środa, 20 kwietnia 2022

Wybrzeże lazurowe 3: Grasse stolica perfum! Valbonne i Mougins miasteczko Picassa.

 









Wszystkie zdjęcia u góry są z miasteczka Mougins. To niesamowicie malownicza miejscowość, w której żyją i tworzą  artyści. Tutaj byliśmy dwukrotnie w tym w niedziele wielkanocna na wesołej mszy zmartwychwstania. Tutaj mieszkał tez przez wiele lat pod koniec swojego życia Pablo Picasso i tutaj tez zmarł. W całej mieścinie jest mnóstwo rzeźb aktualnie Giuseppe Carta. Jest tez wielka twarz Picassa, malownicze uliczki, gwiazdkowe restauracje i mnóstwo kwiatów. 

Na zdjęciach poniżej stara, rzymska miejscowość Valbonne. Wybudowana na planie idealnej szachownicy. Typowe miasteczko lazurowego wybrzeża kolorowe, wypełnione roślinami, kwiatami i kotami oraz suszącym się praniem!  A na samym dole zdjęcia z Grasse. Grasse to dość spore miasto niestety bardzo zaniedbane... To jednak stolica francuskiej perfumerii. Tutaj uprawia się kwiaty i pozyskuje z nich esencje do najlepszych perfum, wód toaletowych i innych kosmetyków. 
Zwiedziliśmy fabrykę Fragornad a potem wydałam sporo pieniędzy na kosmetyki - to tygrysy kochają najbardziej! 
Na samym dole kosmetyczka z XIX wieku z tymi flakonami i srebrem... eh chciałabym taka mieć! 

















Dziele się cudowna NOWINA!

 Moja ksiazka "Odchodzić" wyjdzie w formie audiobooka. Cały tekst został wytypowany i zostanie nagrany przez polskich aktorów. W najbliższych dniach podpisuje aneks do umowy wydawniczej i zobaczymy... co dalej. 

Niesamowicie się cieszę! i jestem dumna... bo to po 5 latach prawie więc radość przynosi fakt, ze tekst jest dostrzeżony i ze się podoba. 

Powinnam pisać dalej! 

wtorek, 19 kwietnia 2022

Wybrzeże lazurowe 2: Niedziela palmowa w Monako.


Calo-sobotnia jazda z Bretanii do Cannes nie zniechęciła nas nic a nic przed wyruszeniem, w niedziele palmowa rano, do Monako. Moi panowie zaplanowali sobie pójście na mecz futbolowy na godzinę 14, na stadionie w Księstwie. A ja poszłam łazić bo mnie futbol nie specjalnie interesuje. 
Zaparkowalismy i podprowadzilam ich pod stadion. Tam tłumy kibiców. Ale stojąc do kasy po bilety mój gadatliwy mąż wdał się w konwersacje z panem stojącym z przodu. I w trakcie tej rozmowy, nie wiem już dokładnie jak do tego doszło, powiedział, ze jego wujek, świętej pamięci Francis Azzopardi był w zarządzie ekipy futbolowej Nicei. Na to ten pan zaczął prawie krzyczeć, ze tak, ze go dobrze znał, ze wujek jest nieodżałowany... po czym okazało się, ze i mój mąż i syn dostali darmowe wejściówki do loży dla VIP ze względu na pamięć o Stefana wuju... I swietnie! Swietnie się bawili! 

Ja sie bawiłam samotnie ale pod tym niebem i w tym cieple nie przeszkadzało mi to wcale! 

Przeszłam przez port Fontvielle. Popodziwialam statki i jachty. Wspielam się na rocher czyli na skale, na której jest zamek książęcy przechodząc przez te średniowieczne bramy - na zdjęciu. Popodziwialam gwardie książęcą, pospacerowałam po niezbyt zatłoczonych uliczkach i wypiłam czekoladę na gorąco (7,9 euro za filiżankę) w czekoladziarni, oficjalnym dostawcy czekolad i słodkości na książęcy dwór. 
Po czym zeszłam do parku ksieznej Grace. Tutaj pełen zachwyt kwiatami, roślinami i widokiem na morze Srodziemne. Na koniec popołudnia poszłam odwiedzić oceanarium wybudowane w skale ostro schodzącej do morza. Kocham to miejsce! Byłam po raz trzeci już! Bilet 16,8 euro. 
Wieczorem byliśmy w katedrze, ukwieconej, udekorowanej z okazji Niedzieli palmowej... 
Obecność kwiatów i bukietów w kościołach jest tutaj wyjątkowa. W wielu miejscach podziwialiśmy, gapiąc się po kilka minut na kompozycje kwiatowe przecudnej urody. Coś wyjątkowego... W katedrze w Monako znajdują się te dzieła sztuki, tryptyki czy obrazy L. Bréa z początku XVI wieku jak i inne dzieła. To bardzo wyjątkowe miejsce. 
Do Monako wrócilismy jeszcze w środę na tenisowy turniej Master 1000...















 

Wybrzeże lazurowe 1: nasza rezydencja turystyczna w Cannes Mandelieu i koszty.


Wakacje kwietniowe i wielkanocne mieliśmy spędzić tego roku w różnych miejscach. Miała być Polska, potem Majorka albo Hiszpania, na końcu północne Włochy i Tunezja... ale się okazało, ze syn mój przekroczył 240 dni od dostatniego zaszczepienia na Covid i ze za grancie nie możemy wyjechać! Pozostawała nam jedynie Tunezja, gdzie ten wymóg został zniesiony, ale suma Summarum zdecydowaliśmy się zostać we Francji. 
Tyle, ze chcieliśmy słońca, ciepła i błękitu! I jeszcze duzooo zwiedzania bo zwiedzać uwielbiamy! 
Wybor, trochę na ostatnia chwile padł więc na wybrzeży lazurowe, na którym już byliśmy 3 krotnie ale na które kochamy wracać. 
Większość miejsc jest droga i dość silnie obsadzona turystami. Więc wynajęliśmy zwykle, 33 metrowe mieszkanie z tarasem w rezydencji turystycznej Pierre et vacances w Cannes Mandelieu. I to był super wybór bo nie było specjalnie drogo: 78 euro za dobę za nas 3 czyli za 9 noclegów prawie 800 euros. 
Rezydencja jest niewielka, cudnie położna na tym silnie zurbanizowanym wybrzeżu. Jest dużo drzew, krzewów i kwiatów, jest ogromny i podgrzewany basen. Jest cisza i spokój, śpiew ptaków.  Do plaży było 800 metrów spacerem wzdłuż rzeki Siagne, na której można było popływać łódka czy kajakiem. 
W mieszkaniu mieliśmy w sumie 5 łóżek czyli 5 miejsc noclegowych. Malutki pokoik z podwójnym łóżkiem. Tapczan w korytarzu właściwie i dwa miejsca w salonie połączonym z mała kuchnia ale w pełni wyposażona. 
Wszędzie było blisko do piekarni, do warzywniaka, do supermarketu. Tylko ceny na tym wybrzeżu są nieco wyzsze niż w Bretanii. 
Codziennie wyjeżdżaliśmy na prawie całodzienne zwiedzanie okolic. I autostrady są wszędzie płatne i drogie. 
W sumie cale wakacje na 3 osoby i 9 dni kosztowały nas 1500 euros. 
Najciezej było tam dojechać i wrócić bo to 1156 km i 12 godzin jazdy wliczając w nie 3 postoje. 2 krótkie postoje kawa koło 10 rano i koło 16 podwieczorek i jeden dłuższy postój na piknik w ramach obiadu. Ale non stop po autostradach i 130 km na godzinę więc jakoś to szło! Tyle, ze tez koszty oczywiście 100 euro autostrada i tyle samo na paliwo czyli 400 euros sam dojazd i powrót. 

I to swiatlo! i To slonce! I to cieplo!!! Pogoda cudna non stop. Temperatury powyżej 22-23°C każdego dnia. I ta jasność, te kolory! Kocham miłością wielka południe Francji i chce się tam jak tylko będę mogła przeprowadzić! Moja cala rodzina tego chce! 





 

wtorek, 5 kwietnia 2022

Super dziewczyny z Madagaskaru!

 Ale mialam fajna lekcje dzisiaj z dwoma młodymi kobietami z Madagaskaru...

Rozpoczęły od wykonania tradycyjnej piosenki, śpiewały i grały na gitarze - dla moich uczniów to już ewenement, ha, ha!

Potem przedstawiły swój kraj, jego strukturę i dalej główny temat: miejsce kobiet w społeczeństwie oraz solidarność międzypokoleniowa! 

Sluchali, przejęci, ja zreszta tez. 

Jutro się dowiem jak te lekcje odebrali. Ja super! 

niedziela, 3 kwietnia 2022

Jak uskutecznić funkcjonowanie mózgu? Wspaniała książka S. Gupta

Zakupilam ja w ubiegly weekend w La Baule i przeczytałam. 
S. Gupta jest neurochirugiem, wyspecjalizowanym w kwestiach funkcjonowania naszego najcenniejszego organu - mózgu. Wiele podróżował, jest tez konsulatem medycznym stacji CNN. Jego książka za to jest światowym bestselerem więc się cieszę, ze została wydana po francusku i ze mogłam ja przeczytać. 

To dość obszerna pozycja opisująca mózg, jego kształtowanie się, funkcjonowanie, zaburzenia, choroby typu demencja czy Alzheimer oraz sposoby by chorobom tym zapobiegać i o swój mózg zadbać tak by był sprawny przez wiele lat. 
Inspirujaca lektura! Bardzo wiele się dowiedziałam i zamierzam kilka rzeczy skorygować w mej codzienności by osiągnąć lepsze rezultaty intelektualne i sprawnościowe mojego mózgu. 
Książka zawiera 12 tygodniowy program działania poprawiający stan mózgu. 
Ruch - podstawowy składnik sprawnie funkcjonującego mózgu, dieta bez suplementów, sen zdrowy i bez żadnych leków i usypiaczy, a przede wszystkim socjalizacja, codzienna, nieustanna interakcja z różnymi osobami i w sumie tez jak w sporcie ciagle podwyższanie poprzeczki i niejako zmuszanie mózgu do wysiłku, do pracy. Im człowiek starszy tym bardziej i więcej powinien ćwiczyć, tym wiecej powinien pracować i być aktywny w każdej życiowej dziedzinie. 
Super lektura! 

 

sobota, 2 kwietnia 2022

Nowy tydzień, nowe menu i zimna wiosna!


Jeszcze tydzień pracy pozostał do następnych, tym razem wiosennych wakacji. Wiosna w kalendarzu jest. W ubiegły weekend gdy byłam nad morzem siedziałam w sweterku i było 21-22°C w cieniu. Teraz mamy minusowe temperatury rano i nieco dodatnie popołudniu. Wiatr mrozi oczy i uszy. W niektórych regionach spadł wiosenny śnieg. Ale w sercu wiosna tak czy tak i na talerzach tez! 

Menu na tydzień 2-8 kwiecień 2022


Sobota 2 kwiecień
Obiad: Łosoś zapieczony ze świeżym wiosennym szpinakiem w sosie tahini.  ( Ottolenghi) Ryż dziki. Truskawki. 
Kolacja - wychodzimy do pizzerii Angello, naszej ulubionej...

Niedziela 3 kwiecień
Obiad: rzodkiewki, pierś z kurczaka, duszone zielone szparagi, purée z ziemniaków.
Kolacja: ryż Basmat z grzybami i z przyprawami ( Ottolenghi)

Poniedzialek 4 kwiecień
Obiad: Omelet z mlodym bobem i z parmezanem, sałata
Kolacja: ciecierzyca z przyprawami tandoori ( Ottolenghi), chleb, sery. 

Wtorek 5 kwiecień
Obiad: Klopsiki po włosku z wołowiny w sosie pomidorowym, makaron, sałatka z awokado.
Kolacja: kapusta romanesco z kasza bulgur.

Sroda 6 kwiecień
Obiad: Klopsików ciąg dalszy ale z kluskami śląskimi, sałata
Kolacja duszone warzywa: marchewka młoda, brukiew i kapusta z risoni czyli mieszanka ziaren ryżowych: soczewica, groch łuskane, ciecierzyca i ryż. 

Czwartek 7 kwiecień
Obiad: ja stołówka, panowie filet z morszczuka i fasolka szparagowa
Kolacja
Pierogi ruskie ze skwarkami i śmietaną. Kapusta zasmażana. 

Piatek 8 kwiecień
Obiad: ja stołówka, panowie ratatouilles i kuskus
Kolacja: falafels, sos curry i tahini. Salatka z pomidorow.