niedziela, 14 grudnia 2025

A to mnie zaskoczył...

Moj mąż dziś rano... Udał się po prezenty... co prawda zostało już tylko 5 dni do wyjazdu i powinno to być zrobione przed bo prezenty są na Święta, ale od tygodni nie znalazł czasu. 
Widzac, ze nie robie i ze on ma to zrobić, jak było ustalone w tym roku... wyszedł dziś, stukając i jęcząc jaka to katorga i jaki problem i jaka straszna praca... ale poszedł. 

Ciekawe z czym i jak wróci? 

 

niedziela, 7 grudnia 2025

Choinke ubieram...

 


Oczywiście mało co widać bo dzień tak szary i deszczowy... ale wieczorem jak rozświetlę to wszystko to zrobię ładniejsze zdjęcia. 

Po wczorajszych zakupach na rynku, pracy, spotkaniu na Polonii... dziś od 6 rano sprzątanie, tak, tak w niedziele bo niestety w tygodniu się nie wyrobiliśmy tym razem przez rady pedagogiczne i zebrania do 20, po sprzątaniu ubieranie choinki i gotowanie jednocześnie. To znaczy najpierw wstawiłam obiad a jak sobie pyrkal to zajęłam się dekoracja. 
W międzyczasie zadzwonił nasz przyjaciel z Bordeaux i zapowiedział się z wizyta na popołudnie. Tak więc intensywnie. Choineczka jest piękna, norman i pachnie cudnie. W tym roku wybrałam polskie kolory czyli biały i czerwony. Kupiłam tez nowe lampki takie na baterie w bardzo cieniutkich sznureczkach  by kabli nie ciągać. 
W domu więc już trochę świątecznie a jednocześnie praca na wszystkich frontach wre. Także dość dziwnie to może z boku wyglada. 
Wczoraj na rynku kupiliśmy tez olbrzymia gwiazdę betlejemska czyli poisencje. Wszystko to co lubię! 











piątek, 5 grudnia 2025

Troche polskosci z koszyku

Wracajac z pracy zajechałam do ukraińskiego sklepu. I kupiłam trochę specjałów z myślą o świętach. Jest kapusta kiszona na kulebiak czy pierogi i na bigos. Grzyby suszone, Such krakowska, kabanosy, twaróg ukraiński na pierogi ruskie choć polska receptura itd... 
Takie drobiazgi a cieszą. 

 

środa, 3 grudnia 2025

Choinka kupiona...

Ale jeszcze nie udekorowana. Zamówiliśmy w ubiegłym tygodniu. Dziś była do odebrania to mąż pojechał i przytargał mi ja na balkon. 
Jak się wyrobie to ubiorę w niedziele. Ta na zdjęciu jest z ubiegłego roku. Uwielbiam jak w domu pachnie choinka, piernikami, cytrusami... takie świąteczne zapachy! 

Uznajemy tylko żywe choinki, nie znosimy plastiku w zadnej postaci więc kupujemy żywa. Ozdób tez nie uznaje plastikowych więc ubieram w to co plastikiem nie jest choć pewnie w lampkach jest tego trochę. 



 

wtorek, 2 grudnia 2025

Kto lubi niespodzianki?

 


Ja! Wracam wczoraj zdenerwowana z pracy późnym wieczorem a w skrzynce paczka od cioci Uli... opłatki na dwa lata będą, kartka i pudełko śliwek naleczowskich! Moje ulubione i kiedyś mojego dziadka Henia... 
Dziekujemy!