poniedziałek, 27 czerwca 2022

Antek ma WAKACJE! Po maturze z francuskiego.


Uff... powietrze chodzi z nas jak z balonika! W końcu KONIEC! Po maturze z francuskiego. 
Pisemne się odbyły 16 czerwca. Dziś Antoni zdawał swój ustny egzamin. 30 minut przygotowania i 20 minut mówienia. 

Trafił na analizę tekstu francuskiej rewolucjonistki Olympe de Gouges. Następnie na książkę "Ghetto interieur", która przedstawił i w ramach dialogu z egzaminującym wykazał swoja kulturę nie tylko szkolna ale tez osobista mówiąc o roli Piłsudskiego, bitwy z 1920, antysemityzmu w Polsce międzywojennej i dalej o swojej wizycie w obozie w Oswiecimiu i kilku książkach, które zna na ten temat. Potem pan z komisji był zachwycony i dziękował mu za wyjątkowa wymianę zdań. 
Z gramatyki dostał pytanie o negacji w zdaniu i musiał je przeanalizować. 

Generalnie jest zadowolony i oczekuje wysokiej liczby punktów. 
Mam nadzieje tylko, ze nie zarzuca mu "zbyt szerokiej wiedzy i kultury" bo to ostatnio tez się zdarza... niestety. 
Oceny pojawia się w internecie 5 lipca o 8:30 rano. Będziemy sprawdzać. 
7 lipca Antek wylatuje na pierwsza część swoich wakacji, na miesiąc do Chicago. 

 

niedziela, 26 czerwca 2022

"Elvis" coz to za film!


Wczorajszy wieczór spędziliśmy w kinie na nowym filmie zatytułowanym "Elvis". Po sukcesach w Cannes, film ten w końcu trafił na ekrany kin. Od lat mam płyty i słucham często, bardzo często piosenek Elvis'a Presley'a. Jego głos zachwyca do dziś. jego taniec hipnotyzuje, jego uśmiech przyciąga jak magnes! Jakim wspaniałym mężczyzna, artysta i człowiekiem musiał być Elvis...

Ta biografia filmowa przedstawia Elvisa przez pryzmat jego relacji z menedżerem pułkownikiem Parkerem zagranym w filmie przez znakomitego Tom'a Hanks'a. I to jak zagranym! Relacja toksyczna, chora, skomplikowana, która przyniosła i Elvisowi i jego rodzinie poważne straty a i najprawdopodobniej jest główna przyczyna śmierci artysty. 

Elvisa zagrał znakomity Austin Butler... ale Elvisa w tym filmie nie ma, jest jakby nieobecny bo Elvisa zagrać się nie da. I gra Butler'a jest na to ewidentnym dowodem... Młody aktor nie starał się wcielić w Elvisa, zastąpić go zagrał go jakby "stojąc z boku". I wielu krytyków filmowych potwierdza ten fakt jak i sama córka Elvisa obecna na premierze filmu w Cannes. 

Spektakl jest jednak doskonały. Film tętni muzyka, życiem, szybkość i wieloznaczeniowosc scen może przyprawić o zawrót głowy! Niesamowity moment! Doskonały moment! 
Warto wybrac się na ten film. Nie jest on bowiem przeznaczony tylko dla fanów Elvisa. jest w nim dużo więcej... wpływ blues'a na rozwoj światowej muzyki, segregacja rasowa, spora dawka psychologii ale tez zwykle ludzkiej miłości!



 

wtorek, 21 czerwca 2022

Pralka wylała, lot przesunęli, pieniądze pobrali... czyli kumulacja problemów!

 


Ciekawy dzień wczoraj był... 
nastawilam pierwsza pralkę rano, jak co poniedziałek. Po chwili słyszę bardzo dziwny odgłos i w sumie cale szczęście, ze usłyszałam... otwieram szafę, w której stoi pralka a tam woda leje się strumieniami! Ponieważ są to 4 wielkie szafy ścienne połączone u mnie w korytarzy to woda zalała wszystkie cztery... w jednej na dole jest odkurzacz i żelazko - zalane, w pozostałych dwóch buty... zalane. 
Jak zaczęłam to zbierać... wszystkie ścierki i ręczniki jakie mam w domu poszły w ruch. Po 30 minutach uporałam się. Okazało się, ze filtr na dole nie wiem jakim sposobem się nieco odkręcił i przez ten filtr woda się wylewała na zewnątrz. 

Następnie, pod wieczór, przyszedł mail i okazało się, ze AIR France przesunęło bilet powrotny mojego syna, Antoniego, z Chicago z 27 na 29 lipca! Problem w tym, ze syn jest
- nieletni
-pobyt w rodzinie amerykańskiej i na uniwerku tam jest do 27 lipca
Powstaje więc pytanie, gdzie ma się podziać Antek przez 48 godzin, sam w Stanach Zjednoczonych??? Od wczoraj wieczora wisimy na telefonie z Air France próbując te sprawę załatwić... Ale przy obecnym stanie lotnisk, braku personelu i odwołanych lotach to ja nie wiem jak to się odbędzie? Trzeba mieć anielska cierpliwość. Dziś ciąg dalszy załatwiania. 

Wczoraj tez przyszła faktura na 53 euro za miesięczny transport miejski w Rennes... którego od października 2021 nie używam!!! Mój abonament jest zawieszony od 1 października 2021. Ale po dzisiejszym telefonie o godzinie 7 rano do agencji transportu STAR okazało się, ze nastąpiła "pomyłka" i pieniądze, nagle za czerwiec pobrali... 
Wkurzona na maksa zażądałam zwrotu pieniędzy oraz zlikwidowania mojego abonamentu ( już go nawet nie będę zawieszać.... buuuu) Pani przy telefonie ni kumata ni czytata musiała 3 razy do tego arcy trudnego zadania podchodzić. Najpierw nie zrozumiała o co mi chodzi. Więc tłumaczyłam, tłumaczyłam ze 3 razy potem poszła coś skonsultować a ja wisiałam na linii z kwadrans z muzyczka przy uchu... po czym stwierdziła, ze będzie zrobione. Zażądałam potwierdzenia mailowo na piśmie, ze będzie zrobione... 

I tak czekam jakie ptasie gowienko mi, nam jeszcze na głowy spadnie... 
Ale samochód mam naprawiony za 400 euros! Brawo, jedyna pozytywna rzecz! 

sobota, 18 czerwca 2022

Myśleć samodzielnie i niezależnie...


Najwieksza bronią przeciwko wszelkim totalitaryzmom, populizmom, patriotyzmom i wszelkiej maści IZMOM... jest osobista, wypracowana myśl człowieka niezależnego! To ona przeciwstawia się doksie, gdy jakaś grupa społeczna wyraża ewidentne opinie, jedyne słuszne bez dostrzeżenia potrzeby poddania ich jakiejkolwiek krytyce. 
To oczywiste zaprzeczenie empatii. To proces mentalny, który absorbuje, wsysa opinie i myśli drugiego czlowieka, jego mentalny świat by przeciwstawić mu jedna, słuszna wizje, dzielona przez klan czy dana grupę społeczna. Ta postawa mentalna jest normalnym etapem rozwoju u dzieci, obserwuje się ja w wieku około 6 lat. Niestety spora część osób dorosłych swój rozwój mentalny na tym właśnie wieku i etapie zatrzymuje bądź zatrzymała. 
"Wiem w co mam wierzyć, wiem co mam myśleć, wiem co mam robić by dobrze żyć. Tak mi powiedziano, tak mi pokazano więc tak robię i tak dobrze się czujemy razem"

Gdy tymczasem te myśli właśnie powinny sprawić, ze włączy nam się dzwonek alarmowy! Bo nasza zdolność myślenia jest wtedy jak zamrożona, otumaniona... uwaga niebezpieczeństwo! 
Zamykamy się. Zaczynamy myśleć, ze "rodzina" jest ważniejsza od naszego indywidualnego sukcesu, naszej niezależności, naszego myślenia. Zaczynamy sie zle czuć, niewygodnie w towarzystwie tych INNYCH, mających inny świat mentalny, inna kulturę, inne nawyki, inne rytuały społeczne... stad tylko krok by określić ich mianem obcych, agresorów czy mówiąc wulgarnie jak niektórzy Polacy "ciapatych". A ci, którzy z mojego klanu są na te INNOSC otwarci czy wręcz nią zaciekawi są ZDRAJCAMI... jak w dzisiejszej Polsce i nie tylko... 
Adoratorzy łatwych i prostych PEWNOSCI, wielbiciele stagnacji, braku zmian... Widza tych innych jako arogantów, którzy ich upokarzają bo niedopuszczalna jest myśl, ze świat mentalny DRUGIEGO tez może być spójny i logiczny... 
Wtedy jesteśmy zdolni do najwiekszych zbrodni jak Eichmann z prac Hanny Arendt czy inni wielcy kryminaliści. Większość z nas jak pokazały doświadczenia Stanleya Milgram'a jest zdolna ZABIJAC bez mrugnięcia okiem... około 70% z nas... przerażająca cyfra. Aż tylu z nas odrzuca wolne i niezależne myślenie, aż tylu z nas żyje w niewolnictwie umysłowym aż tylu z nas jest zjadaczami wiatru! 

 

MENU na nadchodzący tydzień 18- 24 czerwca 2022


Tak kwitną roze w ogrodzie różanym w parku Tabor, w Rennes. Jest pięknie i gorąco i to kochamy!!!

A co będziemy jeść... w te upały kończące się dziś i w deszczowe dni od jutra? 

MENU

Sobota 18 czerwca
Obiad: Dorada królewska pieczona z cytrynami, wok warzyw: cukinie i papryki. Macarons na deser - od uczniów moich!
Kolacja: moi panowie maja piknik na tenisie stołowym a ja sobie zjem gaspacho z ogórkiem i bagietkę z masłem i z rzodkiewkami. 

Niedziela 19 czerwca - dzień ojca we Francji
Obiad: u moich teściową. Zrobię Pavlova z kremem i jagodami, truskawkami, czereśniami
Kolacja: Gaspacho i tartiniki z sardynkami, sałata. 

Poniedzialek 20 czerwca
Obiad: Pomidory faszerowane wołowina mielona, quinoa i sałata
Kolacja: risotto z młodym bobem, sałatka z pomidorodow świeżych

Wtorek 21 czerwca
Obiad jak w poniedziałek
Kolacja: gnocchi z pesto i sałata z awokado

Sroda 22 czerwca
Obiad: melon, eskalopki z indyka, cukinie sautées, mode ziemniaki
Kolacja: grecka sałatka z feta i oliwkami

Czwartek 23 czerwca
Obiad: melon, morszczuk smażony, marchewki wielokolorowe w sosie curry, kasza bulgur
Kolacja: omlet zapieczony z pomidorami i z zielonym groszkiem, sałata

Piatek 24 czerwca
Obiad: lasagne po bolońsku, sałata
Kolacja: pizzeria Angello. 


 

czwartek, 16 czerwca 2022

Wczorajszy obiad z kolegami w byłym szpitalu...


Miejsce dość szczególne... Były szpital czyli Hotel Dieu, którego remont cały czas trwa, kryje w sobie kilka niesamowitych miejsc. Po pierwsze klub wspinaczkowy, po drugie kawiarnie i restauracje a po trzecie w jego ruinach znajdują się jeszcze pozostałość starożytnego Rzymu tudzież sporo trupów a raczej ich kości... 
W samym centrum Rennes takie oto dziwaczne miejsce. I wczoraj w porze obiadowej umówiliśmy się z kolegami z historii-geografii na ostatni w tym roku wspólny obiad. Było przesympatycznie, dobrze ciepło i smakowitości na talerzach. 
Bo miejsce to nie jest klasycznie piękne czy estetyczne jak 5 gwiazdkowy hotel ale jedzenie jest tutaj znakomite. Na zdjęciu wczorajsza, obiadowa karta dań. 
Zdecydowaliśmy się na danie główne i deser. I większość z nas kosztowało dużego pieroga z bakłażanem i z kawiorem z bakłażana z sosem swierkowym i sezamem choć jeden kolega wybrał kuskus z ośmiornica. A na deser wzięliśmy tradycyjna Pawłowi tyle, ze z lodami z liści czarnej porzeczki i z rabarbarem. Do tego dobrze schłodzone różowe wino ( od 24 do 34 euro za butelkę) i woda. 
Fajnie się gadało! Szkoda, ze nie będę już z nimi pracować bo bardzo ich lubię! 











 

środa, 15 czerwca 2022

Antek zdaje jutro pisemna maturę z francuskiego

 A zapowiadają upały... matura jest popołudniu od 14 do 18. Będzie więc gorąco i będzie się działo pewnie... a ja pilnuje! 

Antek twierdzi, ze jest dobrze przygotowany. dzisiejszy dzień spędza już nie na powtarzaniu materiału a na odpoczynku... jutro rano tez by być w dobrej formie. 

Myslalam co mu podac do jedzenia... bo gorąco ale musi mieć wszystkie składniki odżywcze by dobrze poszło. Będą więc ryby i to tłuste, zimna zupa, warzywa i węglowodany na energię... 


wtorek, 14 czerwca 2022

Zrobić karierę jako OFIARA silniejszych czy nadać sens swoim niepowodzeniom?


I niepowodzeniom to mało powiedziane... dramatom, tragediom? To poczuł mały Boris gdy skończyła się wojna, on przeżył, rodzice zginęli... i był sam... a mówiono mu wtedy w latach 1945 i kolejnych, ze dzieci bez rodziców "zle kończą", ze zostają przestępcami...
Fatalnosc biologicznej czy społecznej destynacji. 
Ale w wieku 14 lat, Cyrlunik spotkał w sierocińcu kobietę, która były wychowawczynią sierot i która pracowała z Korczakiem w warszawskim getcie. Tutaj chłopiec spotkał dzieci podobne jemu, bez rodziców i odkrył, ze w przypadku dramatu i nieszczęścia ludzie aplikują dwie strategie: 

Pierwsza to prawdziwa kariera OFIARY! Tak mnie to spotkało, tylko mnie, nieszczęście, nie ma sprawiedliwości, to koniec...

Druga to kariera nadawacza sensu czyli tytułowego oracza... Tylko nadanie sensu temu co się przezywa albo przeżyło pomaga na odbudowę i na wyjście z chaosu. I sens ten pozwala na zbudowanie czegoś pozytywnego nawet na najstraszniejszych zgliszczach.  "The Cambridge Handbook of Acculturation Psychology" 2006... 

Powiedz mi jak widzisz świat, jak go postrzegasz a powiem ci jak twoja egzystencja zbudowała twoj aparat jego postrzegania... Gdy piszemy powieść, której bohaterem jest ktoś kto w jakims stopniu nas przypomina, gdy pracujemy naukowo i próbujemy zrozumieć jak to działa... gdy jesteśmy psychologiem czy psychiatra i próbujemy zrozumieć agresora... stajemy się szefem naszego losu, naszej destynacji, kierujemy naszym życiem intymnym w wolności. Gdy robimy karierę OFIARY,  mówimy, ze nic nie ma sensu, nie szukamy, nie próbujemy zrozumieć, odrzucamy wizyty u psychiatry czy psychologa czy kogokolwiek innego, zjadamy wiatr... tkwimy w sytuacji ofiary, nic się nie zmienia z powodu naszego, własnego lenistwa. Jesteśmy niewolnikami. 


 

Jest Antka świadectwo...


Dzis rano przyszedł mail ze świadectwem. Są gratulacje od wszystkich nauczycieli i od dyrekcji liceum. od razu wysłałam mu wiadomość do dziadków. Antek zachwycony. I my zreszta tez. 

Cudny chłopiec i zdolny i kochany. 

 

poniedziałek, 13 czerwca 2022

Antka imieniny... ale o wynikach szkolnych mowa...

Dzis sa Antka imieniny choć we Francji kiepsko obchodzone to znaczy prawie wcale... a ze jest u dziadków swoich i do matury się szykuje to go dziś nie będę widziała... życzenia z samego rana wysłałam! 

Czekamy na wyniki ostatniej rady pedagogicznej w antkowej klasie. Pisałam już, ze kończy rok z średnia 19,2 na 20. Dziś dostaliśmy wyniki przedmiotowe i z 11 nauczanych przedmiotów w 8 Antek jest pierwszy. Różnice w średniej wynoszą od 6 do 7 punktów. Gdy średnia klasy jest 12 to on ma 19 i tak w większości przypadków. Nie wiem jak on to zrobil ale miedzy nim a jego koleżankami i kolegami zarysowuje się dość znacząca przepaść w wynikach szkolnych i to praktycznie w każdej dziedzinie oprócz WF, gdzie musieliśmy stoczyć boje, my jego rodzice, by pan się wysilił i ocenił wszystkie wyniki sportowe a nie tylko część. Udało się! 
Najniższa średnia ma więc Antek z WF 15,5 na 20... uprawiając sport 3 razy w tygodniu i grając w ekipie regionalnej tenisa stołowego i uczestnicząc w zawodach 2 razy w miesiącu... no cóż... logika francuskich nauczycieli wf mnie powala. 
Czekamy na opnie opisowe i decyzje rady pedagogicznej klasy oraz dyrekcji liceum. 

 

Przygotowac dzieci na wojnę.


Na dzień Matki, mój syn ofiarował mi te oto cudowna książkę... znany francuski psychoterapeuta Boris Cyrulnik, które czytam i słucham i podziwiam od wielu lat i jego praca zatytułowana "Oracz i zjadacze wiatru" czyli o Wolności wewnętrznej i o komfortowej służalczości. 

Ksiazke przeczytałam raz ale teraz odczytuje ja po raz drugi bo jest tak bogata w treść, która zamierzam sobie przeanalizować i się nad nią zadumać, ze potrzebuje tej drugiej a może i trzeciej lektury. 

Dzis kilka słów na temat pierwszego rozdziału książki... o przygotowywaniu dzieci do wojny. Sam Cyrulnik został aresztowany w wieku 7 lat przez gestapo w Bordeaux i zdołał im uciec. Jego rodzice natomiast zginęli w obozie w Oswiecimiu. 

W swym pierwszym rozdziale Cyrulnik pisze, ze dzieci są pierwszymi ofiarami uproszczonych dyskursów i przemów i ze jest to związane z ich naturalnymi etapami rozwoju.

Swiat mentalny człowieka rozwija się jednak od życia płodowego do samego zgonu. Kształtujący się mózg w pierwszych tygodniach ciąży odbiera tylko kilka informacji z najbliższego otoczenia płodu i dopiero pod koniec ciąży, za sprawa hormonów matki, płód postrzega jej emocje. 
Zaraz po narodzinach, niemowlę dostrzega kilka fragmentow ciała matki: jej głos, jej światło w oczach czy ruchy, którymi matka swoje dziecko koi. Dopiero około 3 roku życia, gdy dziecko wkracza w świat słów jego świat mentalny znacznie się poszerza. Około 5-6 roku życia zaczna postrzegac i rozumieć czym jest czas i wtedy buduje zdania, tworzy opsy i historie. Do tego wieku jak i w następnych 3 latach mały człowiek przyjmuje za SWOJE wierzenia i słowa tych najbliższych, tych, których kocha i tych, od których zależy. 
Dziecko więc do 10 roku życia jest silnie zdeterminowane przez swoje najbliższe otoczenie i dopiero od 10 roku życia podążając ku większej autonomii i niezależności zaczyna rozwijać swoją wewnętrzną wolność. 

Jednakże wiele dzieci zostaje w tych wczesnych latach wychowane w taki sposób, ze wola, i po tym wieku, przyjąć strategie zjadaczy wiatru czyli nie wysilać się na samodzielne myślenie, eksplorację, osad a przyjmować to co daje im otoczenie. 
Dlatego na przykład, wielu dzieci dyktatorów czy zabójców kocha bliskich im zbrodniarzy, utożsamia się z nimi. Zreszta wszystkie systemy totalitarne wypracowały sposoby edukacji i indoktrynacji działające tak by przed 10 rokiem życia skutecznie dzieci od wolności wewnętrznej odwróci i przekazać im jedna słuszna wizje świata. 
Myslenie w klanie, pewność bez negocjacji, zaufanie...
Dopiero wyjście z tego uwarunkowania, które wymaga wysiłku, pracy i inteligencji pozwala nam i naszym dzieciom na bycie wolnymi ludźmi. To znaczy jakimi dokładnie? 

Takimi, którzy są niezdolni do poddaństwa i służalczości komukolwiek i czemukolwiek. Takimi, którzy nie uznają jednej, jedynej prawdy, totalnie objawionej. Takimi, którzy wiedza i czuja, ze życie i rzeczywistość są złożone, nieperfekcyjne i zniuansowane. 


 

wtorek, 7 czerwca 2022

Prezent

Od mamy jednej uczennicy, która bardzo lubię... dziś przyszła się ze mną zobaczyc i wręczyła mi ten cudny, szklany i ręcznie malowany naszyjnik. 

Zawsze mnie nieco krępują takie sytuacje ale może powinnam się przyzwyczaić wiedząc, ze w każdej szkole, w której uczę to mnie spotyka? 
Milo jest słyszeć te słowa... podziękowania i jeszcze taki prezent. 
Cieszę się!  

 

piątek, 3 czerwca 2022

Sandaly przyszły!

 



Ania Czempik specjalnie dla Ciebie... pytałaś ostatnio jakie sandały zamówiłam. A takie! Zwykle, bardzo wygodne, trochę w stylu Birkenstock, które już mam w formie klapek. Udało mi się je kupić za 37 euro choć na stronie sklepu - link - są za 99 euro. Przymierzylam, ekstra! Lubię takie okazje. Teraz trzeba by lato przyszło, ale w Bretanii się pewnie nie doczekam. 

https://www.bluebayshoes.com/accueil/440-sandale-pereira-compensee-et-semi-compensee.html

środa, 1 czerwca 2022

Koniec roku dla Antka... z niesamowitym wynikiem.

 Ostatni 3 trymestr Antek kończy ze średnia 19,2 na 20. Jest nie tylko pierwszy w swojej klasie ale tez w liceum. Czekamy na końcowa radę pedagogiczna. 

Ten nasz chłopak jest po prostu NIESAMOWITY... a przy okazji Facebook mi przypomniał 7 rocznice jego 1szej Komunii więc wrzucam kilka starych zdjęć. 














Sniadanie...


Z zatkanym nosem, z ciśnieniem w zatokach pokasłując i po wygranej Nadala... śniadanie! Owsianka z mlekiem ryżowym z truskawkami, jeżynami i morelami, orzechami włoskimi oraz z cynamonem! Smacznego. 


 

wtorek, 24 maja 2022

Za chwile dlugiiii weekend! Z Dniem Matki.


Jeszcze tylko 2 lekcje, trochę wypełniania papierów zawodowych... prasowanie, walizki i uciekamy nad ocean. 4 dni laby! Długi weekend na święto Wniebowstapienia jak co roku we Francji, który zakończy się Dniem Mamy! 
Uwielbiam ten dzień, to Święto.  Wczoraj nawet z moja fryzjerka na progu jej salonu trochę o tym pogadaliśmy. Ja wracałam z chlebem do domu, ona czekała na klientkę. 
Mam takie pudełko... w którym są schowane pierwsze buty Antka i jego pierwszy kocyk, zrobiony przez moja mamę ( śliczny niebieski!!!), pierwsze zdjęcia, zaproszenia, zawiadomienie o narodzinach, książeczka, która robiliśmy na chrzest, jakiś kosmyk włosów... ale przede wszystkim Antka prezenty na dzień Mamy! Cuda, cuda... 
najcenniejsze pudełko na świecie!!! Jakby się dom palił nie daj Boże t pierwsza rzecz jaka biorę pod pachę, ze sobą, w świat. 

Jeszcze tylko odrobina pracy i pewnie stresu a potem niebieskości Atlantyku, smak kawy w mojej kawiarni na plaży, ciepło słońca... 

 

niedziela, 22 maja 2022

Tarteletki truskawkowe bez pieczenia. Menu 21-25 maj 2022


Juz sie nie moge doczekać... by je spróbować na niedzielny, poobiedni deser! Zrobiłam je dość szybko, dziś rano i nie używałam piekarnika. Spod jest z maslanych ciastek bretońskich z odrobina stopionego masła by zlepić całość. Krem na bazie mascarpone kupionej wczoraj, na rynku, u Włocha na wagę czyli bardzo tłustej i bardzo gęstej ale tez pysznej! Do tego odrobina wanilii z polowy laski, cukru pudru, skorki cytrynowej i ubitej śmietany. Na wierzchu truskawki i świeża mięta.


3 tarteletki

Spod

135 maslanych ciasteczek i 45 g stopionego masła.

Ciasteczka rozbiłam na gruby piasek mlotkiem/tłuczkiem do mięsa, w woreczku foliowym. Następnie wymieszałam w misce ze stopionym masłem. Wyłożyłam 3 krążki 6-8 cm średnicy ta masa, ubijam lekko i do lodówki. W tym czasie krem. 

Krem

150 g dobrego mascarpone
100 ml kremowki
skorka z polowy cytryny
ziarenka wanilii z polowy laski wanilii
1-2 lyzki cukru pudru.

Kremówkę ubijamy, gdy jest prawie ubita dodajemy cukier. Następnie mieszamy z serkiem mascarpone, dodajemy wanilię i cytrynowa skórke. 

Krem wykładamy na nasze krążki ciasta nie zdejmując obręczy oczywiście. Wyglądamy wierzch i na 2 godziny do lodówki wstawiamy. 

Po tym czasie zdejmujemy nasze obręcze, które trzymały ciasteczka... układamy truskawki i miętę według uznania. 

Mozna zamiast tarteletek zrobić takie ciasto w obręczy od tortownicy o 24 cm średnicy. Należy podwoić ilość składników... wyjdą 6-8 porcji. 





 

Wczorajszy wypad do Saint-Briac-sur-mer. Bretania.




Pogoda wczoraj była cudna choć było dość chłodno nad oceanem... zaledwie 18°C więc momentami zakładaliśmy kurteczki a momentami  mieliśmy krótki rękawek. Taka uroda Bretanii! Nam tu zimno!  Wybraliśmy się na północ od Rennes, niecała godzina drogi do miejscowości Saint-Briac-sur-mer. Piękne miejsce! malutkie miasteczko, praktycznie same domy bez bloków mieszkalnych i ten zameczek zamieniony w 4 gwiazdkowy hotel Nessay. Tutaj spędziliśmy po 3 godzinnym marszu wzdłuż oceanu przyjemny moment na tarasie... jedząc ciastka i pijąc różne napoje - ja Latte Chai! jedno z moich ulubionych.  Musieliśmy się nieźle napracować by naszego pracusia czyli Antoniego wyciągnąć z domu. Ale się udało! Powietrze jest mu potrzebne. 
Cudnie było więc wrzucam kilka zdjęć.