środa, 31 marca 2021

Biale jajka... dostałam!

jajka są z Polski... z Gdańska... z etykietka niemiecka, sprzedawane w sklepie ukraińskim, w Rennes, Bretania, Francja... 

Co nie pasuje? Wszystko jak ulał! 


 

wtorek, 30 marca 2021

Covid'owe OSZCZEDNOSCI?

 Jadąc dziś rano do pracy słuchałam jak zawsze radia. Słucham France culture namiętnie i codziennie bo to moja ulubiona stacja radiowa.  I tak wczoraj i dzisiaj rano mowa była o Covidowych oszczędnościach? 


Zainteresował mnie ten temat bo sama widzę po swoim gospodarstwie domowym, ze Covid oszczędnościom sprzyja. Wszystko zamknięte. Nie wydaje się już na kawiarnie, restauracje, operę czy kino. Ubrań kupuje się duzooo mniej a wakacje i wyjazdy są prawie w zaniku. Więc i na tym się oszczędza. 

We Francji rodziny oszczędzają średnio 15% miesięcznych dochodów. I tak autor książki "Nowych spadkobierców" Nicolas Frémeaux  podkreślał, ze w przypadku niektórych rodzin Covidow'e oszczędności sięgają 30- 35% miesięcznego dochodu. 

W ciagu ubiegłego roku najubożsi Francuzi zaoszczędzili średnio 218 euros za to co najzasobniejsi cale tysiące. 

Przynzam szczerze, ze nie liczyłam ile zaoszczędziliśmy my ale z pewnością trochę się tego uzbierało. 


Jak wyglada sytuacja w waszych domach i w waszych krajach? 

Sok z brzozy!


Nie kochani, nie pokazuje wam szklanki wody! A szklankę soku z brzozy! Dzięki uprzejmości MARTY dostaliśmy, my Polki, w ubiegłą sobotę sok z brzozy. Cudo natury jak się okazuje! 
Slyszalam o nim, czytałam, widziałam w moim sklepie eko zapisy na sok z brzozy i kosztowało to mała fortunę... 
Od niedzieli pije codziennie szklankę na czczo. 

Co ma sok z brzozy? 
Właściwie wszystko... witaminy przeciwutleniacze, minerały... leczy anemię, wrzody, reumatyzmy wszelkie, rwę kulszowa, wzmacnia odpornosc. jednym słowem napój cudowny więcej możecie poczytać na różnych internetowych stronach. 
Ma bardzo delikatny smak, lekki słodkawy posmak ale w zasadzie jest neutralny. Można go pić ale tez leczyć nim rany czy stosować kosmetycznie. 

Sok z brzozy jest dostępny u nas w marcu przez około 3 tygodnie. To wtedy soki z korzeni wędrują wzdłuż mnie w górę do gałęzi i listków. Wtedy się ten sok zbiera. Marta zbiera sama, na swoim terenie stad to zdjęcie poniżej. 

Sok pije, za tyle dobra dziękuję i czuje się znakomicie! 



 

niedziela, 28 marca 2021

W domu już Wielkanocnie...







 

Niedziela Palmowa... pod scisla ochrona wojskowa...


Pięknie rozpoczęliśmy Wielki Tydzień. Wstaliśmy wcześnie. Śniadanie, dekoracje i poszliśmy na Msze Święta do Katedry. Celebrowana przez naszego arcybiskupa uroczysta msza z długim czytaniem Pasji Chrystusa wypełniona była tez śpiewem i muzyka. Jednakże podchodząc do katedry zauważyliśmy, ze cala jest otoczona wojskowymi wozami terenowymi. Żołnierze stali wokół katedry w odstępach 5 metrowych, cali uzbrojeni i z rękoma gotowymi do strzału, na karabinach maszynowych. Przyznam, ze zrobiło nam się dziwnie, bardzo dziwnie... Byli już wokół katedry wczoraj, jak byliśmy w jej okolicach na rynku po zakupy. Dziś ich obecność była jeszcze bardziej wzmocniona. Jak wychodziliśmy po półtorej godziny podobnie. 
Wniosek z tego, ze muszą mieć jakieś informacje dotyczące naszego bezpieczeństwa i bezpośredniego zagrożenia katolickich miejsc kultu. 
Jak ich człowiek widzi to czuje się chwile nieswojo ale później uroczystości w katedrze i modlitwa zażegnują wszelkie strach czy obawy. 

Poświęciliśmy nasza palemke, która wczoraj zrobiłam na spotkani Polonii - dzięki Marta za gałęzie i kwiaty. 
Nasz dom jest już udekorowany. Celebrujemy Święta! 




 

sobota, 27 marca 2021

Tegoroczny mazurek czekoladowy.

 


Wyglada pysznie ale jeszcze nie wiemy jak smakuje... degustacja jutro a może kawałeczek dziś wieczorem. 

Pozdrawiam przed-świątecznie. 


WIOSNA!!! Wiosna na talerzach naszych... i Palmy...


Dzisiejsze zakupy na rynku Lices... to jeden ZACHWYT. 
Wiosna jest widoczna wszędzie. Młode marchewki, brukwie czy ziemniaczki goszczą na wszystkich straganach. Rzodkiewki i szparagi, ogórki dymki i truskawki... wszystko jest lokalne, soczyście zielone i czerwone. Takie zakupy to sama przyjemność! A jedzenie tych pyszności to prawdziwa uczta. 

Antkowi to aż się oczy śmieją na sam widok. 
Zakupilam tez troche galezi na jutrzejsza Niedziele Palmowa. Mam bazie i eukaliptus. Gałązki z drzewa oliwnego weźmie pod wieczór u teściów bo u nich rośnie takie drzewo w ogrodzie. Czas udekorować dom na Święta Wielkiej Nocy. 
Dziś zreszta mazurek czekoladowy piece do degustacji jutro. A popołudnie w polskim towarzystwie przy robieniu palm, w parku Beauregard... bo pogoda CUDNA. Jutro ma być z 18°C, dziś nieco chłodniej ale błękit i słońce! 
Życzę wspaniałych przygotowań do świat i refleksyjnego, pięknego Wielkiego Tygodnia.