Kuchnia śródziemnomorska! Smakowita. pełna kolorów, warzyw i owoców! I tez dużo tańsza niż ta francuska. Do restauracji chodziliśmy tylko na obiady bo wyposażenie mieszkania pozwalało nam na przygotowanie śniadań i kolacji. A zakupy na lokalnych rynkach czy nawet w butikach to prawdziwa przyjemność i te ceny... Kilogram truskawek, gruntowych, dojrzałych 4 euro... zamiast 14-16 euro we Francji, suszone pomidory, świeże, sałaty, cytrusy... to wszystko kosztuje średnio od 2 do 3 razy taniej niż we Francji. Więc jak dla nas raj na ziemii.
Instytucja jest świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy i cytryn! To piliśmy codziennie. Zazwyczaj w jakiejś kawiarni po drodze... I oczywiście cafe con leche czyli kawa z mlekiem albo cafe cortado. Dla mnie absolutny mus poranny. Kawy od 1,5 euro w górę w zależności od miejsca a świeże sok dużą szklanka 250 ml około 3 euro.
Dalej z typowych dań spróbowaliśmy BULKI z Majorki czyli Coca di patata... słodka bułka na bazie ziemniaków. Nietypowa więc. Ale pyszna. Te kupiliśmy w piekarni w Valdemossa, w Can Moulinas - zdjęcia niżej.
Jedlismy tez sporo tapas - nie wszystkie uwiecznilam ale widać 2 najbardziej popularne czyli: croquetas - kulki smażone panierowane z różnym nadzieniem... i tortillas czyli omlet hiszpański tez z różnymi nadzieniami... do wyboru do koloru.
Jest tez sporo sałatek jak ta srodziemnomorska z jajkiem, tuńczykiem i szparagami oraz oliwkami albo ta z ziarnami i pieczona dynia.
Bardzo popularne są z kuchni Ameryki centralnej i południowej tacosy czyli wszelkie formy naleśników z różnych mak, najczęściej tej kukurydzianej z różnymi dodatkami: pasta z sardynek, cukinia, serem. Widać je tez na 2 zdjęciach.
Plus oczywiście kuchnia międzynarodową czyli hamburgery jak ten z nazwiskiem Nadala z hiszpańskiej wołowiny 200 gramowy stek ! albo Kebaby - Antek skosztował w restauracji w hotelu czy Pad thai - mój ulubiony makaron ryżowy z jajkiem i ogromna iloscia warzyw! Bardzo dobry.
Jest tez trochę ryb - głównie pieczone sardynki i dorady te jedliśmy na potęgę bo są zdrowe.
Na 3 ostatnich zdjęciach ciasta i ciasteczka - głównie na bazie migdałów i różnych orzechów - bardzo dużo spożywa się ich na wyspie - witryny cukierni w Soller. Kupiliśmy tutaj Antkowi trochę ciastek.
Ceny za obiady około 10-12 euro od osoby. Także dużo taniej niż we Francji.
Kuchnia śródziemnomorska jest po prostu NAJLEPSZA i nie tylko ja to mówię większość lekarzy, dietetyków czy sportowców tez. Warzywa, warzywa... podstawa reszta jest dodatkiem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz