środa, 26 kwietnia 2023

Majorka 1: nasz hotel.


Ostatni tydzień spędziliśmy na Majorce. Było cieplutko, słonecznie, cudownie po prostu... Jak zazwyczaj dolatując na miejsce wakacji wypożyczyliśmy samochód na lotnisku i pojechaliśmy do zarezerwowanego hotelu. Tym razem do Prinsotel La Dorada, który znajduje się na północy wyspy w miejscowości Plajta de Muro, niedaleko od średniowiecznej Alcudi. Hotel ma kategorie 4 gwiazdek superior i zamiast tradycyjnych pokoi proponuje 2 pokojowe mieszkania ( są tez większe, z tarasami, prywatnymi basenami itd).  Nasze standardowe mieszkanie miało 46 metrów kwadratowych i ten mały balkon- taras wychodzący na park naturalny Albufera, park ornitologiczny. Ptaki śpiewały więc tutaj non stop... coś pięknego. W mieszkaniu jest mała kuchnia, w pełni wyposażona, sypialnia, podwójna łazienka i spory salon. 

Nie podaje cen bo są różne w zależności od sezonu. My skorzystaliśmy z wakacji za bardzo małe pieniądze bo nawet bilet na samolot kosztował 25 euro... kwestia wyboru, daty wyjazdu i zorganizowania się. 
Caly hotel składa się z 5 budynków. Wokół nich jest duży park i kilka basenów dla starszych i dużych turystów. Genialne są baseny dla dzieci - wodny raj da maluchów! 
Calosc jest perfekcyjnie utrzymana i wypielęgnowana. 

Na terenie hotelu jest kilka restauracji i barów. Także i one maja różne ceny. Można wybierać. 

Ale najsympatyczniejsza jest ekipa animacyjna w osobach Norberta i Oliwi, którzy są POLAKAMI! 

Hotel więc jak napisałam już na Trip bardzo polecam szczególnie dla osob z dziecmi czy szukających spokoju. Od plaży dzieli go jakieś 150 metrów. I tym lepiej... jest tutaj ciszej. taka oaza spokoju. 
cdn. 

















 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz