niedziela, 15 maja 2016

Francuska codzienność – O chłopcu, który nie przestaje pracować czyli o szkole. Część 15.

antek







 Jestem od kilku tygodni coraz bardziej zaniepokojona moim Antkiem. Jest zdrowy. Jednakże od wielu tygodni obserwuję, że ten mały 10 letni chłopiec non stop pracuje. Nie żeby praca sama w sobie była zła… Ale wydaje mi się, że takie obciążenie pracą jakie on ma, szczególnie w szkole jest zbyt intesywne. Dodając do tego jego treningi, konserwatorium muzyczne, chór i teatr Antek nie ma bardzo mało czasu na odpoczynek. Jemu to najwyraźniej nie przeszkadza, ale my, rodzice trochę się martwimy.


 


W ubiegły czwartek wieczorem dostrzegłam u Antka skrajne zmęczenie, zdenerwowanie, niecierpliwość. Zaproponowaliśmy mu z mężem, że skoro ja w piątek nie pracuję, bo nie mam lekci, to mógłby Antoni zostać w domu… odpocząs, wyspać się, tak po prostu nic nie robić.


Antek przyjął naszą propozycję z zafrasowaną miną. I powiedział, że on to sobie przemyśli. Trochę naciskałam na niego by został w domu – przyznaję się bez bicia.


 


W piątek rano mój syn wkroczył do naszej sypialni zaraz po 7 i stwierdził, że on idzie do szkoły. Ręce mi opadły. Gdybym ja mialam 10 lat I mama zaproponowala mi "nie idz do szkoly" to... odpowiedz bylaby zupelnie inna!


 


Nie wiem jak do niego  mówić by zrozumiał, że nie może pracować całymi dniami a szczególnie się przepracowywać? Antoni jest strasznym perfekcjonistą. Ma teraz we wtorek test Cambridge z angielskiego… uczy się do tego testu dzień w dzień. Bo on codziennie uczy się angielskiego nie tylko wtedy gdy ma lekcje w szkole. Teraz nadokładał sobie próbnych testów, trenuje też egzamin ustny bo dla niego każda ocena poniżej 20/20 albo 19/20 to… porażka. I to obojętnie z jakiego przedmiotu.


 


Nie martwi mnie to, że Antek chce wszystko zrobić i zaliczyć jak najlepiej. Uważam, że to jest dobre mieć w sobie zacięcie, silną wolę, sporą dozę odpowiedzialności za to co się robi i wielkie pokłady intelektualnej czy sportowej uczciwości. To co mnie martwi to nie dostrzeganie zmęczenia, zdenerwowania zbyt dużą ilością zadań. W końcu nie wszystko musi być perfekcyjne… Chciałabym bardzo bym chciała by Antek pozwolił sobie od czasu do czasu na poleniuchowanie, nie pójście do szkoły, nie zrobienie czegoś… na obejrzenie programu w TV czy pogranie w piłkę nie na zawodach, nie z kimś tylko ot tak…


 


W nadchodzącym tygodniu znowu jest masa pracy… dobrze, że jutrzejszy dzień jest wolny to coś się nadgoni… ale


we Wtorek jest szkoła i próba chóru po niej. Antek pracuje od 8h30 do 18h30 ma tylko 30 minut na obiad bo ma też teatr. Od 6 czerwca zaczyna grać sztuki w teatrze Pergola w Bordeaux


W Środę, nie ma szkoły ale od rana Antek robi lekcje, następnie 11 leci na trening tenisowy 1,5 h, później obiad, zaraz po trening fzyczny. Z treningu fizycznego jedziemy do katedry bo Antek ma próbę spketaklu na czwartek do 20h30…


W czwartek – szkoła, po szkole katedra, próba i spektakl o 20 na 1000-lecie naszej katedry.


W piątek szkoła, po szkole lekcje, muzyka i trening tenisa wieczorem o 19h.


W sobotę – konserwatorium 2 godziny, trening golfa po obiedzie 3 godziny,


W niedzielę turniej golfa 4-5 godzin… i lekcje i nauka i msza…


Stanowczo za mało czasu na luz bluz… ale jak sam Antek ( bardzo dorośle) twierdzi: “ jak się czegoś w życiu chce maman, to trzeba dać z siebie wszystko i, i tak nie wiadomo czy coś z tego wyjdzie”…

sobota, 7 maja 2016

Mój « nowy » samochód… będzie !








 Od kilku miesięcy chodzi za mną ten samochód… Fiat 500, malutki, zgrabniutki, śliczniutki, akurat dla kobiety, do miasta. Jężdżąc już któryś rok z rzędu moja wielką ( w porównaniu do fiacika) Meganką mam trochę dość.


 


Miałam sprzedać Megane i kupić Fiacika zimą, później wiosną w rezultacie nastąpi to chyba dopiero jesienią. Tymczasem mój mąż… czekając na swój nowy samochód służbowy dostał na cały miesiąc maj – Fiata 500 ! Jak przyjechał z pracy 2 maja tym cudeńkiem bielutkim, skorzane ( częściowo siedzenia), skórzana biała kierownica, spory GPS i te wykończenia to mi oko « zzieleniało » z zazdrości ! Tak, tak, taka wredna jestem !!!


 


W ubiegły czwartek czyli swięto Wniebowstąpienia, które to jest dniem wolnym we Francyji wsiadłam za kółeczko i powiozłam rodzinę do Arcachon, nad ocean na cały dzień. Było popołudniu prawie 30°C.  A my zatrzymaliśmy się w golfie w Arcachon, skorzystaliśmy  z super pysznej i taniej restauracji w porze obiadowej a widoki mieliśmy o takie… sosny, zatoka Arcachon w dali… powiało wakacjami.


 


W drodze powrotnej prowadził Steph stąd ta jego noga i kawałek szortów na zdjęciu…


 


Chcę Fiacika !!! najlepiej jasno-różowego jak cukiereczek albo jasno niebieskiego…


Nic, zwariowałam…


nowy samochod



wtorek, 3 maja 2016

Moja Konstytucja 3 maja 1791 roku.

Wszyscy otyli ? W 2025 roku ?




 

Ekipa naukowców pod dyrekcją profesora Majid Ezzati przestudiował korpulencję ponad 19 milionów dorosłych w 186 krajach od 1975 do 2014 roku. Wyniki ich badań w marcu tego roku opublikował «  The Lancet ». Jeśli przypomnieć, że Indeks masy ciała jest w normie, gdy  zamyka się w przedziałach 18,5 – 25 kg/m2 to co poniżej oznacza niedowagę a to co powyżej nadwagę lub wręcz otyłość. ( Nalezy przypomniec, ze IMB nie jest jedyna miara… )

 

Wniosek z tych badań jest JEDEN… liczba otyłych bardzo szybko rośnie. Średni Indeks wzrósł z 21,7 w 1975 roku do 24,2 w 2014 roku.

 

W 2014 roku było na świecie 10,8% otyłych mężczyzn i 14,9% otyłych kobiet.

 

Naukowcy orzekli, że jeśli otyłość będzie rosła w takim samym tempie to w 2025 roku będzie już 18% otyłych mężczyzn i 21% otyłych kobiet na świecie.

 

W 1975 roku było na świecie dwa razy więcej osób z niedowagą, szczególnie w krajach tzw : Trzeciego Świata. Jednkaże w 2025 roku na świecie będzie znacznie więcej kobiet otyłych niż tych z niedowagą.

 

Otyłość spada w krajach rozwiniętych i tzw : bogatych a rośnie w krajach średnio rozwiniętych.

W Polsce problem otyłości dotyczy ponad 20% dzieci przed 18 rokiem życia. I tym samym Polska zajmuje miejsce w światowej czołóce, gdy o otyłość dzieci i nastolatków chodzi a i pierwsze na świecie, gdy o 11 latków chodzi (Dane WHO).

We Francji 6,6 mln osób ma nadwagę bądź cierpi na otyłość czyli 14,5% populacji. I aż 18% dzieci ma we Francji nadwagę.

 

A wśród 10 populacji, które mają największy odsetek osób otyłych mamy :

1. Stany Zjednoczone 33,3% populacji

2. Chiny 4,4% populacji ale to 46 milionów

3. Indie 3,8%

4. Rosja 24,1%

5. Brazylia 16,2%

6. Meksyk 26,9%

7. Egipt 35,9%

8. Niemcy 24,3%

9. Pakistan 13,6%

10. Indonezja 6,8%...

poniedziałek, 2 maja 2016

Koniec wakacji - czyli Wracam do pracy.

Koniec wakacji - czyli Wracam do pracy!

I sie Ciesze! Bo w koncu bede miec blisko. Dostalam " przydzial" z kuratoirum. Bede kontynuowac prace w gimnazjum alé juz nie 56 km od domu, nad oceanem a w miescie. Mam 5,4 km do pracy. Za Co przysluguje mi 15,2 euro dziennie za dojazdy. Plan lekcji tylko na 4 dni, piatki wolne. I mam tylko 13 godzin zamiast 18. Placony mam oczywiscie pelen etat. W Czwartek mam np tylko jedna lekcje od 10 do 11h po czym zaczynam week-end.
Jednym slowem poszczescilo mi sie i to Bardzo!

Francuska codzienność – Francuzi i ich KUCHNIA oraz GOTOWANIE. Najnowsze wyniki badań. Część 13.




 

Ipsos zrealizował ostatnio badania dotyczące z grubsza rzecz ujmując francuskiej kuchni. I potwierdzają one to co widać nad Sewkaną, Rodanem i Garonną na codzień – Francuzi uwielbiają gotować i jeść i przywiązują do tego ogormną wagę, gdyż dla ponad 40% Żabojadów kuchnia=PRZYJEMNOSC.

 

2 Francuzów na 3 uważa, że bardzo dobrze i dobrze gotuje. Zaledwie 5% to kuchenne “zera”.

 

Kuchnia, którą lubią Francuzi?

 

Dla 94% to kuchnia regionalna tzw: kuchnia terytoriów, z terytoriów czyli “cuisine du terroire” z takimi daniami jak potrawka z cięleciny, wołowina po burgundzku czy bretońskie naleśniki z mąki gryczanej.

Francuzi dzielą się mniej więcej po równo na zwolenników dań słonych i słodkich.

A ulubionym produktem Francuzów jest SER! dla 62% przed czekoladą, owocami i mięsem.

 

Jak kupują jedzenie Francuzi?

 

Świeżość, świeżość i jeszcze raz świeżość produktów. To najwyżej oceniane kryterium produktów spożywczych. Produkty również dla 80% Francuzów muszą być sezonowe. Jednakże tylko 40% Francuzów konsumuje żywność eko czyli BIO jak to się określa we Francji. 40% Francuzów uprawia warzywa, owoce, zioła przy domu, na balkonach, parapetach, tarasach i w ogrodach.

 

Czym dla Francuzów jest kuchnia?

 

Ponad 40% = przyjemność

22% = higiena życia

20%= obowiązek

7% = rozrywka

6% = pasja i nic z tego…

 

Co Francuzi gotują sami, w domu?

 

76% - gotuje w domu zupy

61% - przygotowuje w domu sosy

42% - robi samodzielnie ciasta na tarty, pizzę

40% - robi w domu konfitury


 

I na koniec Francuzi są bardzo kreatywni przy garnkach bo aż 75% wymyśla swoje przepisy I eksperymentuje! A gotować się uczą od najmłodszych lat… jak mój Antek. He, he…

niedziela, 1 maja 2016

Francuska codzienność – Week-endy. Część 12.

golf





Z pewnością nasze, rodzinne week-endy nie należą do jakiś wyjątkowych, ale z ogólnym francuskim trendem mają to wspólnego, że są mega aktywne, sportowe zazwyczaj albo kulturalno-przyjacielskie, czasami wypadowe (najczęściej nad Ocean) a przede wszystkim Kulinarne !


Tak, tak we Francji stól i to co na nim  to są sprawy najważniejsze! Jak pisałam kiedyś to dzień rynków, kupowania, próbowania i smakowania bardziej niż kościelnej mszy czy liturgii.


 


Nasz dobiegający do końca week-end był mega aktywny.


Na początek szkoła Antka. Antoś ma kilka sobót w roku, w które chodzi, porankami do szkoły. Tak też było wczoraj i z tego powodu musieliśmy odpuścić konserwatorium muzyczne bo akurat jest w tym samym czasie. Znowu dostaniemy list z pouczeniami i pogróżkami, że w konserwatorium obecność obowiązkowa. Wzięliśmy już jednak na tę nieprzyjemną okoliczność list ze szkoły potwierdzający obowiązek szkolny. Zresztą z konserwatorium chcemy w przyszłym roku zrezygnować bo co za dużo to niezdrowo. My rodzice chcemy dla naszego syna a on się upiera, że będzie kontynuował. Nie wiem kiedy, chyba o 3 albo o 4 godzinie nadranem?


 


Wczoraj w szkole dzieci dawały drobny teatralny spektakl. Stąd moje zdjęcia. Spektakl jest częścią składową podstawowej edukacji podstawówkowej, gdyż Antek ma godzinę zajęć teatralnych w cotygodniowym grafiku. Chodzi poza tym na inne zajęcia teatralne we wtorki i występuje w prawdziwym teatrze, ale to dopiero w czerwcu.


Praca teatralna wszystkich dzieci ostatnich klas podstawówki wpisana została w roczny projekt refleksji nad rasizmem, analizę powieści “Król Jazzu” i serię exposés, które dzieciaki przygotowywały przez cały rok. Antek pracował nad Count Basie.


 


Trochę może ten spektakl był monotonny, ale mi się podobał. Spodobał mi się fakt, że wszyscy uczniowie nawet ci dukający zostali zaangażowani, każdy miał coś do przeczytania, odegrania a nie tylko ci najlepsi i zdolni. To było znakomite ćwiczenia i zajęło cały wczorajszy poranek od 8h30 do 11h30.


Popołudniu Antek był jak co sobotę na treningu golfowym.


 


Później msza wieczorna, znakomita kolacja, z której zdjęcia znajdziecie poniżej i przepisy na moim blogu kulinarnym. Następnie były jeszcze lekcje do odrobienia 30 minut, film o latach dzieciństwa Ludwika XIV, wspólna lektura moja z Antkiem i po 22 mogliśmy iść spać.


Dziś od rana pobudka… o 7H I jazda na golf bo Antoni grał ostatnia część regionalnego turnieju golfowego. Grał prawie 5 godzin. Mordęga. Obiad w golfowej restauracji, czekanie na koniec turnieju, wyniki, nagrody, zdjęcia… I do domu… na 17h. Podwieczorek już w domciu, znowu lekcje do odrobienia kolejne 30 minut, plus angielski jak codzień 10 minut… kąpiel, blogowanie, Face Time z wujem z Kanady, kolacja… I chyba lektura tylko na dziś wieczór…


 


Marzy mi się cisza i spokój… czasami, poleżenie na tarasie czy nawet przed TV, której nie oglądam z braku czasu… Zastanawiam się nieraz po co myśmy sobie kupili taki piękny, płaski odbiornik jak włączamy go raz w tygodniu a czasem wcale?


Bo przecież i uprać i ugotować i wyprasować… wszystko muszę… zmieścić w jeden grafik.


 Dobrze, że jak narazie wciąż mam wakacje, kuratorium nie dzwoni, ale płaci. Poproszę tak do lata!





Antka teatr









truskawkowy




pasta i szparagi