niedziela, 5 lipca 2026

Na Pointe du Grouin oraz ratatouille i sola ( na blogu kulinarnym)



Pojechaliśmy pomaszerować po GR34, wzdłuż wybrzeża obierając za parking ten przy cyplu Grouin, na północ od Cancale i na przeciwko Mont Saint Michel. W Rennes rano już był upał, słońce i teraz jest 33°C a tam dojeżdżamy i ledwo 19, szaro i deszczyk. 

Z biegiem godzin się ocieplalo i słońce wyszko i kolory się w końcu zmieniły. 
Takze w rezultacie nasz piknik się udał:
melon, kanapki z awokado, serem cheder i szynka serrano, polowa biszkoptu z morelami z wczoraj i pudełko czereśni. W jednej kawiarni nawet Coca Colę wypiliśmy po kilku godzinach marszu bo zrobiło się gorąco. To ewenement bo ja Coca Coli nie pije prawie nigdy no tak 2-3 razy w roku. Fajnie się szło, piękne widoki i fajny, rodzinny czas! 

A wczoraj na kolacje zrobiłam sole i ratatouille. Jak ktoś jeszcze nie wiem jak się to kultowe, letnie danie francuskiej kuchni robi to zapraszam na mój blog kulinarny. 






 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz