Ba niektórzy doszli do perfekcji! Co skłania mnie do zadania pytania: na ile system edukacyjny szkół we Francji jest efektywny? Ile pozytywnego wnosi?
A poszło o sprawdzian... ubiegły piątek, klasa maturalna dostała ode mnie temat wraz z mapa i miała napisać krótka rozprawkę na podany temat. Wczoraj po 2 godzinach sprawdzania, rzuciłam ich kartkami w podłogę bo kilka rozprawek było żywcem spisanych z IA, ta sama struktura, ten sam język, to samo słownictwo, te same argumenty ale mapa, która dostali zupełnie, totalnie pominięta.
Wysłałam więc wczoraj mail by zawiadomić wszystkich rodziców w klasie, uczniów, pedagogów i dyrekcje liceum, ze dziś będzie inny sprawdzian.
W międzyczasie potwierdzilam w programie wykrywającym IA, który mam na Uniwersytecie cale fragmenty ich rzekomych prac - potwierdziły się moje przypuszczenia.
Od wczoraj więc znowu maile od niektórych rodziców co to dzieci nie potrafią wychować na uczciwych obywateli z protestami i maile od rodziców zaniepokojonych szerzącym się zjawiskiem - podobno nie tylko u mnie, na wielu innych przedmiotach w liceum tez to oszukiwanie potwierdzono.
Wzięłam więc 2 kartony dziś, przy drzwiach wejściowych kazałam każdemu zostawić komórkę i zegarek z internetem, w kartonie - tutaj pierwsze schody bo nie mam prawa, bo to rzeczy osobiste. Postąpiłam więc wbrew prawu.
Każdy miał osobny stolik, temat niespodzianka, kartki sama dostarczyłam by nie było jakiś przyniesionych i kolejnych oszustw. Na 3 sekundy nie usiadłam tylko jak żandarm chodziłam przez bite 55 minut od ławki do ławki, wszystko kontrolując.
Odmówiłam odpowiedzi na pytania uczniów, którzy mieli jakiś problem czy czegoś nie wiedzieli bo jak się pochylisz nad jednym by odpowiedzieć, pozostali sobie coś przekazują.
Czułam się okropnie, jak w jakimś totalitarnym więzieniu.
Dobrze, ze 10 uczniów było nieobecnych to się dało przypilnować bo jak 36 jest w klasie obecnych to część spraw wymyka się spod kontroli.
Podobno tak teraz trzeba...
Ale nie znam odpowiedzi na postawione wyżej pytanie:
PO CO od 3 ROKu ZYCIA ich skolaryzować skoro efektem są oszustwa, spożywanie narkotyków i alkoholu, przemoc fizyczna i słowna...
A mode my jako szkoła, niezależnie od poziomu, nie mamy wpływu na tych młodych ludzi, którzy głównie wzorce czerpią z rodzin i Tik Taka a może nawet bardziej z tego ostatniego?
Im więcej lat uczę tym jest coraz gorzej... zapadamy się jako cywilizacja? kultura?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz