piątek, 9 kwietnia 2021

Anomalia a moze konfrontacja? Z cyklu przeczytane "L' Anomalie". Goncourt 2020

Najpierw był zachwyt narracja. Dość tajemniczo przeprowadzonym castingiem głównych bohaterów powieści. Jakim bliżej nie rozpoznanym związkiem z powieścią o tym samym tytule. A później? 

A później było już tylko rozczarowanie. Nie mogłam skończyć tej książki. Nie bardzo rozumiem tez sensu przyznawania nagrody Goncourt za tego typu twórczość ale krytycy wiedza lepiej niż ja - chyba w to każą nam Wierzyc. 

Dwa takie same loty Air France. Jeden w marcu drugi w czerwcu. Ta sam załoga, co sami pasażerowie ale jednak inni... FBI w stanie gotowości. Śledztwo i rozsupływania tego co było i tego co jest. 
Konforntacje z ja ale może z innym ja... 

I to by bylo na tyle. Chaos, zbulwersowany świat i zbulwersowane działanie... jak ta cholerna pandemia ale jaki jest głębszy sens tego pisania? 
Nie wiem. Nie znalazłam. 
Stwierdzilam, ze chyba za głupia jestem... 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz