piątek, 24 kwietnia 2026

Udało się...


Na zdjeciu plakat na moja konferencje, która dam 6 maja... 

Tymczasem po wczorajszej interwencji i mojej i mojego męża udało się poprawić warunki pisania konkursu dla naszego syna i jego wspol-piszacych towarzyszy a czasami tez konkurentów. 

Otoz wczoraj popołudniu zmienili dla części z nich sale a dziś te zmianę potwierdzono. Nie będą już pisać w pełnym słońcu, bez żadnej osłony i w temperaturze zbyt gorącej. Zmieniono również krzesła na owszem szkolne i drewniane ale nie rozkładane tylko takie solidniejsze i bardziej komfortowe. 
Ile się trzeba były wykłócić i napluć na piśmie i w słuchawce telefonu to nasze. Ale przynajmniej młodzi ludzie będą mieli przyzwoitsze warunki zdawania tego konkursu. 
Oczywiście tylko my się wychyliliśmy bo reszta pogada, ponarzeka, popłacze sąsiadowi ale żeby przejść do działania to już nie ma nikogo... eh... 


Nic, wracam do pracy. 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz