Jak solidne antyczne kolumny nie pozwalaj mi upaść... No przynajmniej narazie czyli w styczniu 2026 roku. Moja mama robi co miesiąc statystyki wydatków i dochodów i wszystkie szczegóły zapisuje więc pewnie odziedziczyłam trochę tego po niej.
Jak wyglądał styczeń statystycznie?
Przepracowalam 160,5 godziny - praca zawodowa i
47,5 godziny prace tak zwane domowe
Czyli 208 godzin razem pracy stricto sensu w styczniu.
Na jedzenie wydałam 1208 euro a na zapisy na konkursy syna 1600 euro.
Takze trochę tego jest.
Ćwiczyłam codziennie i przez ponad polowe dni 2 razy dziennie bo mój poranny rozrusznik i wieczorami jogę bo boli głową, plecy i barki.
Chora w sensie ostry stan nie byłam jednak i to bardzo mnie cieszy!!!
Zarezerwowała wakacje lutowe na Cyprze. Dostałam kontrakt wydawniczy by powieść "Odchodzić" opublikować we Francji... więcej chyba nie pamietam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz