środa, 30 grudnia 2020

Nareszcie! Super prezent!


Dziękuję Tato, dziękuję Mamo! 

Co prawda poczty spisały się na MEDAL... wysłane PRIORYTETEM 7 grudnia doszło 30 grudnia! a cala koperta oblepiona nadrukami Priorytet... tak sobie myślę kiedy by doszła jeśli by to nie był priorytet? Za rok? Powala sprawność pocztowców, jakość usług... jestem w zachwycie! 

Nie nie nad nimi... nad najnowsza książka Tokarczuk... "Czuły narrator"! Już przeczytałam kilka pierwszych stron bo doczekać się nie mogłam! 
Oj będzie się czytało i myślało...

 

wtorek, 29 grudnia 2020

Uff... 2 klasy poprawione na 4. Czyli 2 dni pracy za mną.

 Wiem, wiem, ze teoretycznie są wakacje świąteczne, które jednak wakacji nie przypominają bo pierwszy tydzień było roboty huk na Święta a teraz jest huk roboty zawodowej... takie to wakacje. 

Poprawiałam wczoraj i dzisiaj calutki dzień, no prawie sprawdziany z historii z moich klas maturalnych. 36 kopii wczoraj i tyleż dzisiaj. Potrzebuje około 10 minut na taki jeden sprawdzian czyli 3 strony A4... czyli po około 6 godzin dziennie. Potem kolejna godzina na wpisanie ocen i zrobienie modelu korekty oraz wysłanie jej uczniom. 

Jutro kolejna klasa a w sobotę ostatnia... W niedziele jeszcze przygotowanie lekcji na poniedziałek. 

My life! 

sobota, 26 grudnia 2020

Wigilia i wigilijne menu.


Wigilie celebrowaliśmy tradycyjnie. Rozpoczęliśmy od mszy świętej w katedrze w Rennes, na której spiewal Antoś. Była to piękna aczkolwiek nieco smutna tez msza... Wierni siedzieli w co drugim rzędzie krzeseł, procesja z Jezusem do szopki dotyczyła zamiast całej gromady dzieci rozświetlonych plomykami świec... tylko księdza i dwóch ministrantów. Pomimo brak tej podniosłości było jednak pięknie i uroczyście. Wychodząc z kościoła dostaliśmy albumy o Janie Pawle II i obrazki z przesłaniem świątecznym. 

Kolacja u teściów rozpoczęła się od aperitifu... przed kominkiem... szampan, mini kanapeczki, sliwki pieczone w boczku. 
Przed przejściem do stołu podzieliliśmy się opłatkiem składając sobie życzenia. 

Wigilije przygotowałam sama i przywiozłam wszystko do teściów a podałam: 
Na pierwsza przystawkę: marynowanego łososia gravlax na ciepłych ziemniaczkach typu ratte z kremem chrzanowo-śmietanowym. 

Na druga przystawkę: małże świetego Jakuba w maśle mandarynkowym na fondue z porów. 

Na danie główne: filet z morskiego okonia ( dzika ryba z połowu) na kremie z selera korzeniowego i z czarnym ryżem venero duszonym z szalotka, winem i masa przypraw. 

Następnie była sałata roszponka z orzechami, wybór serów.

A na deser tradycyjna Gałąź wigilijna czyli rolada czekoladowa z malinami w tym roku. 

Wino do tych dań: Chablis rocznik 2016. 











czwartek, 24 grudnia 2020

Boże Narodzenie 2020 z wdzięcznością.


Tak kochani... za chwile Święta... Będę obchodzić je z wielka WDZIECZNOSCIA za to, ze żyje, ze żyją moi bliscy, ze zdrowie wielu z nas dopisuje choć nie wszystkim, ze mamy co jeść i co pić, ze możemy się cieszyć tym co jest i byciem z sobą i z bliskimi. 
Za to wszystko rozsyłam w świat ogromne DZIEKUJE. Niech ta pozytywna energia, światło z Betlejemskiego żłobka nam towarzyszy. 

 

wtorek, 22 grudnia 2020

"ZYC" Elisabeth Revol... wyprawa z Tomkiem Mackiewiczem na Nanga Parbat


Przeczytałam w dwa ostatnie wieczory. Trzęsłam się pod kołdra, we własnym łóżku z zimna czytając opis i wejścia i tragicznego zejścia z Nanga Parbat w dniach 25-28 stycznia 2018 roku. 

Francuzka, Elisabteh Revol była nauczycielem edukacji narodowej we Francji, jak ja, do 2016 roku. W 2008 roku jako pierwsza kobieta na świecie zdobyła w ciagu 16 dni 3 ośmiotysięczniki bez tlenu i bez nosicieli sprzętu. Gdy w styczniu 2018 rusza z Tomkiem Mackiewiczem na Nanga Parbat to jej 4 próba wejścia na te górę zima a 7 próba Tomka. Obydowje wchodzą w czystym stylu alpejskim bez tragarzy, bez tlenu. 

W swojej książce Elisabeth próbuje ująć w słowa jej własną tragedie i tragedie Tomka Mackiewicza, ogromny ból, niesamowite, cudowne wręcz dla niej zejście na 5950 metrów i spotkanie z polska ekipa z K2. Ta książka to tez niezwykły hymn chwały na część Tomka Mackiewicza i polskich alpinistów. Revol pisze wyraźnie na stronie 179 "Wszystko zawdzięczam POLAKOM"... Denis Urubko, Adam Bielecki, Piotr Tomala, Jarosław Botor o Krzysztof Wielicki i oczywiście Tomek ale tez jej francuski mąż, jej brat czy Ludovic Giambiasi... 

Niezwykla siłą i moc bije z tego tekstu. Cóż za ludzie! cóż za bohaterowie! Cóż za pasja, solidarność, odwaga. 
Jestem cala przepełniona podziwem. Potężną lekcja życia w świecie przepełnionym strachem. 
W maju 2019 Elisabteh wchodzi na Everest... 

 

niedziela, 20 grudnia 2020

Domowe szopki.


Kiedyś mieliśmy jedna, polska, drewniana, która bardzo lubimy... od czasu podróży do Neapolu doszła druga, neapolitańska, która tez darzymy wielkim sentymentem bo sami ja kupiliśmy, wybraliśmy i jeszcze znajomość z jej twórca nawiązaliśmy. 

Pieknie zdobią mieszkanie w tym świątecznym czasie. 



 

piątek, 18 grudnia 2020

Lektura OBOWIAZKOWA! Jacek Dehnel "Ale z naszymi umarłymi".


Dostalam w prezencie na Mikołaja. Przeczytałam w 3 dni choć... bardzo smutna to lektura, tragiczna, dramatyczna ale nie czytam jeszcze czegoś CELNIEJSZEGO o dzisiejszej POLSCE jak i o dzisiejszym SWIECIE. 

Tytuł oczywiście zainspirowanym słowami Marii Janion "Do Europy, ale z naszymi umarłymi" z 2001 roku. Cala książka o wstawaniu z grobów polskich umarłych i opanowywaniu nie tylko Polski ale tez świata całego przez polskich zombich jest dramatycznym ujęciem tego co dzieje się z nami Polakami i naszym krajem oraz tego co dzieje się z naszym światem, w wymiarzem uniwersalnym. To staczanie się świata w otchłań nicości i śmierci choćby te związana ze zmianami klimatycznymi i to staczanie się Polski i Polaków w podziemia boghonoorwojczyzn jest czymś tak strasznym i tak czarnym... ze slow brak by to wypowiedzieć, określić. 

A wszystko zaczyna się tak niewinnie, tak bez znaczenia, takie a tam, nas to nie dotyczy... a kończy śmiercią... 

Pierwsza NIESPODZIANKA strona 49, książka jest wydana w 2019 roku!!! a tam ... epidemia, izolatki... sto wyjątkowy, centrum kryzysowe, trzymanie się z dala od zakażonych i zgłaszanie służbom choroby!!!!

Pomyslalam MOJ Boze... Dehnel jest JASNOWIDZEM i chocby z tego powodu będę go czytać! 

albo strona 103 " Ta euforia, spływająca z telewizyjnych ekranów, ściekającą coraz głębiej i głębiej, rozlewała się dalej i dalej, miała swoich ewangelizatorom, miała wyznawców, którzy ze lzami w oczach... bo ja proszę pana cale życie... ale to my POLACY, mamy... "

Lektura tragiczna ale uzdrawiającą, pokazująca kierunek w którym nie należy podążać... oby nie było za późno! 

 

WAKACJE!!!!


W końcu, nareszcie! Wyczekane... Wakacje świąteczne rozpoczęte! Cale 2 tygodnie!
I te piekne kule wchodząc do domu... pachnie świętami, czasem radości! 

 

środa, 16 grudnia 2020

Tegoroczne kule śniegowe czyli marcepanowe i florentynki.


A to ja w akcji... na nartach... taki mam zachrzan... ze ledwo żyje. Nie wyrabiam na zakrętach. 
Takie życie miedzy rodzina, praca, świętami, kłopotami...



 

wtorek, 15 grudnia 2020

Dostalam SWIECZKI na choinke!


W końcu! Chodziłam, chodziłam, wszędzie patrzyłam, pytałam... nigdzie nie mieli aż do dzisiejszego poranka! 
Znalazlam! Uff....
Pieknie sie prezentują! 

Kocham takie właśnie choinki, naturalne, ozdobione naturalnymi produktami, rękodziełem ... nie lubię tego co sztuczne i plastikowe. 
Tak już mam! 


 

poniedziałek, 14 grudnia 2020

Tegoroczne, kokosowe choineczki.






Wczoraj zrobione, wieczorowa pora. Wyszło lekko ponad 80 sztuk ale robiłam z 2/3 porcji. Znając życie za kilka dni ich nie będzie. Muszę odłożyć nieco na to co do pracy, do rozdania itd... 


piątek, 11 grudnia 2020

Znakomita powieść "Insouciance" Karine Tuil.


Powieść przeczytałam już w ubiegłym tygodniu ale nie było jeszcze czasu by się zatrzymać nad opisana w niej LEKKOMYSLNOSCIA bo właśnie to oznacza słowo Insouciance po francusku. 

Po powrocie z Afganistanu Roman, żołnierz, który stracil wielu swoich ludzi... próbuje odbudować sobie i swoje życie. Niezbyt dobrze mu to wychodzi. Rownolegle parweniusz arabskiego pochodzenia z paryskich przedmieść zostaje doradca prezydenta ale traci to stanowisko, gdy lekkomyślnie oburza się na rasistowskie słowa innego, białego, doradcy. Rownolegle, znany szef, znanej firmy lekkomyślnie wyrusza do Afganistanu by zrobić tam, na dzikim terenie majątek, ale zostaje porwany i porywacze obcinają mu głowę przed kamerami... 

Co jest lekkomyślnością? Jak bardzo nasze egzystencje są lekkomyślne, ile za te lekkomyślność musimy zapłacić? 
Znakomita powieść, powieść o francuskim społeczeństwie jego mrzonkach, układach, manipulacjach. 

 

wtorek, 8 grudnia 2020

Prezent od dziadka jednej uczennicy.


Dostałam wczoraj. Książka napisana przez dziadka mojej uczennicy Alice... trochę Alicji z krainy czarów, z klasy maturalnej! 
Z dedykacja oczywiście. Bardzo się wzruszyłam. Przeczytałam wczoraj pierwszy rozdział i uśmiał się sowicie! Tego mi było trzeba! 

Czasem dobroć i sympatia ludzi i tego świata mnie zadziwia... kochani!


 

sobota, 5 grudnia 2020

MIKOLAJOWO I PIERNIKOWO


Wczorajsze popołudnie  CUDOWNE... po pierwsze dostałam paczek-niespodzianke od mojej chrzestnej, po drugie przyszła ELA i pieklysmi pierniczki plus dekorowałyśmy... Święty Mikołaj u Eli zostawił dla nas tez konfiturę śliwkowa i żurawiny - mniam, mniam! Wielkie DZIEKUJE!
Ciasto było zrobione już kilka dni wcześniej. Później było pieczenie i lukrowanie. 

Jakze PIEKNY to czas! 


A obecnie podarunek czeka pod łóżkiem Antka... na to aż się obudzi! 









Owoce GRUDNIA: wybór, wartości odżywcze.



Jablka, gruszki, kaki, granaty pozostają z nami na cala zimę. Pisałam o ich wartościach odżywczych w listopadzie. W grudniu dołączają do tego zacnego grona:

1. Kiwi - mamy to szczęście we Francji, ze mamy własne kiwi... nie trzeba go sprowadzać z Nowej Zelandii. Rośnie szczególnie w dolinie rzeki Adour choć w Bretanii tez tyle, ze nie ma AOC. Kiwi zawiera witaminę C  ( więcej niż pomarańcze, mandarynki) i B9 ale przede wszystkim zawiera dużo przeciw-zapalnej miedzi. Ma tez sporo witaminy E. 

2. Pomarancze - to karetonoidy - zapobiegają nowotworom płuc w tym przypadku, polifenole i hesperydyna oraz witaminy C i B9. Nawadniaja organizm podobnie jak gruszki. Maja tez pomarańcze specyficzne polifenole flawonowe. One działa silnie przeciw-oksydacyjne i przeciw-zapalnie. Chronią nasze naczynia, obniża ciśnienie krwi po około 1 miesięcu regularnego spożycia : 2 pomarańcze dziennie. Luteina wspomaga wzrok. 


3. Mandarynki z Koryski - to terpeny karetonoidow, hesperydyna i również polifenole. Maja troche witaminy C. A dlaczego z Korsyki? Bo uwielbiamy ich zielone listki i smak - lekko kwaskowaty. W wersji ekologicznej są znakomite do sosów: do ryb i produktów morza albo na przykład do pieczeni świątecznej z cielęciny! Przepisy na moim blogu kulinarnym. Mandarynki z Hiszpanii są dużo tańsze ale jeśli nie są ekologiczne mogą tylko zaszkodzić. 

4. Grejpfruty - u nas nie rosną. Mamy te z Florydy albo te z Izraela. To wyjątkowe źródło witaminy C ale tez wszelkich karetonoidow i polifenoli silnie oddzialowujacych na nasz układ odpornościowy. Robi się nawet wyciągi specjalne z grejpfrutów i dozuje w kropelkach by wzmocnić odporność. Ale najlepiej je po prostu zjeść. Sezon na nie dopiero się zaczyna. Pełnia przypada na luty. 



 

Warzywa GRUDNIA: wybór, wartości odżywcze.


Brr... zimno coraz zimniej i coraz ciemniej za oknami. 
Dobrze, ze natura wciąż nas rozpieszcza swoimi darami. Wiele warzyw z tego miesiąca już widzieliście w listopadzie. Przede wszystkim pory, marchewki czy selery. One w grudniu tez dominują. Ale jest tez kilka nowości. 


1. Seler naciowy -  Witamina B9, witamina A i oczywiście luteina, sprzyjają dobremu wzrokowi. 

2. Rzezucha wielko-listna - sprzedawana u nas w pęczkach, ta po lewej stronie na zdjęciu... znakomita do zup na przykład. Jest bogata w karotenoidy i w beta-karoten, witaminy B9 i A oraz ma dużo manganezu, wapnia i żelaza. 

3. Cebula - to kwercetyna, selen i miedz. działa przeciw-zapalnie i przeciw-depresyjnie tez dzięki selenowi. 

4. Pasternak - najbogatsze istniejące w naturze źródło POTASU bo zawiera aż 375 mg w 100 g. To bardzo tanie warzywo. Można je przyrządzać na wiele sposób, w zupach, pieczone, w zapiekankach. Pasternak zawiera tez fosfor, magnez i manganez. 

5. Brukselka -  witaminy C, B9, źródło Indol 3 czyli substancji silnie przeciwnowotworowa działającej, Zródło błonnika  i potasu. By korzystać z tych dobroci nie przygotowujemy jej w wodzie i rozgotowanej a na patelni, szybko przesmażamy na przykład na oleju kokosowym, dodajemy sól himlajaska różową, świeżo zmielony pieprz i gotowe! 

6. Grzyby Shitake - Mistrz świata w przeciwdziałaniu nowotworom! Wiele badań naukowych na potwierdzenie tych wlasciwiosci jest opublikowane. Lentiany i glukany wzmacniają silnie system odpornościowy. Zawierają tez miedz, selen, potas oraz witaminy B3, B5, B2 i B9. W Japonii są bardzo popularne. U nas mniej ale na każdym rynku można je kupić czy w warzywniaku. 

Wciąż pozostają w sezonie: papryki, pory, sałaty jak roszponka, o której pisałam w Listopadzie, cykoria czy czosnek. 




 

piątek, 4 grudnia 2020

Prezent niespodzianka od męża dla mnie a dla Antka MANDAT!


Zacznę od tego ostatniego. Nasza policja zamiast pilnować rozrób i przestępców postanowiła dziś rano kontrolować uczniów jadących na rowerach do szkoły. Antek jeździe codziennie! Miał kask, światła wszystkie, dokument pozwalający na przemieszczanie się itd ALE nie miał DZWONKA przy kierownicy roweru! i z tego tytułu dostał mandat 11 euros do zapłaty. Jak nie zapłacimy w ciagu tygodnia kwota wzrasta do 33 euros. 
Smiech na sali... usmialismy sie jak rzadko. Cóż zaplacimy. Dzwonek trzeba przymocować i kupić bo rower kupiony w zeszłym roku dzwonka nie posiada...

Tymczasem mąż mi sprawił mikołajkowa niespodziankę. On, który z niespodziankami jest zupełnie na bakier! 
Wielka księga włoskiej kuchni, z cala historia, i tysiącem ciekawostek... To tom, encyklopedia cala ponad 500 stron i format olbrzymi... Nawet nie mam gdzie tego ułożyć... oglądam i oglądam. Napatrzeć się nie mogę, ślinka leci... będziemy gotować po włosku! 

 

środa, 2 grudnia 2020

Bożonarodzeniowe CZEKOLADKI... przyszły.


4 pudełka zamówione w tym roku w Antka szkole u czekoladnika Alex Olivier. Jego zakład produkuje czekoladki od 1927 roku 0 Neuville-aux bois. Wszystkie czekoladki są robione ręcznie, na bazie masła kakaowego, bez konserwantów i bez oleju palmowego. Są tez czyste ekologicznie. 
Zakup tych produktów pozwala na finansowanie Antkowego stowarzyszenia, do którego mój syn należy do niedawna i ich działaności na terenie Madagaskaru. 

Jesteśmy szczęśliwi, ze mogliśmy uczestnic w tej akcji. 
Wczoraj przyszły zamówione pudełka. Są one fajnie zapakowane w bambusowe patyczki. Mamy więc pudło czekoladowych lasek Mikołaja, pudełko mieszanych czekoladek z ganache, pudełko skórek pomarańczowych w czekoladzie i pudełko czekoladek z miętowa ganache. 
Mniam, mniam...

Ceny są bardzo w porządku, gdy o Francje chodzi od 42 do 69 euros za kilogram. 


 

poniedziałek, 30 listopada 2020

Anioły przyszly!


Doszła paczka. Szła 3 tygodnie bez 1 dnia ale doszła! A w niej długo wyczekiwane anioły na choinkę zrobione przez moja mamę! Tysiackrotne dzięki!!!! Cuda, cudeńka... dopełnia starej kolekcji aniołów i śnieżynek. 
Doszły tez Michalki! ha, ha... już sprobowane... 
Dzien zaczął się koszmarnie ale teraz jest duzooo lepiej! 


 

niedziela, 29 listopada 2020

Pierwsza Niedziela ADWENTU


Początku radosnego czasu oczekiwania. Dziś wieczorem zapłonie pierwsza adwentowa święca.  Kalendarz adwentowy z niemowlęctwa Antka zapełnił się słodkościami.  
czekamy i my... 

Dobrego czasu dla was. Dobrego tygodnia.