający zastygli... wielu płakało... Przedstawiciele amerykańskiej armii zdejmowali flagi z masztów i składali je w specyficzne trójkąty.
Cmentarz jest perfekcyjnie utrzymany. Do krzyzy nie mozna podejść, nie da sie odczytać nazwisk... ten teren jest chroniony choc przy niektorych krzyżach sa kwiaty a przy jednym byly polskie flagi i znicze.

Dalej, przy Omaha Beach swoja te dwa pomniki - ostatnie zdjecia... dary francuskich artystów. Jeden jest juz mocno sfatygowany ale upamiętnia to tragiczne miejsce.