piątek, 20 grudnia 2019

Piekny koncert Bożonarodzeniowy wczoraj... Francuska codziennosc: czesc 260


Wczorajszy przedświąteczny wieczor spedizlismy w kosciele Swietej Genowefy w Bordeaux. Jak co roku śpiewał antkowy chor, chor w ktorym Antek w tym roku nie śpiewa. Byl wiec wczoraj słuchaczem. 

Wystroilismy sie świątecznie i pojechalismy na koncert na godzine 20. Prawie 2 godziny spedzilismy w swiecie estetycznego wyrafinowania i piekna. Muzyka, soliści, organy i pianino, śpiew... te stroje, te światła... to wszystko sprawia, ze czlowiek czuje sie lepszy, większy a przede wszystkim piękniejszy. 
Tak sobie mysle moze o to wlasnie w świętach chodzi by wejsc do tej sfery sacrum, sfery duchowości ale tez piekna. To nie jest zwykly dzien, zwykly wystroj, zwykly stol czy zwykle ubranie wlacznie z kapciami. To jest cos wiecej, cos bardziej, cos piękniej...

Bylo cudnie!
Ps: I znowu spotkałam i porozmawiała z biskupem Lacombe bo byl na koncercie... 

Profesjonalne zdjecia z koncertu na mojej stronie Facebookowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz