sobota, 19 października 2024

Wakacje jesienne czas zacząć!


Na tak blekitne niebo nie mamy raczej co w tym roku liczyć! Ale kilka dni wakacji weźmiemy tak czy siak! Leje znów od rana, garaż zalany wlasciwie non stop teraz mamy. 
Czekamy dziś na przyjazd Antoniego bo od 1 września się nie widzieliśmy i tęsknota jest ogromna! I radość wielka na jego przyjazd. 
Wakacji będzie dokładnie 4 dni zamiast 2 tygodni ale lepsze to niż nic. Antek jest na drugim roku prépa, ma konkursy od kwietnia i w tym roku na wakacje nie może sobie po prostu pozwolić. 
Ale te kilka dni spędzimy na zabiegach w Thalassothérapie: masaże, kąpiele, okłady z glonów i błota morskiego. To nam wszystkim dobrze zrobi. 
Zamówiłam już dawno, kupę pieniędzy zapłaciłam ale uważam, ze warto. 

Bede mu gotować to co lubi... i chociaż przy posiłkach pogadamy bo resztę godzin spędzimy na pracy. 

Wczoraj moje odkrycie- zupa z selera z jabłkami i orzechami laskowymi. Takie jesienne pysnzoci. Przepis na blogu kulinarnym obok. 

Dobrego weekendu. 






 

czwartek, 17 października 2024

Ksiazki przyszly!


Zamówiłam sobie w niedziele w Empiku i dziś już są! I radość wielka. Co prawda starcza na 4-5 tygodni bo ja czytam średnio jedna powieść czy esej w tygodniu więc szybko ta przyjmnosc mija ale zbyt bardzo ja lubię by z niej rezygnować. 

Kilka razy w roku sobie zamawiam coś i czytam. Tutaj tomy dość opasłe są, po 500 stron, więc może starczy na trochę dłużej. A potem znów będą francuskie książki... Ostatnio przeczytałam dwie kolejne dość nowe powieści i mnie zachwyciły więc pewnie o nich napisze na dniach. 

Żałuje tylko, ze nie mam z kim o książkach, tutaj gdzie mieszkam porozmawiać i dziś mnie naszło, ze może sama powinnam jakiś salonik literacki w domu zorganizować? 
Wokół mnie tylko niektóre osoby, bardzo rzadkie zreszta czytają dużo... większość nauczycieli nie czyta na przykład o czym każdą bibliotekarka, w każdej szkolnej bibliotece mi opowiada, gdzie bym nie pracowała. Teraz mam w pracy młodego nauczyciela francuskiego, który czyta nawet poszlak poezje to mam KOMPANA do rozmów! i cieszę się ogromnie... ale to rodzynek. 

Idę czytać! 




 

niedziela, 13 października 2024

Jesienne bułeczki dziś...



Tak mnie naszło... i szykując sporo jedzenia na wakacje jesienne i na powrót Antoniego już za tydzień... zrobiłam bułeczki drożdżowe z dwoma nadzieniami i oczywiście większość zamroziła dla największego łasucha w rodzinie. 



Przepis na 20-21 bułeczek

Ciasto

500 g maki
25 g świeżych drożdży
250 ml cieplego mleka
100 g ciemnego cukru
3 zoltka
1 jajko
80 g stopionego masła
szczypta soli

Ciasto drożdżowe , na zacznie, klasyczne.  Drożdże nastawić z ciepłym mlekiem i lyeczeka cukru i maki do wyrośnięcia w kubeczku. Jajko i żółtka utrzeć z cukrem. Dodać do maki oba rozczyny. Na koniec połączyć z masłem. Musi podwoić objętość. 

Nadzienia:

Na marcepanowo-żurawinowe

150 g marcepanu
1 lyzka konfitury - dalam figowa
1 lyzka rumu
100 g suszonej bądź świeżej żurawiny
Zmiksować razem oprócz żurawiny. Rozsmarować na połowie rozwalkownego cienko ciasta. Posypać żurawiną. Zwinąć w rulon i pokroić na plastry. Ułożyć je na blasze. Jak podrosną upiec w 170°C. 

Na czeokoladowo-orzechowe

3 lyzki czekoladowo-laskowego kremu - lizelam Nocciolate
100 g posiekanych orzechów laskowych
50 g kropelek gorzkiej czekolady

Jak przy poprzednim nadzieniu - ten sam sposób postępowania. 




niedziela, 6 października 2024

Niedzielne gotowanie bo za oknem... jak zwykle szaro i deszcz


Wczoraj było dosłownie kilka godzin słońca, no słońca z chmurami oczywiście bo czystego nieba to ja tutaj od miesięcy nie widzę... korzystaliśmy byliśmy nad morzem kilka godzin... 
Dzis już a właściwie od wczoraj szaro, buro i jeszcze deszczowo od rana. 

Kilka fotek z gotowania i z Saint Lunaire, z pomocy Bretanii. 

Co my tu mamy?
Crumble z jablkami, różne gatunki, dużo cynamonu i bardzo chrupiący. 
Nadziewane muszle, conchiglione, mielona cielęcina z przyprawami i zapieczone pod parmezanem. 
I warzywa duszone jesienne: dynia, seler korzeniowy i zielony, brukiew, bataty...  tego powstanie crumble na slono z ziarnami i będzie na 2 może i 3 kolacje. 

Miłej niedzieli.