poniedziałek, 12 sierpnia 2019

MAROKO: Marrakech - migawki z miasta. Czesc 10


Marrakech to prawie milionowe miasto cesarskie, stolica poludniowego Maroka. Przyciaga miliony turystow swoimi palacami, zapachami, kolorami i nocnym zyciem. To miasto wyjatkowe w Maroku bo w niczym tego... Maroka nie przypomina... to miejsce miedzynarodowej jet-set, glownie Amerykanow, Wlochow, Hiszpanow i troche Francuzow. To 3 miasto po Casablance i Fès zalozone w XI wieku przez plemiona Berberow przybywajace tutaj z gornego Atlasu. 
Rzadzone najpierw przez dynastie Almohadow - pozostala po nich Koutubia czyli minaret i meczet - widoczny na zdjeciach. Dynstia Mérinides po zajeciu Fès pozostawia Marrakech na uboczu i dochodzi tutaj do walk miedzy plemionami i ich sultanami. Dopiero w XVI wieku dynastia Saâdiens i Ahmed el-Mansour zdobywa na nowo Marrakech rozbudowujac go. Po smierci El-Mansoura miasto zdobywa dynastia Alaouitow - obecna dzisiaj w osobie Mohammeda VI, krola. Ich siedziba jest Meknès wiec Marrakech pozostanie przez kilka wiekow na uboczu az do konca XIX wieku. 

Najbardziej znane miejsce w miescie to oczywiscie plac Jemâa el-Fna z zaklinaczami wezy, malpami, sprzedawcami sokow oraz cala rzesza migrantow i turystow. To tez miejsce najbardziej niebezpieczne. Tutaj w 2011 roku doszlo do zamachu... Bylam tam raz, w ciagu dnia i mialam dosc ale moi panowie chodzili co wieczor. Za placem rozciaga sie najstarsza czesc czyli médina... brrr... uciekalismy stamtad tyly bylo ludzi, tyle bylo smrodu i halasu bo w tlumie jezdza skutery i motocykle non stop, zanieczyszczenie powietrza jest maksymalne... Antek malo ataku astmy nie dostal. Nie lubie medin, nie lubie tych tlumow i tego brudu. 

Z okna naszego pokoju hotelowego widzielismy Koutubie - najstarszy meczet, oraz palac-hotel Mamounie i Royal Monsour, mury obronne starego miasta... wszedzie moglismy dojsc pieszo, bylismy blisko. 




Mamounia i mury obronne

Koutoubia z naszego balkonu








Plac Jemâa el-Fna






Mechouar czyli plac, przestrzen pomiedzy dwoma rzedami murow obronnych a bramami wjazdowymi do miasta







Dorozki jak w Krakowie czy w Warszawie to popularny sposob zwiedzania miasta


niedziela, 11 sierpnia 2019

MAROKO: MARRAKECH - dom, ogrod i muzeum Yves Saint Laurent YSL. Czesc 9


W calym Marrakechu, kazdy turysta mowi o ogrodach Majorelle! Najpiekniejsze, najbardziej kolorowe a dla Francuzow niezwykle wazne, ze wzgledu na osobowosci: Jacques Majorelle (1886-1962) malarz i orientalista, Yves Saint Laurent - projektant mody Haute couture oraz Pierre Bergé - jego towarzysz ale tez tworcy muzeum poswieconego Berberom. 

Zacznijmy od ogrodów... Jacques Majorelle odkrywa Maroko w 1917 roku. zachwycony tym krajem przeprowadza sie tutaj w 1923 i w 1931 buduje sobie malarskie atelier - na zdjeciach ten wscieklo-niebiesko-zolty dom. W 1947 roku otwiera dom i ogord dla publicznosci ale po jego smierci od 1962 roku wszystko tutaj zarasta i zostaje zapomniane az do 1980 roku, gdy YSL i P. Bergé kupuja ogrody, atelier artysty oraz dom obok. Po smierci YSL w 2008 roku P. Bergé przekazuje calosc swojej fundacji  z mysla utworzenia tutaj, jak w Paryzu, muzeum YSL. To ostatnie powstalo w 2016 roku!

Fundacja zajmujaca sie ogrodem organizuje konferencje poswiecone glownie botanice, finansuje mlodych marokanskich artystow oraz wspiera organizacje charytatywne. Przybywa tutaj rocznie prawie milion turystow. 

Fundacja Pierre Bergé w atelier Majorelle otworzyla muzeum sztuki Berberow i jest ono znakomite! Ponad 600 przedmiotow przywiezionych z roznych regionow swiadczy o bogactwie tej kultury przekazywanej glownie droga ustna. 

Muzeum YSL wraz z fundacja P. Bergé zgromadzilo natomiast w muzeum YSL ponad 5000 ubran, 15000 aksecoriow i 50 000 rysunkow mistrza! 4000 metrow kwadratowych powierzchni... i 50 sukien balowych wystawionych plus ubrania dzienne... Niestety zdjec robic nie wolno... Ale co sie napatrzylismy i napodziwialismy to nasze!!! W ogrodzie jest kawiarnia a w muzeum i znakomita restuaracja Le studio gdzie jedlismy obiad!

Wniosek... kreatywnosc nie bierze sie znikad... trzeba o nia dbac, ja odzywiac jak najlepszy organizm czy samochod Ferrari... karmic podrozami, lekturami, kolorami, smakami... byc wciaz owtartym na nowe!

A co do mody..., ktora sie nie interesuje jak juz wielokrotnie pisalam... co est modne? Co jest eleganckie? Co zawsze bedzie modne?
Kolory ponad-czasowe: czern - ulubiony kolor YSL, biel, beze, niebieskosci i krople czerwieni czy rozowosci. 
Tkaniny tylko te najlepsze... - jedwab, kaszmir, welna, len... nie polyestry, nie mieszanki...
Kroje te na codzien - linie proste, dopasowane do linii ciala badz lejace sie ale zadnych cudow, zadnych smieci, naszywek cekinowych, napisow... Dla kobiet smoking i garnitur codzienny... cudowne tam byly!

Fantazja - tylko w paskach badz bizuterii... buty eleganckie, skorzane, ponad czasowe szpilki czy czolenka na slupku... 

A kobiety, modelki ... bez tipsow, kolorowych paznokci, bez tatuzu, bez smieci na ciele i na wlosach...
Amen! Ja sie z tym calkowicie zgadzam!!!























MAROKO: sredni i wysoki ATLAS: drogi, malpy, ksary, oazy i przelecz! Czesc 8




Miasto Fès lezy na 470 m npm, zaraz za jego wschodnimi i poludniowymi granicami rozciaga sie lancuch gorski sredniego Atlasu. Prowadzi az do Ifran zwanym szwajcarskim miasteczkiem, gdyz zabudowanym drewnianymi, gorskimi domkami jak w Europie. Ifran lezy na 1650 m nmp i wokol tego miasta powstal w 2006 roku Park narodowy oraz uniwersytet - wielojezyczny i wielo-kulturowy Al Akhawayane - jedyny w Maroku. Lasy cedrowe dopelniaja calosci. W tych lasach zyje bardzo wiele gatunkow malp i wychodza one czesto na droge - trzeba uwazac jak sie jedzie! Gdy sie zatrzymamy na jakims lesnym prakingu podbiegna w jednej chwili szukajac zabawy i jedzenia. 
Uwaga na wasze czapki, kapelusze czy okulary bo malpy lubie ja zdzierac i niestety na oddanie nie ma co liczyc! 

Niestety... niezbyt etyczni Marokanczycy i turysci w tym regionie wlasnie poluja na malpy, lapia je i pokazuja turystycznej, rozbawionej gawiedzi na placach Rabat czy Marrakechu. Jest to prawnie zabronione ale dobrze oplacany policjant krolewski tego nie widzi. Straszny proceder i straszny los tych zwierzat. 

Gory Atlas sa potezne, zajmuja w Maroku spory obszar: sredni Atlas ciagnie sie mniej wiecej na 500 kilometrach podobnie ten wysoki.  Najwyzszy szczyt J Toubkal ma 4167 m nmp. My dotarlismy tylko na najwyzsza przelecz dostepna dla samochodow na drodze narodowej numer 9 czyli na Tizi-N-Tichka na 2260 metrow. Tam tez sie zatrzymywalismy. Jechalismy przez doliny Dräa, Tafilalt i Ziz.

Kolory, formy, skaly... wszystko sie tutaj zmienia obficie! I czesc gor jest zamieszkana - przez plemiona Berberow, ktore mieszkaja w namiotach i sie przemieszczaja - patrz zdjecie. Mieszkaja tez tutaj ludy osadzone na stale w typowych domach zrobionych z gliny i slomy czyli Pisé. W wielu miejsach bardzo strome skaly tworza malownicze wawozy, ale rzeki czyli ouad byly w tym sezonie suche... 

Atlas to miejsce spotkania miedzy kulturami gor i pustyni... w dawnych wiekach lokalni wodzowie budowali tutaj twierdze zwane Ksarami i w nich mieszkali. Karawany z pustyni zatrzymywaly sie tutaj na postoje. Podobnie zycie wyglada w Palmerai czyli w oazach, ktore moga ciegnac sie kilometrami w gorskich dolinach i sa gesto zaludnione. 

Przez Atlas prowadzi wiele drog... na mapach czy GPS sa one widoczne... Jednakze nie zawsze przejezdne! Bylismy jednymi z nielicznych turystow, ktorzy jechali samodzielnie przez Atlas. Wszyscy, ktorych spotkalismy po drodze jechali z przewodnikami i kierowcami. Jakos nie przyszlo nam to do glowy i w sumie nie zalujemy choc moglo sie skonczyc dla nas zle... Na przyklad droga narodowa numer 9 do Marrakechu byla na ponad 150 km w remoncie... wiec jechalo sie po kamieniach, po piachu... jesli czlowiek tego nie zna, nie wie jak jechac, wpadnie w dziure czy uszkodzi wynajety samochod to.. moze byc ciezko... Na szczescie nam sie udalo, ale chyba powinnismy byc bardziej ostrozni na przylosc. Aha i oczywiscie zaden znak czy policjant nie informuje o pracach i braku drogi... czyli Up to you!








Tak wyglada gorska oaza Tizimi







4 zdjecia u gory to wawozy Todra
















To miasteczko u gory to Ksar Ait Benhaddou - tutaj zatrzymywalismy sie na zwiedzanie. Sredniowieczna twierdza jest dzisiaj wykorzystywana do robienia filmow... tutaj powstal "Gladiator", "Lawrence, ksiaze Arabii" czy " Jezus z Nazaretu" oraz wiele innych. 






Te dwa zdjecia u gory to wawozy Dadès ze specyficznymi skalami w formie malpich palcow - doigts de singe.