Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzycznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzycznie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 lipca 2024

Anna Jantar - Radość najpiękniejszych lat i inne wspomnienia...


Nie wiem czy tez tak macie? Czasem przychodzi chęć na śpiewanie i na granie polskich piosenek i tak jak teraz... gdy czekam na syna i na męża... Jarocka, Wodecki, Jantar, Majewską, Al Bano i Power, Joe Dassin i Celine Dion tez oczywiście... choć to dużo młodsza muzyka. 

I czuje, ze jestem w NIEBIE, moim niebie, szczęśliwa do granic bólu z tym co jest, z tu i teraz i z tym co było i z tym co ma nadejść... 

Tak dzisiaj mam! 

czwartek, 27 czerwca 2024

Obejrzeliśmy wczoraj... bardzo wzruszajacy dokument o Céline Dion


To od lat moja ulubiona wokalistka, która towarzyszy mi w różnych momentach życia, nawet podczas ciąży, porodu, w latach młodości i teraz, gdy mam pół wieku na karku do noszenia. 
Kuzyn mojego teścia, Jacques Veneurso, skomponował dla niej wiele piosenek i zaśpiewał z nią tez wiele utworów. Nie znam niestety Céline Dion osobiście ale trochę pośrednio... właśnie. 

Dokument opublikowany na platformie Amazon Prime 25 czerwca jest bardzo poruszający. Artystka obnaża w nim swoją intymność do stopnia... chyba nigdy nie widzianego jeszcze w historii relacji osób z show biznesu... pozwoliła na opublikowanie nagrania z ataku jej choroby. To straszne sceny. Widzimy Céline kompletnie bezbronna, nie panującą nad własnym ciałem i w stanie ogromnego cierpienia fizycznego i psychicznego. 
Osoby nieznane, czyli my, zwykli śmiertelnicy ukrywamy często nasze słabości, chowamy się nawet z drobnostkami by ktoś nie wiedział, nie zobaczył, nie poznał jak jesteśmy słabi. 
Wiem, ze wiele osób skrytykuje i już skrytykowało ten film właśnie za ten aspekt. ja jednak rozumiem i to mocno to co chciała przekazać artystka, która przecież od lat i we wszystkich swoich wywiadach była i jest szczera. Doceniam ten jej gest jeszcze bardziej bo jest dogłębnie LUDZKI i prawdziwy, bo jest podjętym RYZYKIEM wobec niezrozumienia czy nawet ataków na słabość drugiego człowieka. 

Brawo za odwagę, za prawdę, za bycie tym kim się jest...

 

sobota, 30 kwietnia 2022

Wspaniały KONCERT wczoraj w Betton!



Koncert dobroczynny przeznaczony na pomoc polskiej gminie Grodzisk Wielkopolski i ich pomoc uchodźcom ukraińskim. W pierwszej części blues Slawek Wojnarowski w drugiej jazz i Agata Krwawnik oraz gościnnie Alain Stivell z balada o pokoju...

Wspanialy wieczór. Trochę nowych odkryć jak dla mnie bo mogłam w końcu posłuchać tych wspaniałych wykonawców na żywo! Było ponad 550 osób... 
W przyszłym tygodniu, w piątek tez, daje w Betton konferencje o Polsce i jej obecnej sytuacji w Europie w ramach stowarzyszenia Bretagne -Pologne i współpracy gmin bliźniaczych. 

Europa, wspólna Europa ma tak OGROMNY SENS gdy współpracujemy, budujemy nasz dom pokoju... dziś tak bardzo zagrożony... 
Brawa dla artystów i dla organizatorów! 

 

piątek, 20 grudnia 2019

Piekny koncert Bożonarodzeniowy wczoraj... Francuska codziennosc: czesc 260


Wczorajszy przedświąteczny wieczor spedizlismy w kosciele Swietej Genowefy w Bordeaux. Jak co roku śpiewał antkowy chor, chor w ktorym Antek w tym roku nie śpiewa. Byl wiec wczoraj słuchaczem. 

Wystroilismy sie świątecznie i pojechalismy na koncert na godzine 20. Prawie 2 godziny spedzilismy w swiecie estetycznego wyrafinowania i piekna. Muzyka, soliści, organy i pianino, śpiew... te stroje, te światła... to wszystko sprawia, ze czlowiek czuje sie lepszy, większy a przede wszystkim piękniejszy. 
Tak sobie mysle moze o to wlasnie w świętach chodzi by wejsc do tej sfery sacrum, sfery duchowości ale tez piekna. To nie jest zwykly dzien, zwykly wystroj, zwykly stol czy zwykle ubranie wlacznie z kapciami. To jest cos wiecej, cos bardziej, cos piękniej...

Bylo cudnie!
Ps: I znowu spotkałam i porozmawiała z biskupem Lacombe bo byl na koncercie... 

Profesjonalne zdjecia z koncertu na mojej stronie Facebookowej.

poniedziałek, 23 września 2019

Przyjemne kilka chwil w operze. Francuska codziennosc: czesc 320


Z okazji wczorajszych Dni dziedzictwa europejskiego mielismy bilety na recital w naszej operze, w Bordeaux. 
Ze wzgledu na moj stan Stéph podwiozl mnie na plac przed opera, wysadzil a sam pojechal szukac parkingu. To pozowlilo mi byc na spektaklu bez dodatkowego zmeczenia. 

Recital byl cudowny!
Na scenie dwie czarnoskore wokalistki: sopran i mezzo-sopran: Cyrielle Ndjiki Nya i Adriana Bignagni Lesca z Gabonu. Przy pianinie Sophie Teboul - znana juz nam z roznych koncertow. 

Co za glosy! Co za talenty! 
W programie fragmenty operowe, arie i kilka lzejszych kawalkow jak "I am calling you"... az mi ciarki przeszly. Bylam wzruszona do lez. 

Chcialabym chodzic na jakis koncert czy opere codzennie... marzenie!

poniedziałek, 20 maja 2019

Wspanialy koncert i antkowy wyjazd. Francuska codziennosc: czesc 273


Wczoraj cale popoludnie spedzilam w naszej katedrze bo mialam bilet na koncert dwoch chorow, orkiestry i solistow... a reperturar juz znacie ze zdjecia. Caly "Mesjasz" Haendel'a. W jednym z tych chorow spiewa moja przyjaciolka, Claudia i to od niej kupialm bilet po promocyjnej cenie za cale 23 euro. Cena regularna 33 euro. To drogo jak na koncert muzyki sakralnej, w gotyckiej katedrze, w ktorej akustyka pozostawia wiele do zyczenia! 

Mimo wszystko byl to cuodwny moment, muzycznej egzaltacji, ktora trwala bite dwie godziny. I gdyby nie kontrole bezpieczenstwa, ktore cala impreze o 30 minut opoznily byloby perfkecyjnie!

Na koniec rozdano nam ten fragment i cala, pelniutka katedra spiewala z chorami i orkiestra... az mi ciarki ida!

Antek tymczasem wstal o 4:30... i my razem z nim, na 5h10 byl na lotnisku i polecial najpierw do Amsterdamu. Pewnie teraz czekaja na lot do Hamburga. 
Byle bezpiecznie to reszta sie ulozy. 

Ps: zdrowie z lekka sie poprawia, ale to wciaz nie jest TO co bylo... 
Wczorajszy wieczor spedzilam z moja przyjaciolka Francesca na telefonie... eh wspomnienia



niedziela, 10 marca 2019

Koncertowo z Kanadyjczykami... wczorajszy cudowny wieczor



Spedzilismy wczoraj cudowny wieczor w kosciele Saint Amand w Bordeaux. Mali spiewacy z Laval, z Québec, dali tutaj koncert. 


Wrazenia niesamowite, gdyz poziom artystyczny tego choru jest bardzo, bardzo wysoki. Latem, gdy Antka chor byl w Kanadzie rodziny tych spiewakow goscily ich tam. Poziom dwoch chorow jest jednak nieporownywalny. Kanadyjczycy sa duzo, duzo lepsi i mozecie znalezc na Youtube ich profesjonalne nagrania. To wyzej, wrzucone przeze mnie jest z wczorajszego wieczoru, z telefonu i kiepskiej jakosci ale dla nas cenne bo pamiatkowe!

Chor z Laval liczy 125 chlopcow w wieku 8-17 lat. Spiewa z takimi slawami jak céline Dion... cudowne przezycia!
Antek odnalzal kolege, ktory go goscil Noé... wspomnienia odzyly. Dzis widzieli sie po raz kolejny. 
Pozostajemy pod ogormnym wrazeniem talentu i wrazliwosci artystycznej tych chlopcow. 


niedziela, 14 października 2018

Cudowny koncert wczoraj wieczorem... Francuska codziennosc: czesc 215



Pod powyzszym linkiem, zdjecia profesjonalne z wczorajszego koncertu w Saint Estèphe przy pelnym kosciele publicznosci. 

Bylam, jak zwykle zreszta, starsznie dumna z syna mojego ale nie tylko z calego choru i wszystkich, ktorzy codzienne pracuja i na ten poziom i na te sukcesy muzyczne i ludzkie. 
Spedzilismy wspanialy wieczor, uszy pelne muzyki, spiewu, orkiestry, glosow solistow.

dzisiaj spokojnie. Na msze swieta tylko nie zdazylismy bo we Francji jest jedna o 10h30 tutaj w kosciolach obok nas a my dopiero o 10 h wstalismy bo wczoraj wrocilismy okolo polnocy. 
Od jutra oststani tydzien pracy przed wakacjami.

sobota, 6 października 2018

Antek i jego chor 2 lata temu w Sankt Petersburgu... uwielbiam!

https://www.youtube.com/watch?v=rlAK3R8BTQg&app=desktop#fauxfullscreen

Antek mial tylko 11 lat... a jednak... solistka jest super i wszystkie te chory zgromadzone na festiwalu  w najpiekniejszym rosyjskim miescie...

Eh brakuje mi bardzo Sankt Petersburga.
A synka wciaz podziwiam!

Spiewali w przepieknej sali Capella!

piątek, 6 lipca 2018

sobota, 30 czerwca 2018

Tournée Antka z chorem w Kanadzie - plakaty. Francuska codziennosc: czesc 195


Wylot na kanadyjskie tournée juz za kilka dni, 4 lipca dokladnie. Wczoraj przyslano nam plakaty, afisze zapowiadajace poszczegolne koncerty. Bedzie ich na kanadyjskiej ziemii dokladnie 9. Mam pewne watpliwosci co do formy chlopakow nastepnego dnia po przylocie i podczas ich pierwszego koncertu, ale choralna czolowka stosuje tzw: "zimny czy trudny wychow" jesli mielibysmy to jakos po polsku okreslic. Ponad 7 godzin lotu w srode i nastepnego dnia z 6 godzinnym jet- lagiem koncert o 19:30h czyli gdzies kolo 1-2 godzinie w nocy dla 10 letnich i straszych dzieci? Ja bym tego rytmu nie wytrzymala, ale oni, mali artysci musza.  Antek bardzo optymistycznie na to spoglada, twierdzi, ze on ma forme, da rade i w ogole mieczakiem w zyciu byc nie nalezy! 
Ot, powiedzial co wiedzial z wysokosci swych 12-stu latek. 

Gebusia Antka na wszystkich plakatach bo to samo zdjecie wszedzie...
nam rodzicom pozostaje byc i pozostawac dumnymi rodzicielami!
Pozdrawiam goraco, upalnie, sobotnio!









niedziela, 3 czerwca 2018

Koncert antkowego choru. Mozart. 1 czerwca 2018. Francuska c. czesc 186


W ubiegly piatek bylismy na rocznicowym koncercie choru Maîtrise de Bordeaux w naszej katedrze. Chor obchodzi 70 rocznice swojego istnienia choc istnial i w XIX wieku i przed Druga Wojna swiatowa. Powojenny chor powstal w 1948 roku. 

Antek spiewa w nim od 4 lat i to spiewa znakomicie. Jest solista w kilku utworach. Ma bardzo wysoki pierwszy sopran. Uwielbia spiewac. Spiewa codziennie w domu a kazda probe, koncert czy tournée traktuje jak wielka przyjemnosc choc czasem bola go nogi i pada ze zmeczenia - tak bylo w ubiegly piatek po koncercie juz. 

Katedra byla pelna, ponad 1200 osob przybylo na ten dwuczesciowy koncert . W pierwszej czesci Vivaldi, Mozart i kilka utworow typowych dla tego zespolu, w drugiej czesci Msza koronacyjna Mozarta z udzialem profesjonalnych solistow, na wyjazdach i tournée zastepuja ich choralni chlopcy.  
Wielkie emocje, wielkie przezycie duchowe i artystyczne, wielkie zaangazowanie i mnostwo pracy. Choc chor ten nie ma poziomu choru Stuligrosza na przyklad to jednak reprezentuje dosc wysoki poziom artystyczny a z 1 proba w tygodniu to spory wyczyn. 

Wielkim szacunkiem darzymy wszystkich spiewakow, dyrygenta i oczywiscie prezydenta choru Gishlain de Candolle - na zdjeciu ponizej. Dla Antka to niesamowita przygoda moc spiewac w takim zespole, jezdzic po swiecie, tyle sie nauczyc... 
Juz w lipcu Tournée w Kanadzie. Dzis znow caly dzien na koncercie w Agen tym razem. 

Kibicujemy Antkowi, bijemy mu brawo i zdejmujemy kapelusze z glow... rozmawiallismy sobie z mezem dzis rano w parku po bieganiu... nie znamy, ja jako nauczycielka wsrod moich uczniow a bylo ich 468 w tym roku, ani wsrod najblizszej rodziny czy znajomych drugiego tak pracujacego 12 letniego dziecka! Jemu zawsze sie chce. On ma zawsze chec, moc i zainteresowanie by pracowac wiecej, poznawac wiecej, isc wciaz do przodu. mam nadzieje, ze mu tak juz na zawsze ta moc zostanie?
Ps: zdjecia ze strony choru na Facebook, autor Nicolas Duffaure, brat dyrygenta. 




czwartek, 31 maja 2018

Antkowy chor - reportaz TV France 3

https://france3-regions.francetvinfo.fr/nouvelle-aquitaine/gironde/bordeaux/petits-chanteurs-bordeaux-fetent-leurs-70-ans-1485629.html

czwartek, 26 kwietnia 2018

Znowu dumna mama: Koncert antkowego choru 1 czerwca.


Zapowiedz koncertu Antkowego choru. Msza koronacyjna Mozarta, 1 czerwca w naszej katedrze... znowu dumna mama! Antek nawet na plakatach w miescie "wisi"...

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Koncert czwartkowy... hm... czekamy!

https://rcf.fr/actualite/concert-de-noel

Czwartkowy koncert antkowego choru... "nie w kasze dmuchal" z solistami na swiatowym poziomie... Nie moge sie doczekac!https://rcf.fr/actualite/concert-de-noel