poniedziałek, 9 marca 2026

CYPR: Nikosia 2 - podzielona stolica


W te słoneczna niedziele to był bardzo wzruszajacy spacer wzdłuż zony buforowej dzielącej miasto na 2 części: grecka i turecka. Gdy w 1974 roku Turcy napadli na Nikosie i grecka populacje wiele setek osob zginęło a tysiące zostało wysłanych do tureckich więzień. Od 2008 roku jedyne przejście istnieje na ulicy Ledra. Do tej daty nie było żadnego przejścia. Niebieskie kaski ONZ pilnują tych ruin, drutów kolczastych, beczek... 

Ulice przy tej zonie są niezamieszkane i mało kto się tam kręci... w każdym razie my prawie nikogo nie spotkaliśmy. Wystawa po greckiej stronie informuje o tych wydarzeniach ale próżno szukać jakiegokolwiek śladu 1974 roku po stronie tureckiej. Oni to wyparli... Pewnie jak i genocyd Ormian z 1916 roku... 

Jak pokazuje aktualna sytuacja na świecie... to ludzie ludziom gotują ten los i nawet po latach nie wyciągają żadnych wniosków. Dlatego jak słyszę o tak zwanym "patriotyzmie" i "interesie narodowym" to się wszystko we mnie burzy i buntuje. Mówię NIE patriotyzmowi używanemu w celach wojennych, nacjonalistycznych, różnicujących ludzi miedzy sobą... Mówię NIE nacjonalizmowi i wszelkim jego formom... Mówię NIE siłom zbrojnym i innym milicjom i ugrupowaniom... Nauczymy się w końcu żyć jak... LUDZIE...











 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz