piątek, 6 lutego 2026

Gdy uczniowie życzą ci "milego poprawiania i dobrego tygodnia"


Poprawiłam wczoraj sprawdziany mojej klasy maturalnej i takie tam niespodzianki znalazłam. Nie wiem czy uznać to już za "przekupstwo urzędnika państwowego" czy się uśmiechnąć tylko? Oczywiście wybieram to drugie. 
Nie pierwszy to raz, gdy w sprawdzianach uczniów mam serduszka, słoneczka czy mile słowa. Także wczoraj życzono mi "dobrego poprawiania" oraz "miłego tygodnia". 

Gdy wchodzę do klasy, niektórych klas niektórzy uczniowie pytają "jak się czuje" a dziś jedna uczennica zapytała jakie są moje ulubione czekoladki... w ubiegłym tygodniu pytali czy wole białe czy żółte złoto?????!!!! sic! 

Staram się nieodpowiadac na takie materialne pytania ale przyznam, ze bardzo mnie kłopocza bądź oniesmielaja? Nie wiem jak to określić. 

Uczniowie wiedza, ze nie wiedza... no masło maślane wyszło! ... czy wrócę do nich w marcu, po wakacjach lutowych więc zaczyna łazić do dyrekcji i do pan pedagog i prosić bym została... Jednak nikt z tych osób o tym nie decyduje. Decyzje podejmuje pani sekretarka w kuratorium więc ani ja jej nie znam, ani dyrekcja liceum ani już tym bardziej uczniowie. 

Takze... nie wiem skąd się to bierze? 
Gdzie nie pójdę pracować... uczniowie nie chcą bym odchodziła pomimo faktu, ze nie zawsze jestem mila, czasem wyrzucam z lekcji albo nie daje samych 20 na 20... Coś jest w tym sposobie nauczania, ze im się podoba w większości... 

cdn. 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz