wtorek, 7 grudnia 2021

Prezent! Sok jabłkowy domowej produkcji! i o tym ze dotarło!


Kolor ma iście bursztynowy! Piękny, słodziutki... z jabłek z jej rodzinnego sadu i tłoczony w ubiegłą sobotę! 
Mała rzecz a cieszy!

A do uczniów jak się wydaje dotarło co nieco... dziś już nikt z maska pod nosem w klasie nie siedział. Wywalać nie musiałam. Widać od czasu do czasu trzeba zadziałać ostrzej by zrozumieli o co idzie ta gra. 
Nauczycieli mamy juz 4 z Covidem. Liczba zakażonych uczniów rosnie dramatycznie. 
za oknem szaro do potęgi i buro i zimno i wietrzeni i deszczowo. Zimy nie ma. 
A ja ide do lekarza popołudniu bo uszy strasznie mnie bolą, gardło tez. I nie wiem czy dożyje do wakacji swiatecznych. 
Rzad po raz kolejny dal "d..." żadnych konkretów. Polityczno-elektoralne rozgrywki zamiast działania. Jak zwykle. 



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz